poniedziałek, 15 stycznia 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3003

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 TRAGICZNY WYNALAZEK 
,,Bóg nakazuje Abrahamowi, by zabił syna Izaaka i w ten sposób dowiódł swojej wiary." Już samo to powinno wystarczyć dla pozbycia się z naszej świadomości idei Boga! .... Jeśli Bóg nie istnieje, a jestem przekonany, że tak jest, to nie można znaleźć się na Sądzie Ostatecznym i być sądzonym przez kogoś lub coś, co nie istnieje! .... Niepokojące jest to, że człowiek wynalazł Boga, a następnie został niewolnikiem swojego wynalazku.
José Saramago
To wszystko czym jest religia - jakąś zasadą, w którą się wierzy .... człowiek dokonał znacznie więcej cudów niż Bóg, którego wynalazł. Tragedią jest wynaleźć jakiegoś Boga, a później musieć go cierpieć jako Króla. 
Rod Steiger
---
Gdy masz jakiś święty tekst, który ci mówi jak świat powstał czy jaki związek istnieje między Bogiem w niebie i tobą, to w istocie jest ograniczana twoja ciekawość; twoja chęć poznania tajemnicy. Po prostu mówisz - ,,Cóż, to jest tajemnica." albo ,,To jest umysł Boga, nikt nie może go odczytać." czy ,,Niezbadane są wyroki Boga." To niszczy wszelkie uczucie zachwytu. Co więcej, jeśli chodzi o ateistów, to przyznaję im znacznie większe i żywsze poczucie zainteresowania i związku ze światem. Świadomość jego cudów, ale cudów, które są możliwe do odkrycia przez naszą ciekawość; pójście z rozkoszą o jeden krok dalej tropem dokonań kogoś innego... po prostu by odsłonić jeszcze jeden aspekt tej różnorodności, złożoności i piękna świata. Piękno świata ukryte w jego niezwykłości nie jest dla mnie oczywiste w islamie albo chrześcijaństwie czy innych znaczących religiach. Wydaje się, że psychicznie wiążą one ludziom ręce; krępują wolnego, swobodnie badającego prawdę ducha.
Ian McEwan
Świat będzie wspaniałym miejscem, 
gdy nikt nie będzie wierzył w Boga.
Philip Roth
ARE YOU READY TO...

Rzeczywisty podział ludzkości istnieje między tymi, którzy żyją w blasku światła i tymi, którzy żyją w mroku. Naszym celem musi być zmniejszenie liczby tych drugich i zwiększenie liczby tych pierwszych. To właśnie dlatego domagamy się edukacji i wiedzy.
Wiktor Hugo

GET OUT OF DARKNESS?
 PODAJ DALEJ! 
                                                 

niedziela, 14 stycznia 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3002

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 FAKTY? A CO TO? 

fakt «to, co zaszło lub zachodzi w rzeczywistości»
rzeczywistość «to, co istnieje naprawdę»
mit «opowieść o bogach, demonach, legendarnych bohaterach i nadprzyrodzonych wydarzeniach, będąca próbą wyjaśnienia odwiecznych zagadnień bytu, świata, życia i śmierci, dobra i zła oraz przeznaczenia człowieka»
urojenie «chorobliwe, nieuzasadnione przekonanie nieustępujące pod wpływem logicznej argumentacji» [Słownik języka polskiego]
Osobliwością wszelkich religii opartych na śmierci jest to, że ich treść leży poza sferą faktów. Ludzie myśleli i myśleli, przemawiali i dyskutowali, wysuwali twierdzenia, zaprzeczali, utrzymywali i spierali się, i pisali niezliczone książki, nie będąc w żadnym momencie ograniczanymi przez żadne fakty...
Charlotte Perkins Gilman
***
Jak tylko ludzie dostają bzika na punkcie teologii, to na zawsze tracą rozsądek. Więcej ludzi zabito w imię Jezusa niż w czyjekolwiek inne na przestrzeni dziejów.   
Gore Vidal
***
Dziś - w XXI w. - teologia oficjalnie jest nauką, studiowaną na poważnych świeckich państwowych uniwersytetach i wspomaganą poważną świecką państwową kasą. Obecnie w imię Jezusa ludzi już się nie zabija, bo byłoby to zbrodnią (co za czasy!). Ale też nie ma takiej potrzeby, skoro można całkiem legalnie szlachtować ich umysł. Żeby się na własne oczy przekonać jak to się robi, wystarczy kliknąć ten ---> link, zawierający przykłady intelektualnej jatki jakich mało (lektura tylko dla osób o mocnych nerwach).
 
