wtorek, 12 listopada 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3669

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 PANU B. JUŻ DZIĘKUJEMY! 
(cyt. za prof. R. Dawkinsem)
*** 
 Jak wygląda sytuacja w Polsce? 

Trudno powiedzieć, bo prawdopodobnie nikt takich badań  nie przeprowadzał. Jednak mimo tego jedno jest pewne: wśród elity polskiej nauki - członków Polskiej Akademii Nauk - 28 panów
oficjalnie wierzy niezachwianie w osobowego Boga Ojca, stworzyciela nieba i ziemi; Jezusa Magika Chrystusa i różne cuda na kiju, Jego narodzenie się z dziewicy, zmartwychwstanie, wskrzeszanie kilkudniowych rozkładających się cuchnących trupów itp.; niebo, piekło, aniołki, szatana, świętych obcowanie (hmm), życie wieczne po śmierci i całą resztę pierdół. 
Skąd moja  pewność? Ano stąd, że ci faceci Kklechami! Tak, tak, 26 księży ,,profesorów", 1 ojciec ,,profesor" i 1 biskup ,,profesor" to dziś członkowie powołanego w 2003 roku Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk. Cóż, nie jest to nic innego, jak V kolumna Kościoła katolickiego i Watykanu w szeregach nauki polskiej, jako że teologia nigdy nauką nie była, nie jest i nigdy nie będzie. Jest tylko ,,nauką" na równi z takimi dziedzinami ,,wiedzy",  jak astrologia, alchemia, homeopatia, chiromancja, różdżkarstwo, telepatia, wróżenie z fusów itp.  Jej obecność w Polskiej Akademii Nauk jest kolejnym przykładem żenującej służalczości państwa polskiego wobec instytucji, która zawsze była zawziętym wrogiem nauki. Tej samej instytucji, która przyczyniła się do zamordowania Giordana Bruna, Kazimierza Łyszczyńskiego, upokorzyła Galileusza i systematycznie całymi garściami sypała piasek w tryby postępu nauki i techniki; to przecież ze względu na jej nastawienie do wiedzy Kopernik obawiał się ogłosić swoje odkrycie. I wreszcie instytucji mającej na sumieniu liczne przestępstwa związane z molestowaniem/gwałceniem dzieci przez jej wielu zboczonych funkcjonariuszy - katolickich księży pedofilów.

Dlaczego teologia nie może być zaliczana do grona nauk? Z prostego powodu - jest zbudowana na dogmacie, czyli z góry przyjętym i niezmiennym sądzie, w który się wierzy. Nie podlega on naukowemu, krytycznemu, opartemu na dowodzie badaniu  i - ex definitione - nie może zostać obalony. Umysł ,,uczonego" teologa jest po prostu zamknięty na racjonalną argumentację; zabity deskami. Natomiast uczony z prawdziwego zdarzenia jest w każdej chwili gotów porzucić swoje dotychczasowe przekonania naukowe na rzecz nowych, opartych na lepszej wiedzy; lepiej pasujących do zjawisk w jego dziedzinie. Teolog nigdy tak nie postąpi w stosunku do umiłowanego przez siebie dogmatu - z obawy przed pójściem do piekła! Dla niego po prostu nie istnieje naukowy dowód, który by go przekonał. Koniunkcja nauki i teologii jest w najlepszym razie zbiorem pustym.

Jeszcze jedno. Konstytucyjnie świeckie i neutralne światopoglądowo państwo polskie obraża moje uczucia obywatelskie wydając publiczne pieniądze na wspieranie zabobonu, który panoszy się wszędzie tam, gdzie normalnie nie mógłby być nawet lokajem.
***
Żeby nie być gołosłownym podam kilka przykładów działalności ,,naukowej" w dziedzinie teologii (nauczanej na kilku państwowych uczelniach - UAM, UMK, Uniw. Warm.-Mazurskim, Uniw. Śląskim, Uniw. Szczecińskim, Uniw. Opolskim i reprezentowanej w PAN).
Prace magisterskie:
- Przypowieść o złych rolnikach winnicy.
- Matka Boża w kazaniach św. Leona Wielkiego.

