piątek, 21 września 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3252

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 KRÓTKI POST O... 
 RÓŻNYCH ODCIENIACH 
 ZABIJANIA 
Tudzież o spętanej tolerancji religijnej i nędzy przyzwoitego umiaru. Cytowane tu myśli jednego z możliwych ,,dream teamów", czy to razem, czy osobno zawierają więcej prawdy niż np. całe pokrętne ,,nauczanie" mafijnej Kkorporacji od początku jej istnienia. Nieprzeczytanie ich może prowadzić do poważnego niedotlenienienia intelektu, a w konsekwencji do jego atrofii, jak to ma miejsce w przypadku zaczadzonych zabobonem ,,głęboko wierzących" zwolenników pisdokracji. 
---
Zabijasz jednego człowieka - jesteś mordercą; 
zabijasz milion ludzi - zdobywcą; 
zabijasz ich wszystkich - Bogiem.
Jean Rostand
***
Tolerancja religijna rozwinęła się w większym stopniu jako konsekwencja niezdolności różnych religii do narzucenia sobie wzajemnie swoich dogmatów, niż jako konsekwencja pokory duchowej w dążeniu do zrozumienia rzeczy pierwszych i ostatnich.
Sidney Hook
***
Dzisiejszy przyzwoity umiar będzie najmarniejszym spośród jutrzejszych ludzkich zachowań. W czasach hiszpańskiej inkwizycji rozsądnym i wyważonym poglądem był ten, wedle którego nie powinno się palić zbyt wielu heretyków; skrajny i nierozsądny pogląd oczywiście domagał się, by nie palono ich w ogóle. 
Maurycy Maeterlinck

ARE YOU READY TO...
 
Każdy, kto usiłuje interpretować Boga na swój własny sposób, stojący w sprzeczności z dogmatem Kościoła, musi zostać bez litości spalony.
Innocenty III
PUT OUT THE FLAMES
OR...

doktor Kościoła
Chrześcijanin upaja się śmiercią poganina, 
bo w ten sposób wysławiany jest sam Chrystus.
św. Bernard


LET THEM SPREAD?
 PODAJ DALEJ! 
                                              

czwartek, 20 września 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3251

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 TO JEST FIKCJA! 
Może też pociąg pancerny. Jak zajob, to qrde zajob - na maxa!
---
Często myślę, że na wstępie Biblii powinno widnieć następujące zastrzeżenie: ,,To jest fikcja."
sir Ian McKellen
---
Fikcja? Nie sądzę. Proszę tylko spojrzeć na poniższy fragment Objawionego Nieomylnego Słowa Bożego. Jaka fikcja?
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Amosa, rozdz. 7, ww. 7-9
To mi ukazał: oto Pan stoi na murze i w ręku Jego pion ołowiany. I zapytał mnie Pan: Co widzisz, Amosie? Odpowiedziałem: Pion ołowiany. I rzekł Pan: Oto opuszczę pion pośrodku ludu mego, Izraela. Już mu więcej nie przepuszczę. Spustoszone będą wyżyny Izaaka i świątynie Izraela będą zniszczone. Wystąpię z mieczem przeciwko domowi Jeroboama.
---
Oczywiście nawet dziecko w przedszkolu na lekcji religii zauważy, że gdyby pan Amos widział np. (białą) myszkę komputerową albo toster czy jakiś wibrator, to można by przyjąć, że mamy do czynienia z fikcją i kupą 3,14Rdolonych bzdur, 
ale 
PION OŁOWIANY...
|||||
|||
|
w Boskiej Dłoni Pana zdecydowanie czyni całą rzecz 100-procentowo wiarygodną, a zwłaszcza sianie spustoszenia przez Niego za pomocą tego wymyślnego śmiercionośnego przyrządu (z napędem grawitacyjnym) i oczywiście Swojego ulubionego MIECZA (bo kałacha nie trawił). Poza tym przecież nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy, że On bardzo lubił i lubi to robić (znacznie bardziej niż nudne bara, bara z niewiastą - choćby i najczystszą dziewicą - czego dowodem Synek Boży zrobiony przy pomocy pośredników, czyli ,,na Ducha Świętego i anioła"!). 

Nie rozumiem więc, jak w ogóle można uważać Pismo Święte za bzdurę wymyśloną przez pustynnych pastuchów naćpanych jakimiś ziołami i naprutych winem, a do tego lubujących się w orgietkach z kozami czy owcami. Postąpiono zatem słusznie, gdy pewną osobę żeńską, sugerującą, iż tak właśnie było skazano swego czasu, zgodnie z art. 196 kodeksu kanonicz... karnego, na ogolenie głowy i odbycie we włosiennicy pielgrzymki do właściwego swemu miejscu zameldowania pałacu biskupiego, celem m.in. ucałowania pierścienia Jego Ejakul... Eminencji, nie mówiąc o lasce.