***
Spójrzmy dla równowagi, jak racjonalny umysł, nieograniczany przez zabobon, za pomocą faktów rozprawia się z religijnymi bredniami.
|||||
|||
|
 
Posłuchajmy opowieści o Wielkanocy. Otóż przeciwnie niż w przypadku Juliusza Cezara i Kleopatry, w przypadku Jezusa najważniejszą rzeczą nie jest jego szlachetne życie, a jego ponura śmierć i cudowne zmartwychwstanie. Zatem z pewnością dziwi, że chrześcijanie, nawet ci najwcześniejsi, nie mieli bladego pojęcia, kiedy dokładnie ich zbawiciel umarł i następnie za sprawą boskiego cudu powrócił do życia. Tak czy siak, dla chrześcijan największe znaczenie ma, jak to wciąż powtarzam, nie wspaniałe nauczanie świętego cieśli czy nawet cudowne uzdrowienia tych kilku napotkanych przypadkowo ślepych, głuchych, kulawych i opętanych. Tak, największe znaczenie ma jego żałosne ukrzyżowanie i wyłonienie się żywcem z grobu.
Chrześcijanie nie znają roku tego fantastycznego cudu. Teolodzy i badacze Nowego Testamentu sugerowali wszystkie możliwości z okresu pomiędzy 30 i 36 rokiem. Dziwny zaiste brak pewności, który jeszcze bardziej wzrasta, gdy pytamy o dokładną datę. Niektórzy spryciarze mogą podać 14 nisan, datę z kalendarza żydowskiego. 
Jednak ta data zmienia się każdego roku. Wierzcie lub nie, ale chrześcijanie obliczają datę aktu dotyczącego życia i śmierci swojego Pana. Obliczają! Czyżby jej nie znali?
Dzień Wielkanocy jest ruchomy w granicach od 22 marca do 25 kwietnia - 35 możliwych dat! Czy musimy obliczać datę zgładzenia Abrahama Lincolna? Nie - był to Wielki Piątek, 14 kwietnia, 1865 r. Wiemy to ze źródeł historycznych. Czy musimy obliczać datę zamordowania Juliusza Cezara? Nie - był to 15 marca 44 r. p.n.e. Jest to zapisane w możliwej do zweryfikowania historii. ,,Ależ Jezus nie był prezydentem ani cesarzem." powiadają nasi przyjaciele chrześcijanie, był zaledwie cieślą... I oczywiście współstwórcą wszechświata... 