Rozprawy doktorskie:
- Relacja Boga do człowieka w świetle przypowieści o synu marnotrawnym – Łk 15, 11–32.
- Posłannictwo Eliasza według proroctwa Malachiasza. Studium egzegetyczno-teologiczne.

Rozprawy habilitacyjne:
- Rewaloryzacja roli paschału w odnowionej liturgii Wigilii Paschalnej.
- Matka i Królowa. Ku integralnemu i pogłębionemu rozumieniu tytułów maryjnych.
 ***
Wg danych Ministerstwa Edukacji państwo na wszelkiego rodzaju finansowe wsparcie nauczania katolickich guseł wydaje rocznie ok. półtora miliarda (1 500 000 000) złotych. 
 
Cztery miliony dziennie (z niedzielami i świętami włącznie)! Ponadto uczelnie katolickie w 2010 r. otrzymały 280 milionów zł. W porównaniu z tym wyrzucanie pieniędzy w błoto wydaje się być całkiem rozsądną inwestycją. Tak wyglądała sytuacja przed kilkoma laty. Wyobraźmy sobie, co będzie się działo przez następnych parę lat.
ARE YOU READY TO...
PUT MORE MONEY
DOWN THE DRAIN?
 PODAJ DALEJ! 
                                         

poniedziałek, 11 listopada 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3668

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 NICZYM LALKI 
 
Modlitwy i ofiary są bezużyteczne.
Arystoteles
***

Modlitwy są dla ludzi niczym lalki dla dzieci - dość przydatne i przynoszą pociechę, ale niełatwo traktować je serio.
Samuel Butler
***
Jeśli pominąć psychoefekt placebo (prawdę mówiąc, rozmowa z nieurojonymi przyjaciółmi działa lepiej), modlitwy są całkowicie bez sensu (można spytać tych wszystkich walniętych wierzących posłów, którzy kilka lat temu w czasie suszy modlili się o deszcz), tak jak i cuchnące ofiary z palonych krów, drobiu, kotów itp. Niemniej jednak dziś hojne ofiary w brzęczącej monecie albo szeleszczącym banknocie (non olet!) są niezwykle mile widziane przez Pana Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi. Poświadczy to w Jego imieniu  mieszkający w wypasionym pałacu szef Kkorporacji - nieomylny papież, tudzież każdy tłusty kardynał, arcybiskup czy inny świątobliwy arcydarmozjad. Zasada jest prosta: im głośniejszy brzęk monet i szelest banknotów, tym ofiara skuteczniejsza. A i Pan Jezus na krzyżu się raduje, bo Mu się lżej wisi...
 P€CUNIA VOBI$CUM 
ARE YOU READY TO...
PLEASE HIM TOO?

 PODAJ DALEJ! 

                                                    

niedziela, 10 listopada 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3667

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 NAGA PRAWDA 
 & 
 DUPA ZIMNA 
|||||
|||
|
(Ten cytowany niżej liścik pana świętego
jako jeden z niewielu
jest przez prawdziwych badaczy
uznany za autentyczny,
więc wypada brać go mega serio,
tak jak to robi rząd naszej
Republiki Pisdokratycznej -
patrz np. ,,reforma" oświaty.)
 Nowy Testament 
1 List św. Pawła do Koryntian, rozdz. 1, w. 19

 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
Napisane jest bowiem: Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 BIBLIA POZNAŃSKA 
Napisano bowiem: ,,Zniszczę mądrość mędrców, a roztropność roztropnych zniweczę".
---
 PRZEKŁAD NOWEGO ŚWIATA 
Napisano bowiem: ,,Sprawię, że zginie mądrość mędrców, i odtrącę inteligencję intelektualistów". 
***
Rzeczywiście mądrość, inteligencja (,,przebiegłość") nigdy nie były, nie są i nie będą cenione (czy słyszał kto sukienkowego ,,intelektualistę" wygłaszającego z ambony pochwały na ich cześć?) przez zinstytucjonalizowaną Kkatoreligię, bo jej zwyczajnie zagrażają. W przeszłości wielu posiadaczy tych cech Kkorporacja bezlitośnie prześladowała i tępiła - przez katowanie w lochach, palenie na stosie czy jeszcze inaczej. Dzisiaj sprawa kończy się na maniakalnym określaniu ich mianem wojujących ateistów; lewacko-liberalno-wegetariańsko-feministyczno-genderystycznych wrogów Kościoła, Boga i narodu (w tej i tylko w tej kolejności). Szczególnie wtedy, gdy ci ,,wrogowie" próbują: 1) odebrać pasożytniczemu klerowi - tym apostołom ciemnoty, zabobonu i postępu alternatywnego - niczym niezasłużone przywileje; 2) zaprzestać dofinansowywania instytucji kościelnych z budżetu państwa czy 3) wy3,14Rdolić religię ze szkół państwowych do zatęchłej kruchty, gdzie jej miejsce.

