niedziela, 30 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2134

To tylko powszechne uprzedzenie skłania nas do uważania ateizmu za przerażający stan.
Pierre Bayle
***
Wiele z innowacji w dziedzinie nauki i filozofii pochodziło od niewierzących, z których część umarła za swoją ,,niewiarę". Niewykluczone, że bez niewiary żylibyśmy w mrokach średniowiecza albo co najmniej w intelektualnej atmosferze odpowiadającej tamtym czasom. 
Gordon Stein
***
Rozpowszechnianie katolicyzmu uważam za najokropniejszy sposób politycznej i społecznej degradacji istniejący w świecie.
Karol Dickens

***
Dopóki na świecie są prawdziwi wierzący, dopóty będą chcieli karać za poglądy, nawet jeśli  rozum będzie im mówił, że jest to niemądre, a sumienie, że złe.
Walter Bagehot
***

Twierdzenie, że ateista i teista są w tej samej sytuacji, skoro żaden z nich nie potrafi dowieść swojej tezy, dość często bywa wypowiadane. Pomijając przypadki, w których wygłasza się je w złej wierze, licząc na ignorancję słuchaczy, fakt, iż wielu ludzi wyraża takie przekonanie, można wytłumaczyć jedynie lukami w ich wiedzy.

Trudno się temu dziwić w kraju, w którym ze szkoły średniej nikt nie wynosi znajomości elementarnej logiki ani podstaw teorii wiedzy, a i w szkołach wyższych dyscypliny te są albo nieobecne, albo traktowane bardzo marginesowo, wręcz ,,po macoszemu". Wyobrażam sobie, że praktykowany u nas model edukacji - przeładowanej wiadomościami szczegółowymi, a pozbawionej wszelkich wskazówek co do tego, jak odróżniać twierdzenia zasadne od bezpodstawnych - wymyśliłyby dla ludzi demony, gdyby istniały i pragnęły władać naszymi umysłami. 


Agnostycyzm w kwestiach religii deklarują na ogół ateiści, którzy nie chcą być traktowani przez teistów z nieprzejednaną wrogością. Przedstawiając się jako agnostycy są wprawdzie bardziej narażeni na natrętną perswazję i agitację, ale nie grozi im ostracyzm i rozmaite jego przykre konsekwencje życiowe, w tym przeszkody w karierze zawodowej, które w społeczeństwach takich jak nasze często spotykają otwartych ateistów.
Barbara Stanosz
***

Ateizm nie jest filozofią; nie jest nawet poglądem na świat; jest po prostu przyznaniem rzeczy oczywistych. Właściwie ,,ateizm" jest terminem, który nawet nie powinien istnieć. Nikt nie potrzebował nigdy przedstawiać się jako ,,nie-astrolog" czy ,,nie-alchemik". Nie mamy specjalnych słów na określenie ludzi, którzy wątpią, że Elvis wciąż żyje, czy że przybysze z kosmosu przebyli galaktykę po to, by molestować farmerów i ich bydło. Ateizm jest tym, o czym rozsądni ludzie napomykają w obliczu nieuzasadnionych twierdzeń religijnych. Ateista jest osobą, która wierzy, że 260 milionów Amerykanów (87% populacji) utrzymujących, że ,,nigdy nie wątpiło w istnienie Boga" powinno czuć się zobowiązanymi do przedstawienia dowodu na jego istnienie, i w istocie na jego dobrotliwość, biorąc po uwagę nieustanną zagładę niewinnych istnień ludzkich, której świadkami jesteśmy każdego dnia na świecie. Ateista jest osobą, która jest przekonana, że zamordowanie jednej małej dziewczynki - raz na milion lat - stawia pod znakiem zapytania ideę jakiegoś dobrotliwego Boga.
Sam Harris