Czy to aby nie jego śmierć i zmartwychwstanie są istotą wiary chrześcijańskiej? Jeśli ewangeliści zdołali zapamiętać i zapisać dokładnie słowa Jezusa i złowieszcze ostrzeżenia pod adresem faryzeuszy i uczonych w Piśmie, to jak to jest, że żaden chrześcijanin, nawet 20 wieków temu nie potrafił powiedzieć dokładnie, kiedy prawa rządzące wszechświatem zostały wstrzymane i trup ożył? Dlaczego byli zmuszeni obliczać datę, zamiast po prostu zajrzeć do dzieł historyków? Dlaczego używali tablic astronomicznych i znaków zodiaku?
W początkach historii kościoła chrześcijanie musieli pytać miejscowych żydów o datę ich święta Paschy i zgodnie z tym obchodzili święto Męki Pańskiej. Jednak ponieważ żydzi w różnych miastach podawali różne daty, to także chrześcijanie upamiętniali śmierć i zmartwychwstanie swojego Pana w różnych dniach. Data nie miała nic wspólnego z historią, a była wyłącznie związana z prymitywną astronomią i astrologią. W Rzymie to się jednak nie podobało i postanowiono raz na zawsze przesunąć to wydarzenie na dzień, w którym poganie czcili swoich rozmaitych bogów słońca -  oczywiście na Sunday [tj. 7. dzień tygodnia - pol. ,,niedziela" (ang. sun - słońce, day - dzień); niem. Sonntag; łac. dies Solis;].
Na soborze w Nicei [miasto w Turcji, dzisiejszy İznik] w roku 325 cesarz Konstantyn nakazał kościołowi zaprzestać stosowania systemu żydowskiego. 
Sobór wyznaczył wzór, według którego powinno się obliczać dzień Wielkanocy. Bogu dzięki ustalono jego datę: niedziela po pełni księżyca. To była ta pełnia, która następuje po równonocy wiosennej. Widać więc, że ten pełen chwały cud Jezusa jest określany przez pozycję słońca i księżyca!
Jednak nie jest on zapamiętanym zdarzeniem historycznym, jest całkowicie zmyśloną historią opartą na jednym z wersetów, który można znaleźć w biblijnej Księdze Kapłańskiej, rozdz. 23, w. 5. [,,W pierwszym miesiącu, czternastego dnia miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha dla Pana."] Na podstawie tego wersetu chrześcijanie sfabrykowali wielkie obchody śmierci i zmartwychwstania swojego Pana.

Ale nie jest to ani prawda, ani historia. Jest to jeszcze jeden stek zdumiewających bzdur!
 Kenneth Humphreys

Jak to dobrze, że Kkorporacja zabobonu nie może, tak ot po prostu spalić w cholerę internetu na stosie, by pozbyć się śmierdzącego problemu. A swoją drogą, jak długo można iść w zaparte w obliczu faktów i logicznych wniosków?

ARE YOU READY TO...
Niech nam żyje
Pan... Dionizos
czy jak Mu tam!
RECOGNIZE
EXISTING FACTS
OR...
LOOK FOR
YOUR OWN ONES?
Tymczasem życzymy
wesołego zwisu...
szybkiego zmartwychwstania...
i
szczęśliwego odlotu do Taty!
HEAVEN AHEAD!
PULL UP! PULL UP!
Śmiało, zmieścisz się!

P.S.
Gdy za jakiś czas
Nasz
Urzędujący Król Wszechświata
umrze śmiercią naturalną
i wyląduje
w zbiorowej mogile mitologii,
 to już nie zmartwychwstanie. 
Sorry, taki mamy bieg rzeczy.

  PODAJ DALEJ! 
                                               

sobota, 13 stycznia 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3001

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 KTO HERETYKIEM? 
Czytajcie aż znajdziecie. Zanim to jednak nastąpi, warto zdać sobie sprawę, że wszyscy cytowani w notce smażą się teraz w piekle (za uprzykrzanie życia zabobonowi i jego propagatorom). Oczywiście ci, którzy się z nimi zgadzają też podzielą ich los.
---
 
I nie wychylaj głowy na ulicę, by popatrzeć
Na
głupców chrześcijańskich twarze malowane.
William Szekspir 
(Kupiec wenecki)
---
Heretykiem ten, kto stos podpala, 
Nie ten, kto na nim płonie.
William Szekspir
(Zimowa opowieść)
***
 
Im mniej sensowny kult, tym bardziej ludzie są skłonni ustanawiać go siłą.
Jean Jacques Rousseau
***
Wszystkie religie oparły moralność na posłuszeństwie, to znaczy na dobrowolnym niewolnictwie. Dlatego właśnie były zawsze bardziej zgubne niż jakiekolwiek organizacje polityczne. Bo te drugie stosują przemoc, a te pierwsze - degenerację woli.
Aleksander Hercen
***
Żadna biblia ze swoją moralnością i nauczaniem religijnym nie wznosi się na wyższy poziom niż poziom inteligencji i rozwoju umysłowego czasu i kraju, który ją stworzył.
Kersey Graves
***
 
