środa, 30 listopada 2022

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4783

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA

 WYOBRAŹ SOBIE, 
 ŻE NIE MA RELIGII 
 (POTRAFISZ?) 
|||||
|||
|
Matki przebijano mieczami na oczach ich własnych dzieci. Młode kobiety, z których zdarto ubranie, gwałcono w biały dzień, a potem... podpalano. Pewnej ciężarnej kobiecie rozcięto brzuch, nadziano płód na czubek miecza i wzniesiono ku niebu, a następnie ciśnięto w płomienie ognia, którym wówczas było objęte całe miasto.
***
Szybkie pytanie. Z jakich czasów pochodzi cytowany powyżej tekst? Prawdopodobnie wielu Czytelników w pierwszym odruchu, czemu trudno się dziwić, myśli o barbarzyńskich mrokach średniowiecza, inspirowanych biblijnymi nakazami Pana (,,Samaria odpokutuje, gdyż zbuntowała się przeciwko swojemu Bogu; padną od miecza, jej niemowlęta będą roztrzaskane o skałę, a jej brzemienne rozprute." - St. Testament, Ks. Ozeasza 13:16).
Jeśli tak, to częściowo mają rację - co do barbarzyństwa - ale nie co do czasu. Otóż prawidłowa odpowiedź brzmi: jest to fragment opisu krwawych rozruchów na tle religijnym, jakie pomiędzy muzułmanami i hinduistami wybuchły zimą 2002(!) roku naszej(?) ery w Indiach. 

Hej, witamy w XXI wieku - wieku rozumu, postępu i cywilizacji religii i wynikającej z niej żarliwej wiary! Niech nas Bóg/bogowie ma/mają (niewłaściwe skreślić..., tudzież  zgwałcić, rozpruć, zadźgać, rozstrzelać, spalić itp.) w swojej opiece.
***
Religia ma żywotny interes w głoszeniu i rozpowszechnianiu zła; rozsiewa ziarna zła wszędzie, gdzie się znajdzie, niszczy naturalne systemy etyczne, lekceważy etykę osobistą, jest przepełniona hipokryzją i, jak Chińczycy bez przesady wyrazili się w odniesieniu do chrześcijaństwa, pożera ono niemowlęta. Ale każdy kościół, religia czy kodeks moralny są takie same jak inne. Wszystkie są nastawione na uczynienie człowieka słabszym. Ludzie posługują się religią, by uniknąć podejmowania decyzji etycznych w swoim własnym życiu, by uniknąć słuchania własnego sumienia, by uniknąć odpowiedzialności za swoje zachowanie. Hipokryzja nie jest czymś anormalnym, lecz czymś integralnym w praktykowaniu religii.
Richard G. Rieben
---
Religijne gremia nie chcą, żeby ludzie byli dobrzy, chcą, żeby się odpowiednio zachowywali, a w obrębie tego celu to, co jest rzeczywiście dobre, ludzkie i zdrowe stanowi zbędne obciążenie.
Richard G. Rieben

ARE YOU READY TO...


 

BE GOOD?
  PODAJ DALEJ! 
                                                

wtorek, 29 listopada 2022

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4782

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ  
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 TOŻ TO DEBILE 
Wiecie ziomki, jak byłem dzieciakiem, to co tydzień bez wyjątku latałem do kościoła. I co tydzień bez wyjątku mówili mi dokładnie to samo: słuchaj Dusty, Jezus umarł za ciebie! Jezus tak bardzo cię umiłował, że złożył najwyższą ofiarę, największą ofiarę, jaką można w ogóle złożyć. Kropka. Oddał za ciebie życie! 

Ale potem kazali mi śpiewać pieśni o tym, jak Jezus wciąż żyje i jak któregoś dnia powróci. Chociaż byłem dzieciakiem, to mówiłem: spokojnie, spokojnie, pas, pas, wrzućcie na luz. Znaczy mówicie mi, że Jezus złożył najwyższą ofiarę, oddał życie za mnie, ale wciąż żyje?!?! A oni: no jasne, stary, jasna sprawa, on wciąż żyje, jest żywym bogiem, żyje sobie i mieszka w raju na wieki! A ja na to: moment, moment, jest teraz w raju i będzie tam mieszkał na wieki? - No jasne stary, będzie tam mieszkał na wieki, a teraz czeka na nas, żebyśmy przyszli do nieba i czcili go przez całą wieczność. A ja: kurwa, chwila moment, to znaczy, że złożył najwyższą ofiarę, oddał za mnie życie, ale teraz żyje, jest w raju i czeka na nas, żebyśmy zaczęli go wychwalać na wieki wieków? A oni: no jasne stary! Na to ja: jaka to kurwa mać ofiara? To nie ma pierdolonego sensu. Kto do jasnej cholery by tak nie zrobił? Każdy by tak zrobił, co nie? Na przykład ja - nie jestem bogiem, nie jestem doskonały, ale pozwoliłbym wam kurwa wbijać mi gwoździe w jaja przez sto lat! Przez sto pierdolonych lat! Podawałbym wam młotek i gwoździe, żebyście to zrobili, bo za to bym poszedł do nieba i czuł się jak bóg w raju... to jasne. I kto by tak kurwa nie zrobił?! Wiecie, nawet Kanye West by tak zrobił! No nie, dajcie ludzie spokój, o ile bardziej możecie być walnięci? 

Potrafię sobie wyobrazić autorów Biblii, tych prymitywnych, ciemnych faciów, którzy za cholerę nie wiedzieli o co biega, a że nie umieli ani pisać, ani czytać, to musieli zmyślać opowiastki. No i tak gaworzyli sobie na lewo, prawo i pewnie któregoś dnia jeden zagadał: dobra, to może powiemy wszystkim, że Jezus umarł za ich grzechy, złożył najwyższą ofiarę i oddał życie za potępionych, ale wciąż żyje. Inny koleś na to: no jasne stary, totalnie tak! A jeszcze inny: nikt w to nie uwierzy! Kto by kurde w coś takiego uwierzył? A kolo, który to wydumał: mówię ci stary, ci ludzie kurwa uwierzą we wszystko! Toż to debile. Powiedzieliśmy im, że węże gadają - nie mieli z tym problemu; powiedzieliśmy im, że kiedyś tam osioł coś powiedział - nie mieli z tym problemu. Powiedzieliśmy im nawet, że po dwa zwierzaki z każdego rodzaju na świecie były w jakiejś łajbie, razem z całym żarciem dla nich na miesiąc... A przecież większość tych zwierzaków żre wszystkie inne pierdolone zwierzaki! Te ćwoki uwierzą dosłownie we wszystko!

Teraz niestety widać, że tamten koleś miał rację, bo dziś, 3000 lat później, wy wciąż wierzycie w te durne pierdoły. Spasujcie. I potem chrześcijanie
się dziwią, że jak opowiadają nam te głupkowate, nielogiczne pierdoły, to ateiści są poirytowani... Jeśli wasze opowiastki nie mają żadnego pierdolonego sensu, i jak my - rozumni, myślący racjonalnie ludzie - słyszymy w kółko te bzdury, to jesteśmy po jakimś czasie deczko sfrustrowani, bo nie potrafimy zrozumieć, jak to jest, że wy nie rozumiecie, jak durne są te bzdury. Jezus, nawet jeśli wierzycie w te pierdolone bajki z Biblii, ni cholery nie złożył żadnej ofiary - ani za mnie, ani za ciebie, ani za nikogo innego. Zrobił dokładnie to, co każdy na jego miejscu by zrobił z czysto egoistycznych powodów. 

Dobra, następnym razem jak ktoś będzie wam opowiadał te bzdety, że Jezus złożył najwyższą ofiarę i umarł za was, to mam nadzieję, że się uśmiechniecie, pomyślicie o mnie i wyjaśnicie mu podstawy logiki.
 
Logika.
Dusty Smith
 
Do domciu, do domciu,
do Taty i jego Świętych Kumpli
na browarek albo dwa.
Ale do was qrde też jeszcze wpadnę...

ARE YOU READY TO
WASTE...
YOUR OWN LIVES
AND...

RUIN
THEIRS, TOO?

 PODAJ DALEJ! 
                                               

poniedziałek, 28 listopada 2022

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4781

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 FURTKA DLA HIPOKRYTÓW 
...którą jest niewzruszona wspaniała europejska judeochrześcijańska tradycja, mająca swoje korzenie w naukach zawartych w Mega Świętej Książce. Taka jest prawda i nie ma przed nią ucieczki. Tylko czy ona nas wyzwoli? 
---
Ślepy szacunek dla Autorytetu
jest największym wrogiem prawdy.
Albert Einstein
***

Czasami ludzie nie chcą słyszeć prawdy,
bo nie chcą, by rozwiały się ich urojenia.
Fryderyk Nietzsche
***
 
W Anglii [Giordano Bruno] wygłaszał wykłady na temat mnogości światów i w tym kraju napisał, po włosku, swoje najważniejsze dzieła. Do złości na niego w niemałym stopniu  przyczyniły się jego ciągłe protesty przeciwko nieszczerości, oszustwom swoich prześladowców - do tego stopnia, że wszędzie, gdzie się pojawiał spotykał się ze sceptycyzmem ukrytym pod płaszczykiem hipokryzji; a przecież nie walczył przeciwko przekonaniom ludzi, a przeciwko udawanym przekonaniom; zmagał się z prawomyślnością, która nie posiada ani moralności, ani wiary. 
John William Draper
***
 
Wszyscy, którzy zwątpili czy wyrzekli się mieli być zgubieni. -- Życie moralne i uczciwe - dotrzymywanie zobowiązań, by dbać o żonę i dziecko - tworzenie szczęśliwego domu - bycie dobrym obywatelem - patriotą - sprawiedliwym i myślącym człowiekiem - było po prostu godnym szacunku sposobem pójścia do piekła.
Robert G. Ingersoll
***
Oto cały problem z religią chrześcijańską. Ustanawia ona nierealne, nieracjonalne i niemoralne kryteria, według których należy żyć. Potem natomiast tworzy furtki polegające na tym, że nie musisz być odpowiedzialny za swoje czyny. Chrześcijaństwo nie jest moralnym systemem, jest niemoralnym systemem, bo wyraźnie mówi, że niekoniecznie będą w stosunku do ciebie wyciągnięte konsekwencje, bo istnieje furtka. A czymże jest ta furtka? Otóż nie ma ona nic wspólnego z tym, jak dobrym człowiekiem jesteś, jak moralnie postępujesz ani z niczym innym. Ma natomiast wiele wspólnego z twoją wolą bycia pochlebcą idei. Jeśli zatem nim jesteś, to istnieje pewien wyjątek, więc nie będziesz już musiał cierpieć kary.

Zatem stwierdzenie, że świecka moralność nie daje żadnej gwarancji karania ludzi za ich zbrodnie i okropieństwa nie jest argumentem przeciwko świeckiej moralności, ponieważ to jest właśnie założenie chrześcijaństwa! To wręcz jego fundament. Idea, że chrześcijański bóg jest sprawiedliwy stoi w jawnej sprzeczności z tym, że jest on miłosierny. Doskonała sprawiedliwość i jakiekolwiek miłosierdzie są ze sobą bezwzględnie sprzeczne, bo miłosierdzie jest sprzeczne ze sprawiedliwością.

Nie stwarzajcie więc pozorów, że wasza religia jest moralną religią, by atakować moje (osadzone w rzeczywistości) stanowisko, bo ktoś tam np. dokonał gwałtu, potem zastrzelił się i nie został ukarany. To głupkowaty argument.
Matt Dillahunty
***
By odkryć prawdziwe zasady moralności, ludzie nie potrzebują teologii, objawienia czy bogów. Potrzebują tylko zdrowego rozsądku. Potrzebują spojrzeć do wnętrza siebie, by zastanowić się nad swoją własną naturą, by wziąć pod uwagę swoje własne oczywiste korzyści, by rozważyć cel społeczeństwa i każdego z jego członków, żeby z łatwością zrozumieć, iż prawość jest zaletą, a występek jest krzywdą dla istot należących do gatunku. 

Uczmy prawości, dobroci, umiarkowania i społecznego zachowania nie dlatego, że bogowie tego wymagają, ale by sprawić
ludziom przyjemność.

Powiedzmy im, by powstrzymali się od występku i zbrodni nie dlatego, że będą ukarani na tamtym świecie, ale dlatego, że będą cierpieli na tym.
Jean Meslier
***
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Marka, rozdz. 16, ww. 15,16
I rzekł im [Jezus]:
idąc na cały świat,
głoście ewangelię 
wszystkiemu stworzeniu. 
Kto uwierzy
i ochrzczony zostanie,

będzie zbawiony,
ale kto nie uwierzy, 
będzie potępiony,
[w piekle].
***
Powyższą naukę Króla Wszechświata wziął sobie do serca pierwszy prawdziwy dobroczyńca chrześcijaństwa i Kkorporacji zabobonu - cesarz rzymski sprzed 1500 lat Konstantyn Wielki (hipokryta praktyczny). Otóż ochrzcił się on dopiero na łożu śmierci, by za życia mieć absolutnie wolną rękę (w mordowaniu członków własnej rodziny włącznie), a po śmierci wykpić się od odpowiedzialności, zamelinować w niebie i mieć luzik przez całą wieczność. 

Czy można sobie wyobrazić bardziej zdegenerowane podejście do moralności?

ARE YOU READY TO
PUT OUT...
THIS FIRE?

 PODAJ DALEJ! 

                                               

niedziela, 27 listopada 2022

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4780

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 TRAKTACIK TEOLOGICZNY 
Pewien Bóg, który mógł był stworzyć dzieci dobre równie łatwo, jak złe, a jednak wolał stworzyć złe; który mógł był uczynić każde z nich szczęśliwym, a jednak nigdy nie uszczęśliwił nawet jednego; który spowodował, że ceniły swoje gorzkie życie, a jednak boleśnie je skrócił; który dał swoim aniołom wieczną szczęśliwość, na którą nie zapracowały, a jednak wymagał od swoich pozostałych dzieci, by na nią pracowały; który dał swoim aniołom życie wolne od bólu, a jednak zesłał na swoje pozostałe dzieci gorzkie nieszczęścia z przypadłościami ciała i umysłu; który głosi sprawiedliwość, a wynalazł piekło - głosi miłosierdzie, a wynalazł piekło - głosi złotą zasadę i przebaczanie pomnożone siedemdziesiąt razy siedem, a wynalazł piekło; który peroruje ludziom o moralności, a sam jej nie ma; który krzywym okiem patrzy na zbrodnie, a jednak popełnia je wszystkie; który nie proszony tworzy człowieka, a potem próbuje zrzucić odpowiedzialność za czyny człowieka na człowieka, zamiast, jak by należało, wziąć ją honorowo na siebie; i na koniec, z typową dla siebie boską tępotą, zaprasza tego nieszczęsnego, okropnie traktowanego niewolnika do wielbienia go!
Mark Twain
---
Mimo wszystko mamy to dziwaczne przedstawienie: codziennie wytresowana papuga na ambonie z powagą wygłasza swoje nabyte z drugiej ręki i przyjęte bez sprawdzenia paradoksy do wytresowanego zgromadzenia wiernych, które je przyjmuje bez sprawdzenia, a przy tym ani mówiący, ani słuchający nie śmieją się z siebie.  
Mark Twain
***

Chrześcijańskiego Boga można łatwo zobrazować jako praktycznie identycznego z wieloma bogami poprzednich cywilizacji. Bóg chrześcijański to trzygłowy potwór - okrutny, mściwy i kapryśny. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o tym szalejącym, podobnym trzygłowej bestii bogu, wystarczy że spojrzy, jakiego kalibru są ludzie, którzy mu służą. Zawsze dzielą się oni na dwie kategorie: głupców i hipokrytów.
Thomas Jefferson
***

Bóg Starego Testamentu to chyba najbardziej nieprzyjemna postać w całej literaturze: jest zazdrosnym i dumnym z tego małostkowym, niesprawiedliwym, pamiętliwym, opętanym na punkcie władzy dziwakiem; mściwym, żądnym krwi zwolennikiem czystek etnicznych; nienawidzącym kobiet, homofobicznym, rasistowskim, dzieciobójczym, ludobójczym, synobójczym, nieznośnym, megalomańskim, sadomasochistycznym, kapryśnie złośliwym tyranem.
Richard Dawkins

Ale z trzeciej strony...
|||||
|||
|
Pan Ksiądz też (nawet miłuje).
---
No i jeszcze
ta 3,14Rdolona logika.
Wprowadźmy ją do szkół,
a ten Pan - jak Mu tam - Bóg
ze Swoim personelem naziemnym
rozpłynie się w nicość
jak sztuczna mgła smoleńska.
Absurdem jest sądzić, że Bóg ma ludzkie pasje, w tym jedną z najpodlejszych ludzkich pasji - nienasycony apetyt na poklask.
David Hume
***
Bóg jest wszechmogący.
Bóg jest nieskończenie dobry.
Zło istnieje.
Jeśli Bóg istnieje, nie byłoby zła.
Bóg zatem nie istnieje.
Epikur
***
Zło na pewno istnieje.
Oto dowód (autentyk!)...
Cóż, mimo że człowiek
męski
niby w3,14Rdalał jabłko
z tego megamądrego drzewa,
to i tak zbyt dużo nie ogarnął.
Dowiedział się tylko,
że jest goły,
ale niewiele więcej;
wciąż debil nie czai bazy.
Gdyby jakiś
sensowny bóg istniał,
to czy tolerowałby
taki stan rzeczy?
Qrde, sam nie wiem.

To se rozmamłany ćwoku poczytaj
i pogłówkuj (jeśli potrafisz).

ARE YOU READY TO...
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Izajasza, rozdz. 45, ww. 5-7)
 Ja 
tworzę światło
i
stwarzam ciemności,
sprawiam pomyślność
i
stwarzam niedolę.
 Ja, Pan, 
czynię to wszystko.
APPLAUD GOD?
„Współczucie” jest bowiem istotną cechą Bożego
Miłosierdzia. Bóg nam współczuje.
Co to znaczy? Cierpi wraz z nami.
On odczuwa nasze cierpienia.
Franciszek
(fragm. katechezy wygłoszonej podczas
audiencji ogólnej w Watykanie 27/4/20;
naszdziennik.pl)
 PODAJ DALEJ!