 
Ponadto gdyby to były zwykłe absurdalne banialuki, jak niektórzy wrogowie religii sugerują, to przecież świeckie państwo nie żądałoby od każdego (bez względu na światopogląd) podatnika łożenia na kultywowanie ich przez np. członków powszechnie szanowanego i wielce zasłużonego dla wszelkiego postępu Kościoła katolickiego i utrzymanie jego armii darmozj duszpasterzy.
Co jak co, ale takim (zbiorowym) debilem państwo prawa (przez wielkie pe) i sprawiedliwości (przez jeszcze większe es) nie jest!

ARE YOU READY TO...
 KEEP FEEDING THEM?
 PODAJ DALEJ! 
                                   

środa, 19 września 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3250

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
Z osobami, które są intelektualnie uczciwe i racjonalnie reagują - nadają na właściwej fali - wejście w rezonans nie jest trudne. Najgorzej jest z tymi, które częstotliwość nadawania zmieniają według własnego widzimisię albo stosownie do bieżącej koniunktury czy ,,głębokiej wiary", której nie sposób obronić inaczej niż poprzez stosowanie brudnych chwytów, ciosów poniżej pasa, zagrań asami z rękawa. Uzyskanie rezonansu jest w takiej sytuacji absolutnie wykluczone.

 KARETA DAM 
 INTELEKTU 
Tylko ci, którzy całe życie spędzili pod ciemnymi chmurami mglistych, nieokreślonych lęków potrafią docenić radość wątpiącej duszy nagle narodzonej w królestwie rozumu i wolnej myśli. Czy więzy narzucone przez księdza są mniej krępujące niż więzy niewolnika tylko dlatego, że nie widzimy łańcuchów, trwałych blizn, jątrzących się ran, głębokiej degradacji wszystkich władz naszego wspaniałego umysłu?
Elizabeth Cady Stanton
***
Sądzę, że ten świat byłby najlepszy z możliwych, gdyby wszyscy byli albo ateistami, albo agnostykami, albo humanistami (każdy na swój własny sposób), lecz zmuszanie innych do tego byłoby absolutnie wykluczone. Byłoby to tak samo hańbiące, jak narzucanie mi chrześcijaństwa. Absolutnie nigdy nie twierdziłam, że ludzie powinni być pozbawieni swojego prawa do szaleństwa wiary w Boga. Skoro mają ochotę uprawiać irracjonalne zachowania tego typu - ich sprawa. Jest to ślepy zaułek: nie staną się przez to szczęśliwsi czy bardziej zdolni współczuć innym. Jeśli jednak potrzebują przeżuwać tę swoją szczególną miazgę, to proszę bardzo.
Madalyn Murray O'Hair
***
Jeśli ktoś chce wierzyć, że świat istnieje od 6000 lat, że teoria ewolucji nie ma żadnej wartości, że Bóg jest olbrzymim mężczyzną pośród chmur, który panuje nad wszystkim, to ma prawo do praktykowania tego w swoim umyśle, ale przenoszenie takiej perspektywy na nas wszystkich, narzucanie jej nam, zmienianie jej na usankcjonowany prawem punkt widzenia, wskutek czego nie moglibyśmy myśleć inaczej, swobodnie mówić, a nawet małe dzieci nie mogłyby się wypowiadać bez podporządkowania się takiemu punktowi widzenia - oto niebezpieczeństwo, któremu próbujemy się przeciwstawić.
Acharya S
***
Gruntownie wykształcony człowiek wie, że w przypadku twierdzenia egzystencjalnego ciężar dowodu spoczywa na tym, kto je głosi, a nie na tym, kto je odrzuca. Ponieważ nie ma nie tylko dowodu istnienia jakiegokolwiek boga, ale nawet szans, by taki dowód został kiedykolwiek podany (z powodu chronicznej niejasności wszelkich koncepcji boga oraz programowego ignorowania w nich ludzkich władz poznawczych), człowiek ma prawo umieścić bogów, własną nieśmiertelną duszę i duchy swoich przodków razem z wilkołakami, krasnoludkami itd. w miejscu dla nich najbardziej naturalnym: w świecie tworów wyobraźni literackiej. Ateista to ktoś, kto korzysta z tego prawa.
Barbara Stanosz
*
***
*
ARE YOU READY
TO
TAKE ADVANTAGE
OF...
YOUR RIGHT?
 PODAJ DALEJ! 
                                               

wtorek, 18 września 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3249

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
Magia, religia, mitologiczna tradycja, tabu, święte cuda na kiju itp.; rozum kontra ciemnogród. Czy dzisiaj coś zasadniczo się zmieniło? Wystarczy rozejrzeć się po tym zawierzonym zabobonowi Kkraju...
 WSKRZESIĆ ROZUM 
 (ASAP) 
 
Zabobon, zrodzony z pogaństwa, a przejęty przez judaizm, wchodził do chrześcijańskiego Kościoła od najdawniejszych czasów. Wszyscy bez wyjątku ojcowie Kościoła wierzyli w moc magii. Kościół zawsze potępiał magię i zawsze w nią wierzył: ekskomunikował czarowników nie jako szaleńców, którzy błądzili, ale jako ludzi, którzy rzeczywiście byli w kontakcie z diabłem.
Wolter
 
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Wyjścia, rozdz. 22, w. 17
 Nie pozwolisz żyć czarownicy. 
Fala
Słowem Bożym
wzbudzonego natchnienia
przyniosła nam dzisiaj
poniższe...
 SKOJARZENIA 
kościół klika kradzież klecha kłamstwo kurwa ksiądz kanalia komża koloratka kit krzyż konkordat kretyństwo kpiny konklawe kazanie krucjata klęcznik KUL kalumnia komunia kropidło katabas kuria koryto konfesjonał kaplica kloaka kadzidło kanciarstwo kuglarstwo kanonizacja katecheta kolaboracja kolęda klątwa kutas kleryk kryminalista kapelan karykatura krucyfiks kler klasztor katolicyzm Ku-Klux-Klan kult ksenofobia kohorta katechizm kabotyn kasa korupcja kkanonik katedra kapłan kretyn kardynał kat karaluch kaznodzieja kreatura kicz kurewstwo
ARE YOU READY TO...
 
Zarówno magia, jak i religia są ściśle oparte na mitologicznej tradycji i obie funkcjonują też w atmosferze cudowności, nieustannego objawiania swojej mocy cudotwórczej. Obie są otoczone przez tabu i obrzędy, oddzielające ich działania od tych ze świata profanum.
Bronisław Malinowski
***
Cud jest zjawiskiem opisanym przez tych, którym opowiedzieli o nim ci, którzy go nie widzieli.
Elbert Hubbard
***
Chociaż formalne prześladowania czarownic szalały w latach ok. 1450 do 1750, to sporadyczne przypadki zabijania kobiet z powodu podejrzeń o uprawianie czarów trwały do czasów najnowszych. W roku 1928 pewna węgierska rodzina chłopska została uniewinniona po tym, jak śmiertelnie pobiła staruszkę podejrzewaną o bycie czarownicą. Podstawą wyroku sądu było to, że rodzina działała pod wpływem ,,nieodpartego wewnętrznego przymusu". W 1976 r. nieszczęsna stara panna, Elizabeth Hahn, była podejrzewana o czary i posiadanie nieczystych pomocników, czyli wysłanników diabła pod postacią psów. Sąsiedzi w jej niemieckiej wiosce wykluczyli ją ze swojej społeczności, obrzucali kamieniami, a w końcu podpalili jej dom, powodując ciężkie oparzenia jej i śmierć zwierząt, które posiadała. W rok później we Francji został zabity pewien starszy człowiek za rzekome uprawianie czarnej magii. A w 1981 w Meksyku tłum ukamienował kobietę za uprawianie czarów, które, jak uważano, były impulsem do wcześniejszej próby zabójstwa Jana Pawła II.
Helen Ellerbe
(w swojej książce Ciemna strona historii chrześcijaństwa)
***

Jedna z zagadek szeroko rozpowszechnionej wiary w siły nadprzyrodzone to: Jak taka wiara może istnieć w okresach racjonalności i postępu w nauce? Na przykład opętanie czarownicami czy ogólna wiara w magię koegzystowała z Renesansem; z jednej strony Leonardo, Galileusz, Michał Anioł, a z drugiej inkwizycja. To samo zdarzyło się w wiekach dziewiętnastym i dwudziestym: spirytualizm, spirytyzm i wiara w zjawiska paranormalne koegzystowały z rewolucją przemysłową i komputerami, wiązkami promieni lasera i lotami w kosmos.

Jak to więc jest, że okresy racjonalności i postępu w nauce mogą być jednocześnie okresami szeroko rozpowszechnionej wiary w siły nadprzyrodzone? Według mnie w dużej mierze odpowiedzią - jednym z tych głównych pomostów pozwalających połączyć irracjonalność z rozumem -  była i jest religia.
Kay Nolte Smith

BELIEVE
IN
HOLY BULLSHIT?
 PODAJ DALEJ! 
                                              

poniedziałek, 17 września 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3248

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 NIEJEDNOJAJOWE AMEBY 
Zrodził je teologiczny absurd
i ten absurd
prędzej czy później
też je uśmierci.
duchowny ewangelikalny
Jest napisane, że Bóg mnie stworzył takim, jakim jestem. Jestem wykształconą osobą, tym bardziej właśnie jest mi trudno uwierzyć w teorię Darwina, dlatego że tak jak powiedziałem, jest mi trudno uwierzyć, że mój pradziadek był jakimś gadem, albo że kiedyś byłem jednojajową amebą. Człowiek rodzi człowieka, małpy rodzą małpy, psy rodzą psy.
John Godson
***
Fundamentaliści przez to, że już znają odpowiedzi zanim jeszcze zaczną [badanie ewolucji], a potem przez wtłaczanie przyrody w gorset swoich zdyskredytowanych, z góry przyjętych opinii, stawiają się poza domeną nauki czy jakichkolwiek uczciwych intelektualnych dociekań.
Stephen Jay Gould
***
Ewolucja jako taka nie jest już teorią dla współczesnego pisarza-uczonego. Jest tak samo faktem, jak to, że Ziemia obraca się wokół Słońca.
Ernst Mayr
***
Dla mnie linia podziału nie przebiega pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi, ale pomiędzy spójnością bądź jej brakiem w wywodzie każdej ze stron. W chwili obecnej to właśnie ateiści są w stanie skonstruować spójny model światopoglądowy, w którym ani ,,Bóg", ani ,,mit" nie są potrzebne.
Stanisław Obirek
***
Poniżej przykład braku spójności w religijnym wywodzie. Otóż z jednej strony jeden z byłych szefów Kkorporacji zabobonu ugina się pod ciężarem dowodów naukowych i przyznaje, że ciało ludzkie (w tym z pewnością jego własne, ale przypuszczalnie z wyjątkiem ciała Johna ,,Światłego" Godsona) może pochodzić od wcześniejszych form materii, takich jak gady, ameby i co tam jeszcze, a z drugiej zagrywa fałszywą kartą ,,duszy, którą stworzył Bóg"; stosuje klasyczny wybieg, by mieć ciastko (czyli zjednywać sobie przychylność nauki) i jeść ciastko (czyli dzierżyć władzę zabobonu). Gdyby był postąpił w 100% uczciwie, przyznając, że koncepcja duszy pochodzi w 100% z dupy, to cały gmach niezłomnej wiary rozpadłby się niczym domek z kart, a w konsekwencji pasożyty sutannowi ,,biznesmeni" poszliby z torbami i być może - o zgrozo! - musieliby zacząć pracować.
|||||
|||
|
Nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż tylko hipotezą. (...) Ewolucja jest zgodna z wiarą chrześcijańską.
Jan Paweł II
---
O ile ciało ludzkie bierze swój początek w materii ożywionej, która istnieje przed nim, to dusza jest przez Boga stworzona od razu.
Jan Paweł II
***
W świetle powyższego powstaje pytanie: Dlaczego Wszechmogący Bóg musiał czekać ponad cztery  miliardy lat do momentu aż procesy ewolucyjne się dokonają, by móc wreszcie pstryknąć swoimi niematerialnymi palcami i ,,wczytać" nieśmiertelną duszę (,,super-software" własnego pomysłu) do odpowiedniej, inteligentnej formy cielesnej (,,hardware") i ją uczłowieczyć? A tak na marginesie, JP2 ze swoim stwierdzeniem o zgodności ewolucji z wiarą stoi w jawnej sprzeczności z ,,naukami" Katechizmu Kk, który nawet nie przebąkuje o ewolucji! Ale to już inna bajka (dosłownie i w przenośni).
 KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO 
 art. 366
Kościół naucza, że każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez Boga nie jest ona ,,produktem" rodziców – i jest nieśmiertelna, nie ginie więc po jej oddzieleniu się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili ostatecznego zmartwychwstania.
 
WTF!?
ARE YOU READY...

TO HELP
HIM...
|||||
|||
|
DIG DEEP
IN SEARCH OF
HIS IMMORTAL SOUL?
 PODAJ DALEJ!