Człowiek rzadko (jeśli w ogóle) jest w stanie wymyślić boga, który by go przewyższał. Większość bogów ma maniery i moralność zepsutego dziecka.
Robert A. Heinlein
***
Wiara absolutna deprawuje tak samo, 
jak władza absolutna.
 Eric Hoffer

ARE YOU READY TO...

FEED THIS FIRE?
 PODAJ DALEJ! 
                                                

piątek, 12 stycznia 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3000

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI 
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 PIĘKNO OBSESJI 
Powyższy tytuł nie jest (chociaż spokojnie mógłby być) oceną sposobu funkcjonowania umysłowości św. (tj. św-irującego... co on bierze?) Prezesa Wszechmogącego i jego parareligijnej politsekty prowadzącej systematyczną zagładę racjonalnego podejścia do rzeczywistości na rzecz jej zaklinania. W notce mowa natomiast o czymś znacznie głębszym, niemniej jednak bardzo podobnym - o obsesji religijnej, leżącej u podstaw paranoicznego postrzegania świata jako  układu  nieczystych sił, sprzysiężonych przeciwko NAM. Przy takim podejściu logikę, jak poniżej zauważa Stephen King, można wyrzucić przez okno. W zasadzie można bez problemu rozum wyrzucić przez okno. Żaden sutannowy czy podobny mu pasożyt nie będzie po nim płakał. Raczej wprost przeciwnie!

Religie są jak te pigułki, które należy połykać w całości bez rozgryzania.
Thomas Hobbes
***
Religia jest próbą uzyskania panowania nad światem zmysłowym, w którym jesteśmy umieszczeni, poprzez świat życzeń, jaki  rozwinął się w nas skutkiem biologicznej i psychologicznej konieczności.
Zygmunt Freud
***
Piękno obsesji religijnej polega na tym, że ma ona moc wyjaśniania wszystkiego. Jak tylko Bóg (czy Szatan) jest uznany za praprzyczynę wszystkiego, co zachodzi w doczesnym świecie, to już nic nie jest dziełem przypadku... logikę można z powodzeniem wyrzucić przez okno.
Stephen King
***
Jak to jest, że im ludzie mniej inteligentni, tym bardziej uduchowieni? Wszystkie luki w wiedzy zdają się wypełniać duszą. To wyjaśniałoby, dlaczego im mniej posiadają wiedzy, tym więcej religii.  
Joseph L. Steffens
***
Religia gloryfikuje dogmat despotycznego, mitycznego Boga. Ateizm uszlachetnia zainteresowania wolnego i postępowego Człowieka. Religia jest zabobonem. Ateizm jest jasnością umysłu. Religia jest średniowieczna. Ateizm jest nowoczesny.
Emanuel Haldeman-Julius
***
Nie sądzę, by jakakolwiek religia miała sens i uważam, że ludzie, którzy się w to angażują są naciągani, i nie wydaje mi się, żeby judaizm miał więcej sensu niż chrześcijaństwo, i nie wydaje mi się, żeby chrześcijaństwo miało więcej sensu niż scjentologia. A tu mamy gościa nazwiskiem L. Ron Hubbard, który powiedział do swoich przyjaciół - ,,Słuchajcie, mam zamiar zorganizować nową religię, bo nie mogę zarobić kasy jako pisarz science-fiction". [Śmiech] To znaczy przyznał to publicznie! W przypadku Jezusa Chrystusa to chociaż tyle, że nie można pójść i z facetem pogadać.
Howard Stern

ARE YOU READY TO...
(Nie trzeba burzyć, wystarczy przekazać
w odpowiednie łapy ręce i luz.)

GET OBSESSED?
 PODAJ DALEJ!