piątek, 14 października 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2545

Skoro teiści sami przyznają, że Bóg jest nieodgadniony, to można z tego wywieść, że jest on niebytem.
Ralf Cudworth
***
Idea, że On odwróciłby uwagę od spraw wszechświata, by dać mi rower z 3-biegową przerzutką jest tak nieprawdopodobna, że nie mogę na nią przystać.
Quentin Crisp
(ten Englishman,
o którym Sting śpiewa w piosence
,,Englishman in New York")
***
Moje życie postrzegam z perspektywy ziemskiej i ta sytuacja bardzo mi odpowiada. Zakładam, że Boga nie ma, bo wydaje mi się to nie tylko prawdziwe, ale i pragmatycznie przekonujące, czyli mam pogląd przeciwny niż Pascal. Gdybym po śmierci przekonała się jakimś cudem, że Bóg jednak istnieje (liczę, że byłby on zupełnie inny niż wyobrażenia o nim polskich katolików), moje zdziwienie faktem jego istnienia byłoby niewiele mniejsze od zdziwienia osób wierzących spowodowanego zderzeniem wyobrażeń o Bogu z nim samym.
Wanda Nowicka
***

~ Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.
~~ Trudna sprawa, ale pokaż jak to się robi przez udowodnienie, że Zeus i Apollo nie istnieją, a ja zastosuję twoją metodę.
Pat Condell
***
ARE YOU READY TO...

 BÓG 
NIEWIDZIALNY,
NIEODGADNIONY
I
NIEPOZNAWALNY
JEST ŁUDZĄCO PODOBNY
DO
NIEISTNIEJĄCEGO
 BOGA 
SEE SOMETHING?
 PODAJ DALEJ! 
                                                 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza