środa, 1 lipca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2074

Jesteśmy wszyscy z błota, a owo błoto jest nie tylko na rąbku sutanny czy na podeszwach naszych butów, czy w naszych trzewikach. Jesteśmy nim wypełnieni, jesteśmy niczym, prócz błota i brudu, tak wewnątrz, jak i na zewnątrz.
Jan Kalwin
(francuski teolog, pastor w czasach protestanckiej reformacji; 
twórca nurtu teologii chrześcijańskiej zwanej kalwinizmem)
***
Jeśli pan Jan ma na myśli takich jak on, przepełnionych religijnymi ,,prawdami" rozmaitych mistyków, dogmatyków, egzorcystów, demagogów, stygmatyków, paranoików, tudzież kler z całą wierną trzodą, to trafił tym uogólnieniem w samo sedno - toż to teologiczne bingo. Brawo za wzorowe poniżenie się! Pan na Wysokościach uwielbia słuchać takich kawałków (bo wywołują cudowny orgazm) w miejsce uprawiania surowo zakazanej przez Siebie (Sobie chyba też?) masturbacji.

A wy PANowie
słuchajcie kumpla po fachu,
bo w duchu ekumenizmu
mówi też o was!

Ale żeby nie było tak całkiem dołująco,
to mamy tu coś dla odprężenia...
|||||
|||
|
 
Można by zresztą powyższy przykład św. pilates macabre wyeksponować w miejscach publicznych jako grawitacyjną i psychologiczną przeciwwagę dla klasycznego krzyżozwisu, który już się nieco opatrzył...
|||||
|||
|
                                                                                       

wtorek, 30 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2073

 VOX DEI? 
|||||
|||
|
 Stary Testament 
Ks. Koheleta, rozdz. 3, ww. 19-21

 BIBLIA TYSIĄCLECIA
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca. Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi?
---
 BIBLIA WARSZAWSKO-PRASKA 
Taki sam bowiem jest los człowieka, jak i zwierzęcia: podlegają tym samym prawom. Schodzą z tego świata tak jedni, jak drudzy. Oddychają tym samym powietrzem. W niczym tu człowiek nie przewyższa zwierzęcia. I człowiek, i zwierzę to marność. I człowieka, i zwierzę czeka ten sam koniec: z prochu powstali i w proch się obrócą. Bo któż wie, czy to prawda, że życie z człowieka ulatuje ku górze, podczas gdy ze zwierzęcia zstępuje do otchłani ziemi?
---
 BIBLIA WARSZAWSKA  
Bo los synów ludzkich jest taki, jak los zwierząt, jednaki jest los obojga. Jak one umierają, tak umierają tamci; i wszyscy mają to samo tchnienie. Człowiek nie ma żadnej przewagi nad zwierzęciem. Bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce; wszystko powstało z prochu i wszystko znowu w proch się obraca. Bo któż wie, czy dech synów ludzkich wznosi się ku górze, a dech zwierząt schodzi w dół na ziemię?
***
ŚMIERĆ
Papież czy pies, prezes czy kot, milioner czy mysz kościelna - za życia równi. A gdy kopną w kalendarz? Otóż NA PEWNO będą tym samym. Co z ,,duszą"(siłą życiową/życiem/dechem)? Cóż, w najlepszym razie NIE WIADOMO. Stoi jak wół w Starym Testamencie, tym samym, który ponoć nie myli się co do zdarzeń z przyszłości opisanych w Nowym (np. urodzenia Syna Bożego przez wieczną dziewicę itp.). 

Czyli jeśli Pan, który ludziom pilnie dyktował swoje Słowo, sam nie miał bladego pojęcia (Bo któż wie/pozna...? A swoją drogą, kto do cholery ma wiedzieć?!), to co można powiedzieć o Kkorporacji zabobonu, bez końca szantażującej swoje naiwne stado, że wyląduje w piekle, gdy nie będzie jej posłuszne?! 

A ty umiłowana trzodo po prostu nieustannie...
|||||
|||
|
 
(w sutannie).

P.S.
Jeśli chodzi o proroctwa Starego Testamentu, to qrde czasami faktycznie zadziwiają swoją aktualnością. Część tego poniżej, mimo rzucającego się w oczy barbarzyństwa, jest zdumiewająco trafna w bieżącym kontekście polityczno-religijnym...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 

 Ks. Powt. Prawa, rozdz. 15, w. 17
 Weźmiesz szydło,
przekłujesz mu ucho
przyłożywszy je do drzwi,
i będzie
twoim niewolnikiem na zawsze.
Z niewolnicą postąpisz tak samo.

Wydobycie sensu całości (przypuszczalnie niezwykle metaforycznego) wymagałoby szerszej wiedzy teologicznej i głębokiego wniknięcia w temat...
|||||
|||
|
                                                                                   

poniedziałek, 29 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2072

W co ludzie wierzą? Cóż, tam skąd pochodzę - USA - 22% populacji utrzymuje, że na pewno w ciągu następnych 50 lat Jezus zstąpi z chmur, by uratować sytuację. Na pewno! Kolejne 22% sądzi, że prawdopodobnie wróci w ciągu 50 lat. Mamy tu zatem do czynienia z 44% elektoratu. Ci ludzie nie tylko wybierają naszych kongresmenów i prezydentów, oni są wybierani na kongresmenów i prezydentów. To powinno być dla nas wszystkich przerażające - ta wiara nie istnieje w próżni. Nie jest przypadkiem, że 44% Amerykanów chce też nauczania kreacjonizmu w szkołach bez nauczania ewolucji. W istocie 62% Amerykanów chce nauczania kreacjonizmu w szkołach, a 44% chce jego wyłącznego nauczania.

Budujemy cywilizację ignorancji: 44% Amerykanów wierzy też, że stwórca wszechświata, jako wszechwiedzący agent nieruchomości, dosłownie obiecał ziemię izraelską Żydom. Jest absolutnie jasne, że taka wiara niesie
geopolityczne konsekwencje. Te przekonania nie pojawiają się tylko w niedzielę, gdy zbieramy się,  by rozmawiać o bogu i Biblii!

Weźmy teraz inne przekonanie, które z pozoru ma nieco mniej poważne konsekwencje. Proszę rozważyć katolicki pogląd, że używanie prezerwatywy jest grzeszne. Z mojego punktu widzenia mamy tu kompletne zafałszowanie moralności. Sytuacją, którą na pewno wywołuje religijny dogmat jest oddzielenie kwestii moralności od kwestii rzeczywistego cierpienia, cierpienia ludzi i zwierząt. W tym przypadku nie mamy wcale do czynienia z dostrzegalnym cierpieniem, a mówi się nam, że użycie prezerwatywy jest problematyczne etycznie.

Z jakimi potencjalnymi konsekwencjami mamy tu do czynienia? Otóż rokrocznie miliony ludzi umierają na AIDS w samej tylko Czarnej Afryce. Są tu katoliccy księża wygłaszający - całkiem dosłownie - kazania o grzeszności używania prezerwatyw, w wioskach, gdzie jedyne informacje o używaniu prezerwatyw pochodzą od duszpasterzy. Wydaje mi się, że powinniśmy uświadomić sobie, iż czasy, gdy religię darzono szacunkiem dawno minęły.

Proszę spojrzeć na inny efekt religijnego dogmatyzmu w moim kraju. Mamy polityków z wyższym wykształceniem, którzy sprzeciwiają się badaniom nad komórkami macierzystymi; na pewno opóźniają ich postęp, nie zapewniają funduszy, odstawiają je ciągle na boczny tor. Oto więc jeden z najbardziej obiecujących obszarów badań biologicznych, mogący owocować nowymi terapiami w medycynie, jest torpedowany przez średniowieczne wyobrażenie o tym, że dusza wnika w zygotę w momencie zapłodnienia, a zatem blastocysty na szkle laboratoryjnym - dosłownie niezróżnicowane zbiory komórek - mają być podmiotem jednakowych dla wszystkich rozważań moralnych i zainteresowania; nie mówimy tu nawet o samym tylko cierpieniu, jesteśmy tu najwyraźniej zaniepokojeni pewnym poziomem ich przeżyć*. Dobro tych komórek stoi wyżej niż dobro powiedzmy 8-letniej dziewczynki z cukrzycą albo 40-letniego mężczyzny z Parkinsonem. Na poziomie polityki nie ma nigdy rozmowy, nigdy nie podaje się argumentów natury moralnej, ponieważ krytykowanie czyichś przekonań religijnych stanowi tabu. Wiara ucina dyskusję.
 
Sam Harris
(fragm. prezentacji z konferencji Idea City '05)

___________________________
* Np. słyszany przez apostoła J. Gowina płacz zarodków (gowiniątek).

                                                                                            

niedziela, 28 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2071

W zaDuchu Świętym
 WIARA CZYNI... IDIOTĘ 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA
 Nowy Testament 

Ew. wg św. Jana, rozdz. 11
[...] Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. [...] Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».[...] Jezus rzekł: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie».[...] Jezus zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!».
***
POWINIEN W TO WIERZYĆ KAŻDY BEZ WYJĄTKU KATOLIK. W tej liczbie zobowiązane do RACJONALNEGO postępowaniu osoby publiczne, na przykład obecny (i przyszły) prezydent, premier(a), wicepremierzy, marszałek Sejmu, posłowie, jak również wielu ministrów i urzędników najwyższego szczebla; także wielu pracowników nauki, nauczycieli, lekarzy, inżynierów itd. Co gorsza, najczęściej podają oni tę i podobne ,,prawdy objawione" (Słowo Boże) do wierzenia swoim dzieciom!

A wszystko to ma miejsce w dobie m.in. zaawansowanego badania wszechświata i turystyki kosmicznej; mechaniki kwantowej, Wielkiego Zderzacza Hadronów i bozonu Higgsa; rezonansu magnetycznego w medycynie i skomplikowanych przeszczepów (np. wątroby czy całej twarzy); subtelnej techniki cyfrowej i Internetu. TAKI STAN RZECZY TO PO PROSTU INTELEKTUALNA CZARNA ROZPACZ!

 
WIELKI ZDERZACZ ANDRONÓW
(przykł. turystyki 
tragikosmicznej)
wersja dla dzieci
A może wielu z nich, mimo swojego głośno i często na pokaz deklarowanego katolicyzmu, w TAKIE historie nie wierzy (bo to zwykły obciach), ponieważ wierzy... hmm... tylko ogólnie, bla, bla, bla metaforycznie i ludowo, bo w narodzie, wsi, rodzinie ,,zawsze się wierzyło". I ten proboszcz, biskup, kardynał, papież (największy ze Słowian)... no wicie, rozumicie... I bez tych ciepłych gaci wiary jakoś nie tego... I...

Jeśli tak, to ci farbowani katolicy są po prostu intelektualnymi bankrutami (pomijam tu teologiczne bankructwo) i zwykłymi hipokrytami. ROZPACZ JEST TYM CZARNIEJSZA!!
 
***
 
Najbardziej powszechnym ze wszystkich szaleństw jest żarliwa wiara w to, co ewidentnie nie jest prawdziwe. Jest to główne zajęcie rodzaju ludzkiego.
H. L. Mencken

                                                                                         

sobota, 27 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2070

 

Często po wykładach podchodzą do mnie i głośno pytają, czy jestem chrześcijaninem i/lub, czy wierzę w Boga, czyniąc założenie, że wiem, co rozumieją pod oboma tymi terminami. Moja odpowiedź zawsze brzmi, że nie znalazłem żadnego istotnego powodu, by przyjąć podobną wiarę. Rozeźleni taką odpowiedzią ... zazwyczaj odwracają się na pięcie i wychodzą, wygłaszając w powietrze oświadczenie, że nie ma sensu przemawiać mi do rozsądku i że ,,będą się za mnie modlić".
James Randi

***
 
Bóg nie musi się Qrwa nikomu (a już na pewno nie tym, którzy w Niego nie wierzą) tłumaczyć ze Swoich debilnych nieodgadnionych decyzji. Jak będzie np. chciał ukatrupić tego czy innego noworodka, to go ukatrupi, a jak strzeli megafocha, to powiedzmy za tydzień (tak jak onegdaj - admirał Noe świadkiem) roz3,14erdoli całą resztę tego durnowatego tałatajstwa na świecie i nikomu nic do tego. Bo On jest Pan!
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 

 Ks. Rodzaju, rozdz. 7, w. 4
[Bóg do Noego:] za siedem dni spuszczę na ziemię deszcz, który będzie padał czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aby wyniszczyć wszystko, co istnieje na powierzchni ziemi - cokolwiek stworzyłem.
***
Gdy byłem chłopcem doznałem przypływu religijności, który trwał sześć tygodni.... Ale nigdy od tamtej pory nie wierzyłem w tę chrześcijańską bajkę. 
George Meredith

                                                                                          

piątek, 26 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2069

Co dla was jest bardziej prawdopodobne - to, że świat przyrody ewoluował, pojawił się nasz Układ Słoneczny i pojawiło się życie na tej planecie, przeszło szereg procesów ewolucyjnych, prowadzących do powstania złożonych organizmów zwierząt, i tak się zdarzyło, że w jednym z tych zwierząt rozwinęła się świadomość, a część tej świadomości pozwoliła na tworzenie plemion, a tworzenie plemion polegało po części na obmyślaniu obrzędów, by można było identyfikować innych członków tego samego plemienia, i żeby było można przekonywać do siebie plemiona, które miały odmienne obrzędy i podawać wyjaśnienia zjawisk naturalnych, dla których nie było żadnych naukowych wyjaśnień; wymyślano więc antropologiczne koncepcje w rodzaju, że istnieje jakiś bóg, który sprawił, że gatunek ludzki mógł się rozwijać, a potem w tym jednym szczególnym momencie na Bliskim Wschodzie zapłodnił on pewną młodą kobietę bez uprawiania z nią seksu tak, że urodziła syna (to wszystko działo się przed wynalezieniem maszyny drukarskiej i urządzeń rejestrujących), który chodził po okolicy, powiedział kilka rzeczy o miłości i został zabity jako religijny terrorysta, a potem 70 lat później jacyś ludzie coś o nim napisali i stworzyli wiele rytuałów wokół tej idei. Co jest bardziej prawdopodobne? Dla mnie jest bardziej prawdopodobne, że ewoluowaliśmy jako posiadający pewną psychikę gatunek, który wymyślał opowieści, tworzył plemiona i obrzędy; który budował relacje rodzinne i przez długie lata tworzył wyobrażenia o tym jak funkcjonuje świat,  a odpowiadał na swoje pytania przez tworzenie antropologicznych bajek. Obecnie żyjemy w epoce informacji, gdy możemy dzielić się wiedzą naukową. Opracowaliśmy metodę naukową, co jest bardzo ważne, więc możemy dzielić się informacjami i odkryliśmy, że jest bardziej prawdopodobne, że żadnego boga nie ma.
Julia Sweeney

***
Kolejny przykład 3,14erdolonych ,,naukowych" bzdur. Zresztą powszechnie wiadomo, że te zakłamane lewacko-ateistyczne kreatury zawsze pójdą w zaparte. Nawet gdy na własne oczy przekonają się, co faktycznie miało miejsce w czasach, o których z takim lekceważeniem kłapią dziobami, to i tak powiedzą, że dowody są z dupy. Dla tych durnowatych popaprańców (he, he, he) białe zawsze będzie białe.

A co szanowna pani ateistka powie na to? No co, czy te odlotowe (zwłaszcza pierwsza) foty kolorowe (100 megapiKkseli!) mogą kłamać?
|||||
|||
|
Każde prawdziwie polskie dziecko wie,
że chyba Qrwa nie!
 
NASZA WIARA JEST CZYSTA
                                                                                

czwartek, 25 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2068

Nie jestem osobą religijną. Uważam, że religia jest najgłupszą rzeczą pod słońcem. Jestem ateistą, ale ateizm nie ma wzięcia.
Kerry King
***
[...] Całkiem szczerze mówiąc, fakt, że religia wszędzie doświadcza tak mało zniewagi w porównaniu z tym, na co zasługuje mogę przypisać tylko niewiarygodnej tolerancji, powściągliwości i po prostu dobremu wychowaniu ateistów i zwolenników sekularyzmu. 

Zatem jeśli jesteście osobami religijnymi i myślicie o domaganiu się większego szacunku dla swoich przekonań, to spróbujcie proszę pamiętać, że wam i waszej religii okazuje się znacznie więcej szacunku, niż na to kiedykolwiek zasługiwaliście.
 

Wasza wiara to farsa! Wasz Bóg to farsa! Jest on tak absurdalny, że nawet wprawia w zażenowanie osoby, które w niego nie wierzą. A on i wy niczego jeszcze nie dowiedliście. Jak dotąd żaden dowód się nie pojawił i jest mało prawdopodobne, że się pojawi, co wszyscy doskonale wiemy, więc szacunek jest wykluczony. Możecie najwyżej liczyć na niedowierzanie z domieszką rozbawienia, ale tylko w dobre dni...
Pat Condell
***

Jestem całkowicie przekonany, że głównym źródłem nienawiści na świecie jest religia, zwłaszcza zinstytucjonalizowana religia... całkowicie przekonany. Uważam też, że powinno się ją traktować drwiąco, z nienawiścią i pogardą... I przyznaję sobie do tego prawo.
Christopher Hitchens
***
Uważam, że religia jest powodującą najgłębsze podziały i najbardziej niebezpieczną ideologią kiedykolwiek przez nas stworzoną. Co więcej, jest ona jedyną ideologią, którą systematycznie chroni się przed krytyką, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzna. Można faktycznie krytykować poglądy osób na każdy temat, jednak krytyka ich poglądów na temat Boga pozostaje w sferze tabu. Uważam też, że płacimy nadzwyczajną cenę za utrzymywanie takiego stanu rzeczy.
Sam Harris
***
Religia jest wciąż przydatna w stadzie, bo jak nic innego pomaga w jego zdyscyplinowanym prowadzeniu się. Prymitywne ludzkie zwierzę jest beznadziejnie przesądne, a istnieją wszelkie biologiczne powody, dla których powinno takim być. Gdyby mu się odebrało jego chrześcijańskiego boga i świętych, to zaczęłoby wierzyć w coś innego...
H. P. Lovecraft
***
Religia prawdopodobnie jest drugim, po seksie, najstarszym źródłem zasobów, jakie ludzie mają do dyspozycji, gdy chcą poczuć odlot.  
Susan Sontag
***

Religia naucza niebezpiecznej bzdury, 
że śmierć to nie koniec. 
Richard Dawkins

***
Nic dziwnego, że 3,14erdolony ateizm nie ma wzięcia, skoro jego wyznawcy nie wierzą np. w cudowną moc sprawczą naszego Pana, Króla Wszechświata, Jezusa Chrystusa Magika Cudotwórcy i robią sobie z niej jaja. Trzeba być kompletnie porąbanym debilem, żeby nie uwierzyć w to, co widać na znakomitych zdjęciach sprzed 2000 lat, znalezionych na starych pendrajwach w 2 różnych jaskiniach pustyni Bliskiego Wschodu! Autentyczność prezentowanych poniżej wizerunków potwierdzili liczni - natchnieni bitową mocą Ducha Świętego - eksperci w dziedzinie dogmatycznej cyfrowej techniki fotograficznej.
|||||
|||
|
I dlatego właśnie my -
prawdziwe polskie dziewczynki
i prawdziwi polscy chłopcy...
|||||
|||
|
 
Dudatkowo pragniemy,
by jesienią
nastąpiła w Kkraju reaktywacja
ociekającej prawem i sprawiedliwością
Rzeczywistości Alternatywnej.
                                                                                 

środa, 24 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2067

Pan Bóg jest dawcą życia - nawet jeśli człowiek to życie zmarnował - i tylko Pan Bóg może to życie odebrać.
 Kazimierz Nycz
(wyrażając sprzeciw wobec propozycji
katolickiej partii PiS przywrócenia kary śmierci)
***
Słuchajcie tego pana w twarzowym kapeluszu i z zakręconą laską, umiłowane dzieciaczki. Według niego ,,tylko Pan Bóg może...". Co prawda, to prawda. Same zresztą zobaczcie, jak parę lat temu było z 3,14erdolonymi egipskimi gówniarzami (łącznie z tym sQrwysynem faraonowym niemowlakiem), przeszkadzającymi (żywe źle wpływały na decyzje faraona) hebrajskim kumplom Wszechmogącego Pana Boga (z Mojżeszem na czele  - pamiętacie... to gostek, który własnymi rękami ukatrupił gnojka Egipcjanina i zakopał zwłoki, żeby się nie wydało) pójść na długą wycieczkę po ceremonii zjedzenia na stojąco o zachodzie słońca baraniny i magicznego chleba. Pan nienawidzi tych, którzy np. żrą wieprzowinę ze zwykłym chlebem, w południe, siedząc na du3,14e...
|||||
|||
|
 
(Czy to aby na pewno
plaga ostatnia?
Jesień wciąż przed nami.)
 
Ale wy chyba nie jesteście pierworodnymi synami Egipcjan, więc raczej nic wam nie grozi, chociaż z Panem tak do końca nigdy nie wiadomo - w każdej chwili może Mu odwalić palma wydać niezbadany wyrok. Jak się tęgo wQrwi, to może nawet przy3,14erdolić temu panu z zakręconą laską tak, że mu to gustowne nakrycie głowy spadnie.
---
Cóż, jak widać, nawet gdy kardynał czy inny dyrdymał włoży wymyślny kapelusz, weźmie długą, zakręconą laskę do ręki i odprawi tajemnicze rytuały, to i tak wygłaszane przez niego bzdury nie nabiorą sensu. Bzdury pozostają bzdurami. Otóż jeśli jakiś ,,Pan Bóg" objawił PIĄTE: NIE ZABIJAJ, to chyba jako pierwszy powinien się temu zakazowi podporządkować! Tak to wygląda z punktu widzenia normalnej, naturalnej LUDZKIEJ moralności: wymagam czegoś od innych, to przede wszystkim wymagam tego od siebie. Takiej bowiem postawy wymaga elementarna uczciwość, której ten Pan nie zauważyłby, nawet gdyby się o nią przewrócił. Ponadto, czy skoro jest SZÓSTE: NIE KRADNIJ, to znaczy, że odnosi się ono tylko do człowieka, a Stwórca kraść może, bo, tak jak w przypadku życia, jest ,,dawcą" wszystkich rzeczy materialnych? Cała ta pokrętna religijna jurysprudencja kupy się nie trzyma. Oto kilka dodatkowych cytatów z natchnionego Słowa Bożego, czyli Pisma Świętego, tzn. Biblii - nieomylnego drogowskazu moralnego Kk-sekty.
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
Stary Testament

Ks. Judyty, rozdz. 13, ww. 14-15
A ona donośnym głosem odezwała się do nich: Wysławiajcie Boga, wysławiajcie! Wysławiajcie Go, ponieważ nie oddalił miłosierdzia swego od domu Izraela, ale tej nocy moją ręką pokonał nieprzyjaciół. Potem wyjęła z torby głowę, pokazała ją i powiedziała do nich: Oto głowa Holofernesa, naczelnego wodza asyryjskich sił zbrojnych, a oto kotara, pod którą leżał pijany. Zabił go Pan ręką kobiety.
---
Ks. Powtórzonego Prawa, rozdz. 22, ww. 20-21
Lecz jeśli oskarżenie to okaże się prawdziwym, bo nie znalazły się dowody dziewictwa młodej kobiety, wyprowadzą młodą kobietę do drzwi domu ojca i kamienować ją będą mężowie tego miasta, umrze, bo dopuściła się bezeceństwa w Izraelu, uprawiając rozpustę w domu ojca.
---
Ks. Sędziów, rozdz. 14, ww. 19-20
Opanował go wówczas duch Pana i przyszedłszy do Aszkelonu zabił trzydziestu mężów, a ściągnąwszy z nich łup, dał szaty ozdobne tym, którzy mu rozwiązali zagadkę. Potem uniesiony strasznym gniewem wrócił do domu swego ojca. Żona zaś Samsona dostała się towarzyszowi, który był przy nim.
---
1 Ks. Samuela, rozdz. 18, ww. 26-27
Zanim upłynęły wyznaczone dni, powstał Dawid i wyruszył ze swym wojskiem, i zabił dwustu mężczyzn spośród Filistynów. Dawid przyniósł z nich potem napletki w dokładnej liczbie królowi, aby stać się zięciem króla. Wtedy Saul oddał mu córkę swą Mikal za żonę.
---
Ks. Liczb, rozdz. 25, ww. 7-9
Ujrzawszy to kapłan Pinchas, syn Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił zgromadzenie, poszedł za Izraelitą do komory namiotu i przebił ich obydwoje, mężczyznę Izraelitę i kobietę [Midianitkę] - przez jej podbrzusze. I ustała plaga wśród Izraelitów. Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące.  
 
***
Z cytowanych powyżej fragmentów wynika bardzo wyraźnie, że zasady postępowania biblijnych postaci kierowanych duchem Pana sprawdziłyby się raczej w mafii albo w jakimś gangu zdegenerowanych rzezimieszków czy rabusiów. Moralność tego rodzaju wprawiłaby w zakłopotanie stado szympansów, nie mówiąc o współczesnym, normalnym, cywilizowanym społeczeństwie. Próba pogodzenia nauk Biblii z zasadami współżycia ludzi w dzisiejszym świecie jest teologiczną kwadraturą trójkątnego koła. Pora tę żenująco barbarzyńską książkę oddać na makulaturę (nikt nawet nie zauważy jej zniknięcia) i przerobić na coś bardziej użytecznego - np. papier toaletowy.
                                                                                              

wtorek, 23 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2066

PiS chce przywrócenia kary śmierci za szczególnie drastyczne zabójstwa.
Jarosław Kaczyński
(25-11-11)