                                                                                         

sobota, 29 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2133

 
duchowny ewangelikalny
Jest napisane, że Bóg mnie stworzył takim, jakim jestem. Jestem wykształconą osobą, tym bardziej właśnie jest mi trudno uwierzyć w teorię Darwina, dlatego że tak jak powiedziałem, jest mi trudno uwierzyć, że mój pradziadek był jakimś gadem, albo że kiedyś byłem jednojajową amebą. Człowiek rodzi człowieka, małpy rodzą małpy, psy rodzą psy.
John Godson
***
Fundamentaliści przez to, że już znają odpowiedzi zanim jeszcze zaczną [badanie ewolucji], a potem przez wtłaczanie przyrody w gorset swoich zdyskredytowanych, z góry przyjętych opinii, stawiają się poza domeną nauki czy jakichkolwiek uczciwych intelektualnych dociekań.
Stephen Jay Gould
***
Ewolucja jako taka nie jest już teorią dla współczesnego pisarza-uczonego. Jest tak samo faktem, jak to, że Ziemia obraca się wokół Słońca.
Ernst Mayr
***
Dla mnie linia podziału nie przebiega pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi, ale pomiędzy spójnością bądź jej brakiem w wywodzie każdej ze stron. W chwili obecnej to właśnie ateiści są w stanie skonstruować spójny model światopoglądowy, w którym ani ,,Bóg", ani ,,mit" nie są potrzebne.
Stanisław Obirek
***
Poniżej przykład braku spójności w religijnym wywodzie. Otóż z jednej strony jeden z byłych szefów Kkorporacji zabobonu ugina się pod ciężarem dowodów naukowych i przyznaje, że ciało ludzkie (w tym z pewnością jego własne, ale przypuszczalnie z wyjątkiem ciała Johna ,,Światłego" Godsona) może pochodzić od wcześniejszych form materii, takich jak gady, ameby i co tam jeszcze, a z drugiej zagrywa fałszywą kartą ,,duszy, którą stworzył Bóg"; stosuje klasyczny wybieg, by mieć ciastko (tzn. zjednywać sobie przychylność nauki) i jeść ciastko (tzn. dzierżyć władzę zabobonu).
|||||
|||
|
Nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż tylko hipotezą. (...) Ewolucja jest zgodna z wiarą chrześcijańską.
Jan Paweł II
---
O ile ciało ludzkie bierze swój początek w materii ożywionej, która istnieje przed nim, to dusza jest przez Boga stworzona od razu.
Jan Paweł II
***
W świetle powyższego powstaje pytanie: Dlaczego Wszechmogący Bóg musiał czekać ponad cztery  miliardy lat do momentu aż procesy ewolucyjne się dokonają, by móc wreszcie pstryknąć swoimi niematerialnymi palcami i ,,wczytać" nieśmiertelną duszę (,,super-software" własnego pomysłu) do odpowiedniej, inteligentnej formy cielesnej (,,hardware") i ją uczłowieczyć? A tak na marginesie, JP2 ze swoim stwierdzeniem o zgodności ewolucji z wiarą stoi w jawnej sprzeczności z ,,naukami" Katechizmu Kk, który nawet nie przebąkuje o ewolucji! Ale to już inna bajka (dosłownie i w przenośni).

                                                                                     

piątek, 28 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2132

Chrześcijańscy apologeci bardzo lubią dramatyzm swoich wystąpień na salach sądowych, gdy dobrani starannie ,,eksperci" podczas przesłuchań potwierdzają słuszność każdego z dziesięciu metrów chrześcijańskiej doktryny. Tak się jakoś dzieje, że ci, hmm... eksperci są oczywiście chrześcijanami, ale to tak na marginesie.

No cóż,
zamierzam dziś zaproponować wam własne wystąpienie sądowe. Tym razem wytoczymy proces chrześcijaństwu. Zatem jakie są  zarzuty?

Pierwszy zarzut brzmi: chrześcijaństwo wyłudza haracz za ochronę, żerując na powszechnym strachu i poczuciu niepewności. Chrześcijaństwo wynalazło fałszywy problem, polegający na tym, że wszyscy
jesteśmy grzesznikami wobec ,,praw boskich", a następnie zaproponowało siebie i zmyślonego boga Jezusa jako jedyne rozwiązanie. W ten sposób chrześcijaństwo wciąga w swoje drapieżne objęcia miliony naiwnych ofiar.

Drugi zarzut: chrześcijaństwo jest zorganizowaną instytucją przestępczą, która łupiła światowe bogactwa przez 1500 lat, gromadząc olbrzymi majątek i dochód,
prowadząc w tym celu agresywne wojny i podboje, zniewalając całe narody i unicestwiając miliony niewinnych istnień.

Trzeci zarzut: chrześcijaństwo rozmyślnie hamowało postęp ludzkości, co skazało ją na całe wieki nieszczęścia, biedy i cierpienia. W szczególności powstrzymywało postęp wiedzy, nauki i naukowego rozumienia świata.

Czwarty zarzut: chrześcijaństwo wykorzystywało i prześladowało swoje ofiary na monumentalną skalę, jako że stanowiło ze swoimi kapłanami i sługusami - działającymi wedle własnego uznania i pod ochroną
kościelnych hierarchów - samoutrwalające i samochroniące się imperium brutalności i molestowania seksualnego.

Nie jest możliwa obrona przestępstw o tak okropnym charakterze i popełnianych tak powszechnie. Cóż, można przedstawiać prośby o złagodzenie wyroku. Chrześcijanie mogą
dziś próbować utrzymywać, że to nie byli oni; mogą twierdzić, że ich doktryny niosą nadzieję zrozpaczonym i pocieszenie osamotnionym. Jaka jednak ilość fałszywych i płonnych nadziei mogłaby uzasadnić prowadzenie wyniszczających wojen? Jaka ilość oferowanej na pokaz pociechy byłaby potrzebna  do złagodzenia skutków stuleci tyranii i wykorzystywania? Krótka odpowiedź brzmi: praktycznie żadna.

Chrześcijaństwo nie
tylko jest oszustwem, kłamstwem i przekrętem, jest ono także zbrodnią przeciwko ludzkości, a jego miejsce jest na śmietniku historii obok całej reszty śmieci!
Kenneth Humphreys

                                                                                     

czwartek, 27 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2131

W tamtych czasach, ok. r. 170/180, zaznacza swoją obecność Ireneusz* i wtedy rzeczywiście po raz pierwszy w zapisach pojawiają się  Ewangelie, które umieszczono w kanonie, czyli wydaniu autoryzowanym Nowego Testamentu. Wcześniej nie było o nich mowy. Wiele osób może myśleć, że wszystko przebiegało gładko, że po prostu jeden facet napisał ewangelię, potem została ona rozpowszechniona, wszyscy się z nią zapoznali, zrozumieli, została opublikowana w postaci książki etc.

Ale tak nie było. Wszystko trwało bardzo długo, wybuchały liczne walki, zginęło mnóstwo ludzi. To było szaleństwo. Każdy kościół miał swoją ulubioną ewangelię, ktoś oczywiście je pisał; było ich bardzo wiele. Bazylides, Apulejusz, szereg różnych osób miało swoje własne ewangelie. Wszystko było całkowicie arbitralne. 

(...)
Wcale nie było tak, że Pan je objawił raz na zawsze, potwierdzając to wielkim głosem, a wszyscy zawołali - tak, wspaniale, to jest to! Nie, nie, walczono zaciekle na tym tle, toczyły się bitwy, zaprzeczano prawdziwości niektórych ewangelii, a inne uznawano za prawdziwe, ludzie wzajemnie się zabijali. Całe armie wysyłano, żeby konfiskowały wszystkie kopie heretyckich tekstów. W taki właśnie sposób wszystko zaczęło się staczać. Trzeba było jeździć do obcych krajów, kraść książki, palić je, niszczyć i dlatego dziś ich nie mamy. Dlatego bez tych książek nie możemy wyraźnie zobaczyć ówczesnej historii kościoła.

Prawie nie ma sensu próbować utrzymywać tę tradycyjną historię kościoła w taki jak dotychczas sposób, bo nie ma na nią dowodów. Dowodem jest raczej to, o czym ja mówię - naukowo, bez żadnych uprzedzeń. W zasadzie doszłam do tego, skąd mają ten cały materiał: cuda nie stanowią problemu - dziewicze poczęcie i podobne rzeczy. Doszłam też do tego, skąd wzięli - mówię o autorach ewangelii, twórcach chrześcijaństwa - wiele z tych swoich mądrości - wystarczy przyjrzeć się wcześniejszej literaturze, a znajdzie się tam je wszystkie. Te mądre powiedzenia były powtarzane, były w obiegu. Istniało bardzo bogata kultura przed rzekomym pobytem Jezusa Chrystusa na ziemi. Ludzie powiedzieli prawie wszystko pod słońcem - ,,Nic nowego pod słońcem."
** Te mądrości nie są nowe. Były wcześniej bardzo cenione, istniała też głęboka filozofia, istniały głębokie idee religijne. Wszystko już było.

Ale zawsze zastanawiałam się nad kwestiami, które mają wyraźnie odniesienie historyczne - na przykład Piłat. Nikt nie zaprzecza, że Piłat żył w tamtych czasach, nikt nie zaprzecza, że Herod żył. Dla mnie to wygląda tak,  jak ,,Podróże Guliwera". ,,Podróże Guliwera" dzieją się częściowo w Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania na pewno istnieje, ale ,,Podróże Guliwera" nie są tekstem historycznym.
[...]
Acharya S
________________________________
* (130-202), święty, ojciec kościoła, przedstawiciel literalistycznego (traktującego dosłownie treść św. pism - tacy ot fundamentaliści)  nurtu w chrześcijaństwie i zaciekły przeciwnik gnostycyzmu. Urodził się w Azji Mniejszej, współcz. Turcja; w 178 r. został biskupem Lyonu (ówcz. Galia, współcz. Francja). Jest autorem obszernego dzieła ,,Przeciw herezji", będącego polemiką z gnostycyzmem. Znany m.in. z tego, że podrobił  jedno z pism żydowskiego historyka Józefa Flawiusza (38-107) i prawdopodobnie wielu innych autorów tak, by potwierdzały słuszność doktryny jego wersji chrześcijaństwa.

 ** Odniesienie do biblijnego: ,,To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem." - Biblia Tysiąclecia, St. Testament, Ks. Koheleta rozdz. 1, w. 9

                                                                                

środa, 26 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2130

 U W A G A 
 Na przykład
 biblablablijne Zombinalia
dla najmłodszych,
 tudzież różne czułe słówka
z Now(iutki)ego Testamentu...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament  

Ew. wg. św. Mateusza, rozdz. 27, ww. 52-53
Groby się otworzyły 
i wiele ciał Świętych, 
którzy umarli, powstało. 
I wyszedłszy z grobów 
po Jego zmartwychwstaniu, 
weszli oni do Miasta Świętego 
i ukazali się wielu.
---
List św. Pawła do Hebrajczyków,  rozdz. 10, w. 31
Straszną jest rzeczą 
wpaść w ręce Boga żyjącego.

Na pewno, 
i prawie tak straszną, 
jak wpaść w łapy 
klechy miłującego...
|||||
|||
|
 
P.S.
Poniższy koronowany ziomek
|||||
|||
|
 
...z bożej łaski 
i też pan Irlandii,
książę Normandii i Akwitanii,
hrabia Andegawenii
został w roku 1209 ekskomunikowany  przez
tego z bożej łaski świętego ziomka,
|||||
|||
|
m.in. za to, że
Wiódł żywot tak rozpustny, iż przestał wierzyć w zmartwychwstanie zmarłych i inne artykuły wiary chrześcijańskiej...
Roger z Wendover i Matthew Paris 
(kronikarze średniowieczni)
***
Cóż, jak widać każdy sposób jest dobry,
by nie dać się zwariować zabobonom.
(Dziś ekskomunika przez któregoś ,,ojca świętego"
byłaby swoistym certyfikatem normalności delikwenta!)
 
A tak przy okazji.
Czy ktoś
potrafi sobie wyobrazić przydomek
,,Jan bez Ziemi"
(rozumie się, że tej ziemi i tej,
i jeszcze trochę qrwa tamtej),
odnoszący się do papieża
czy biskupa?
Hm, trzeba mieć bujną wyobraźnię.

A na przykład przydomek
,,Grzegorz bez
Honoru, Twarzy, Skrupułów,
Litości, Rozumu"?
Bułka z masłem!
                                                                           

wtorek, 25 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2129

  
Powinno się nauczać, że bajki to bajki, mity to mity, a cuda to poetyckie fantazje. Uczenie, że przesądy są prawdami jest najokropniejszą rzeczą. Umysł dziecka je przyjmuje i w nie wierzy, a w latach późniejszych tylko poprzez wielki ból i być może tragedię może się od nich uwolnić.
Hypatia
***
Czy kiedykolwiek dowiemy się, ilu dzieciom nieodwracalnie zniszczono życie psychiczne i fizyczne poprzez przymusowe wpajanie im wiary? Jest to tak trudne do oceny, jak liczba uduchowionych i religijnych snów i wizji, które się ,,sprawdziły", a które, by móc rościć sobie choćby minimalne prawo do posiadania jakiejkolwiek wartości, musiałyby być oceniane w stosunku do wszystkich tych nieodnotowanych i niezapamiętanych, które się nie sprawdziły. 
Christopher Hitchens
***
 D L A C Z E G O... 
aplikowanie dzieciom przez kogokolwiek (nie wyłączając ich własnych rodziców)
- alkoholu,
- papierosów,
- narkotyków,
- seksu,
- pornografii,
- przemocy,
- rasizmu,
- komunizmu
itp.
stanowi poważne przestępstwo, a
wpajanie im przez kościół, kler i ich wspólników opartej na strachu, bezpodstawnej wiary w urojenia typu
- grzech pierworodny, 
- szatan,   
- piekło,
- wieczne męki w ogniu,
itp. 
nie tylko nie stanowi przestępstwa molestowania psychicznego, ale jest przedstawiane jako działanie wzniosłe i służące ich dobru?

Jakim (zbiorowym) dewiantem musi być prawodawca, który dopuszcza intelektualne okaleczanie bezbronnych dzieci właściwie od urodzenia?! Jak cyniczne, nieludzkie i zakłamane musi być państwo, które podobne praktyki dofinansowuje?! W jakże opłakanej sytuacji znajduje się społeczeństwo, które podobnemu obłędowi ulega?! 
Kochane dzieci, Pan Jezus jest wszędzie.
Musicie tylko zawsze umieć Go znaleźć.
|||||
|||
|
I na wszelki wypadek
pomódlcie się do Niego,
|||||
|||
|
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, 
zachowaj nas od ognia piekielnego... 
(fragm. Różańca Kośc. kat.)
bo jak nie, to...
|||||
|||
|
duuupa gorąca.
 
P.S.
Kiedyś,
być może w niedalekiej przyszłości,
odkryjecie, że jednak...
|||||
|||
|
 
i będziecie musiały,
z bólem lub ulgą,
umieścić Go obok
Supermana, Batmana, Harry'ego Pottera
 i im podobnych fikcyjnych bohaterów
(rozpoznajecie ich?).
Ale za to potem dumnie wkroczycie
w intelektualną dorosłość
i staniecie na własnych nogach.
Cookies już nie dla was.

                                                                                       

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2128

Siłą rzeczy boskie objawienie nie może tolerować sprzeciwu; musi odrzucić wszelkie doskonalenie w obrębie siebie samego i spoglądać z pogardą na to, co wynika z postępowego intelektualnego rozwoju człowieka.     
John William Draper
***
To zwycięzcy piszą historię - na swoją modłę. Nic więc dziwnego, że tradycyjne opisy początków chrześcijaństwa jako pierwsze definiowały terminy (określając siebie jako ,,ortodoksyjne", a przeciwstawne sobie jako ,,heretyckie"); idąc dalej, pokazywały - choćby dla własnej satysfakcji - że ich triumf był historycznie nieunikniony albo, w kategoriach religijnych, ,,powodowany  Duchem Świętym". Jednak odkrycia [gnostycznych ewangelii] w Nag Hammadi otwierają zasadnicze kwestie na nowo.
Elaine Pagels
---
[Wcześni chrześcijanie] identyfikowali swoich przeciwników, czy to żydów, pogan, czy heretyków z siłami zła, a więc szatana... Sprawy nie uległy poprawie od tamtego czasu. Skąpana we krwi historia prześladowań, tortur, morderstw i zniszczeń dokonywanych w imię religii jest trudna do ogarnięcia, nie mówiąc o podsumowaniu: od rzezi chrześcijan, poprzez krucjaty, Inkwizycję, Reformację, europejski obłęd polowań na czarownice, kolonizację, aż po dzisiejszy zażarty konflikt na Bliskim Wschodzie.
Elaine Pagels

                                                                                           

niedziela, 23 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2127

 W IMIĘ 
 BOGA WSZECHMOGĄCEGO 
 
Papież Grzegorz [I Wielki], mój przyjacielu katoliku, był w VI w. największym na świecie właścicielem niewolników. Ogłaszając, że koniec świata nastąpi w r. 600, łaskawie pozwolił właścicielom ziemskim i właścicielom niewolników przekazywać mienie Kościołowi - Bóg przecież nie potępi Kościoła za jego bogactwo - i wstępować do klasztorów. Papiestwo wkrótce miało z ziemi dochód rzędu 2 milionów talarów rocznie - kwotę ogromną jak na owe czasy ubóstwa. Wielka liczba niewolników uprawiała 1800 mil kwadratowych* dóbr kościelnych. Grzegorz od czasu do czasu uwalniał ich - gdy mieli pieniądze. Nigdy nie potępił niewolnictwa. Nigdy nie pozwolił niewolnikowi zostać duchownym i potwierdził wyraźnie (Epp. vii, 1), że niewolnicy nie mogą poślubiać wolnych chrześcijan.
Joseph McCabe
_______________________________
* 460 000 ha, czyli np. 9 x obszar Warszawy albo 30 x obszar Lublina czy 46 x obszar Opola. Polski Kościół kat. posiada ok. 100 000 ha.
***
A co qrde miał robić, panie McCabe, skoro Nieomylne Słowo wyraźnie mu to nakazywało! Może miał ryzykować wieczne wakacje w piekle, w którym pan się teraz smażysz (ku orgazmowi sprawiedliwych) za prucie mordy na święty Kościół i Boga (w tej kolejności)?
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA  

 Stary Testament 
Ks. Kapłańska, rozdz. 25, ww. 44-46
Kiedy będziecie potrzebowali niewolników i niewolnic, to będziecie ich kupowali od narodów, które są naokoło was.
 Nowy Testament 
List św. Pawła do Kolosan, rozdz. 3, w. 22
Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście mieli się ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana.
Nowy Testament
1 List św. Pawła do Tymoteusza, rozdz. 6, ww. 1-5
Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech dalej uważają swych właścicieli za godnych pełnego szacunku, aby o imieniu Bożym i o nauce nigdy nie mówiono źle. A ci, którzy mają wierzących właścicieli, niech nie patrzą na nich z góry, ponieważ są braćmi. Wręcz przeciwnie, niech z tym większą gotowością będą niewolnikami, gdyż ci, którzy odnoszą korzyść z ich dobrej służby, są wierzącymi i umiłowanymi. Wciąż tego nauczaj i udzielaj tych usilnych zachęt. Jeżeli ktoś głosi inną naukę i nie zgadza się ze zdrowymi słowami - słowami naszego Pana, Jezusa Chrystusa - ani z nauczaniem odpowiadającym zbożnemu oddaniu, ten jest nadęty pychą, niczego nie rozumie, lecz pod względem umysłowym choruje na dociekania i spory o słowa...
Właściciele godni pełnego szacunku.
|||||
|||
|
  

 Oto zdrowe słowa!  
|||||
|||
|
 
 Nieprzyjaciół zaś moich, 
tych, 
którzy nie chcieli, 
żebym nimi rządził, 
przyprowadźcie tu
i
  zabijcie 
na moich oczach.

***

Najważniejszą rewoltą jest ta przeciwko wyjątkowej tyranii teologii, widma Boga. Dopóki mamy pana w niebie, dopóty pozostaniemy niewolnikami na ziemi.
Michał Bakunin

                                                                               

sobota, 22 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2126

|||||
|||
|
Cóż, Adam i Ewa są określeniami, które oznaczają ,,życie" i ,,ziemię". Podobnie jak każdy szary człowiek. To jest piękny, finezyjny mitologiczny opis. To nie jest nauka. Ale jest on po to, by powiedzieć nam dwie czy trzy rzeczy. Po pierwsze, że Bóg stworzył ziemię i wszechświat. Po drugie, że kluczem do całego wszechświata są ludzie. I po trzecie, jest to bardzo finezyjna mitologia próbująca objaśnić zło na świecie. ... To religijna historia opowiedziana w celach religijnych.
George Pell
(w debacie telewizyjnej z prof. Richardem Dawkinsem, 2012 r.)
***
Otóż w szczególności, jeśli historia pierwszych ludzi i ich grzechu, który po nich odziedziczyła cała ludzkość, jest ledwie ,,mitologią próbującą objaśnić zło na świecie", co raczył uprzejmie stwierdzić (darwinowska teoria ewolucji gatunków raczej nie pozostawiła mu wyboru) pan kardynał, to FAKTYCZNA śmierć Jezusa w mękach na krzyżu dla odkupienia tego grzechu nie ma najmniejszego sensu, a w konsekwencji całe chrześcijaństwo nie ma sensu. I taki wniosek ma już wielki sens, tak jak i inny nasuwający się wniosek, że sam Jezus (wzorem Adama i Ewy) jest fikcyjnym bohaterem pewnej ,,religijnej historii opowiedzianej w celach religijnych".

Tak się zdarzyło, że ostatnio miałem okazję porozmawiać o tych kwestiach z bystrym (zdecydował, że pójdzie do szkoły w wieku 3 lat) noworodkiem, który w pewnym momencie, nieco poirytowany, swoją niedoskonałą jeszcze polszczyzną trafnie wyraził istotę rzeczy:  Co to Qrwa za banialuki?!  Jestem na tym świecie marne 24 godziny, a już niby mam grzechy na koncie? Za co? Może za to, że się wydzieram z powodu kolki, gazów i innych atrakcji, bo jakiś debil tak ętelygęntnie mnie zaprojektował? Nie, kogoś tu zdrowo po3,14erdoliło! (Tak też powinien brzmieć wstęp do referendum z najnowszą, rozszerzoną, listą pytań obejmującą 328 pozycji.)

Trudno dzieciakowi nie przyznać racji. Warto by mu też przyznać nawet potrójne becikowe, cysternę herbatki z kopru włoskiego i stertę pampersów. Może jednak przyszłość nie wygląda tak całkiem czarno. Noworodki do Sejmu!
                                                                                     

piątek, 21 sierpnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2125

Człowiek tworzy bogów na swój obraz nie tylko pod względem formy, lecz także pod względem trybu życia.
Arystoteles
*** 
 
Gdy niezwykła gwałtowność szaleńczego wiatru smaga morskie wody, czyż dowodzący flotą admirał wraz ze swoimi potężnymi legionami nie pragnie pokoju z bogami zanosząc do nich wołanie, i czyż w panice modląc się nie prosi usilnie, by ustał wiatr i by powiała sprzyjająca bryza? Pomimo tego porywa go gwałtowny huragan i spycha na mielizny śmierci.
Lukrecjusz
---
Strach jest matką wszystkich bogów.
Lukrecjusz
***
Najbardziej niebezpiecznymi szaleńcami są ci stworzeni przez religię, a ... ludzie, których celem jest paraliżowanie społeczeństwa zawsze wiedzą jak ich od czasu do czasu skutecznie wykorzystać.
Denis Diderot
***
Religia jest wciąż przydatna w stadzie, bo jak nic innego pomaga w jego zdyscyplinowanym prowadzeniu się. Prymitywne ludzkie zwierzę jest beznadziejnie przesądne, a istnieją wszelkie biologiczne powody, dla których powinno takim być. Gdyby mu się odebrało jego chrześcijańskiego boga i świętych, to zaczęłoby wierzyć w coś innego...
H. P. Lovecraft
***
Wierzę w ludzi, wierzę w istoty ludzkie, wierzę w samochód, ale nie wierzę w coś, na co nie ma najmniejszego dowodu od tysiącleci. I zabawne jest to, że ludzie uważają psychoanalizę czy psychiatrię za szaleństwo, a ONI SAMI idą do KOŚCIOŁA... 
John Malkovich
***
Wiara jest wystarczająco skuteczna, by uodpornić ludzi przeciwko wszelkim apelom o współczucie, o przebaczenie, o przyzwoite ludzkie odruchy. Ona ich nawet uodparnia przeciwko strachowi, jeśli naprawdę wierzą, że śmierć męczeńska wyśle ich bezpośrednio do nieba.   
Richard Dawkins
***
Nie wierzę w Boga, bo nie wierzę w Babcię Gąskę.
Clarence Seward Darrow
***

Jacy bogowie istnieją, jacy bogowie kiedykolwiek istnieli, którzy nie wzięliby początku w ludzkiej wyobraźni?
Joseeph Campbell
---
Bóg jest metaforą tego, co wykracza poza wszelkie obszary intelektualnej myśli. Po prostu tyle.
Joseph Campbell
***
 
Bóg, że się tak wyrażę, jest ściekiem, do którego spływają wszelkie sprzeczności.
Georg Hegel
***
  
~ Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.
~~ Trudna sprawa, ale pokaż jak to się robi przez udowodnienie, że Zeus i Apollo nie istnieją, a ja zastosuję twoją metodę.
Pat Condell
***

Czasem myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest Kościół i Pan Bóg.
Henryk Hoser