           BIAŁE                       CZARNE            

A Najwyższy mówi wyraźnie
PIĄTE: NIE ZABIJAJ
To przykazanie boże, jak każde inne w tzw. Dekalogu, jest kategoryczne i ma wymiar absolutny; nie pozostawia miejsca na jakąkolwiek interpretację czy kwalifikację czynów dotyczących pozbawiania życia. Nie zabijaj to nie zabijaj. Tak to dziś wygląda. Mimo to, podejście do niego wielu katolików jest bardzo elastyczne i podszyte gigantycznym zakłamaniem. Mianowicie z jednej strony w kwestiach polityczno-katolickich, takich jak aborcja embrionów - ,,dzieci Gowina" - czy eutanazja, pobrzmiewa gromkie NIE, a z drugiej strony postuluje się wprowadzenie kary śmierci za ,,szczególnie drastyczne zabójstwa" i toleruje się szereg innych form zabijania. Z jednej strony nie wolno bawić się w Pana Boga, a z drugiej dopuszcza się zabawę z Nim w ciuciubabkę. Dlaczego? Odpowiedź brzmi - ten Pan Bóg jest FIKCJĄ, istniejącą tylko w rozchwianej wyobraźni członków chrześcijańsko-katolicko-politycznej sekty i na domiar złego nie przewidział w swoim kodeksie moralnym przykazania zakazującego uprawiania hipokryzji, która niestety fikcją nie jest.

Ważna uwaga!
Kochane dzieciaczki,
jak się zdrowo wQrwicie,
że jakiś cieć bije waszego zioma,
 to trza sQrwysyna udusić jak psa
(nie jest to w żadnym razie
szczególnie drastyczne zabójstwo,
tak jak pod3,14erdolenie księżyca
nie jest złodziejstwem).
Spójrzcie jak to za młodu robił
sam Wielki Prorok Mojżesz
i uczcie się
(bardzo ważne, żebyście wszystko
robiły sprytnie, po cichu
i
zgrabnie pozbywały się trupa).
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Wyjścia, rozdz.2, ww.11,12
W tym czasie Mojżesz dorósł,
poszedł odwiedzić swych rodaków
i zobaczył jak ciężko pracują.
Ujrzał też Egipcjanina
bijącego pewnego Hebrajczyka,
jego rodaka.
Rozejrzał się więc na wszystkie strony,
a widząc, że nie ma nikogo,
zabił Egipcjanina
i
ukrył go w piasku.

Później Pan w towarzystwie
błyskawic, płomieni i dymu
dogadał się z Mojżeszem
i swoim narodem wybranym. 
Dał im kodeks postępowania
(który wydrukował w 3D),
dotyczący tylko
tych hebrajskich ludków,
a nie całej ludzkości...
|||||
|||
|
Krótko mówiąc, czytamy
PIĄTE: NIE ZABIJAJ (SWOICH)
(Część polityczna
- I, II i III prikaz -
tego ,,Dekalogu" brzmi,
jak gdyby była
wymyślona przez samego
Prezesa Partii Wybranej.)

Tymczasem jesień nadejdzie,
i nerwy znowu puszczą...
|||||
|||
|
Co na to Cookies?

                                                                                        

poniedziałek, 22 czerwca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2065

 Z OKAZJI DNIA OJCA 

- Ojcu Wszechmogącemu, Miłosiernemu Ludobójcy...
|||||
|||
|
(tzn. kochane dzieciaczki,
jak wynika z foty poniżej
woda pochłonęła, czyli zabiła
dokładnie całą ludzkość oprócz 8 osób -
,,dobrego człowieka" Noego
z rodziną)
|||||
|||
|
- praojcu Abrahamowi, cierpiącemu, ale posłusznemu Miłosiernemu Ludobójcy i gotowemu na Jego uprzejmą prośbę poderżnąć gardło własnemu synowi...
|||||
|||
|
- niezwykle mądremu, kochającemu ojcu i gościnnemu gospodarzowi domu z poniższego boskiego wersetu, przykładnie troszczącemu się o własną córkę, a także o żonę gościa, którego łaskawie przyjął pod swój dach...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Sędziów, rozdz. 19, ww. 22,23

Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować».  Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł do mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona,  wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa».

najserdeczniejsze życzenia jak najszybszego wylądowania w szambie historii, gdzie ich słuszne miejsce, składają wszystkie dzieci, natomiast mniej lub bardziej świętym sukienkowym ojcom-pasożytom, przewodnikom ludzkości w pielgrzymce na intelektualne i moralne manowce...
|||||
|||
|
pokazują środkowy paluszek...
|||||
|||
|