 NUDA VERITAS 
A wy wszyscy uczeni
członkowie komitetu
(zakładam, że też inteligentni) -
 PANowie teolodzy...

musicie się czuć
cośkolwiek niepewnie.
Qrde, kto jak kto,
ale wy bez wątpienia
jesteście świadomi tego, 
że ten Pan nie żartuje.  
(((((Nigdy)))))
 
Oto przykład...
|||||
|||
|
 BIBLIA WARSZAWSKA 
 Stary Testament 
 Ks. Powtórzonego Prawa, rozdz. 28, w. 27 
Dotknie cię Pan 
wrzodem egipskim,
guzami odbytnicy,
świerzbem
i
liszajem,
z których nie będziesz mógł się wyleczyć.
(masz to jak w banku
i o to właśnie Mu chodzi,
bo On jest Pan!)

No to sory Gregory,
ale,
że się tak wyrażę,
dupa zimna!
ARE YOU READY TO...
SHOW THE GOOD LORD 
YOUR INTELLIGENCE?
 PODAJ DALEJ! 
                                           

sobota, 9 listopada 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3666

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 CIŚNIENIE BUDYNIU 
Rzecz o błogosławionej, iście króliczej katolickiej wielodzietności (nie dotyczy Maryi Panny z dzieckiem zawsze dziewicy żydowskiego pochodzenia), działaniu szatana, zakamuflowanej aborcji, tudzież o nieetyczności pragnienia posiadania dzieci za wszelką cenę. No i o jeszcze paru niegodziwościach.
---
Działaniem szatana jest promowanie zakamuflowanej formy aborcji, jaką jest zapłodnienie w probówce in vitro.

Józef Michalik
***
Nie jest etyczne chcieć posiadać dzieci za wszelką cenę.
Józef Kloch
***
 Katechizm Kościoła Katolickiego   
|||||
|||
|
Pismo święte oraz tradycyjna praktyka Kościoła widzą w rodzinach wielodzietnych znak Bożego błogosławieństwa i wielkoduszności rodziców.
---
Techniki, które powodują oddzielenie rodzicielstwa wskutek interwencji osoby spoza małżeństwa (oddawanie spermy lub jaja, macierzyństwo zastępcze), są głęboko niegodziwe

Techniki te (sztuczna inseminacja i sztuczne zapłodnienie heterologiczne) naruszają prawo dziecka do urodzenia się z ojca i matki, których zna i którzy połączeni są węzłem małżeńskim. 

Techniki te pozostają w sprzeczności z wyłącznym prawem małżonków do ,,stania się ojcem i matką wyłącznie dzięki sobie".

Natomiast technika
,,na Ducha Św. i aniołka"
jest qrna całkowicie OK!
Czyż nie, panno Maryniu?
(nawet Cię,
choćby przez kurtuazję,
nigdy nie spytali
o pozwolenie  na zapylenie!
Ach, gdybyś tylko wtedy,
zamiast się podstawić,
postawić się umiała
i
za Klasykiem
odpowiedź Im dała:
spieprzajcie Dziady!
Oj Mania, Mania,
Ty zawsze dziewico,
i zawsze... 
wniebowzięta,
jak sugeruje Twe święte,
nieskalane myślą lico.) 

A tak na marginesie ,,prawo dziecka do urodzenia się z ojca i matki, których zna i którzy połączeni są węzłem małżeńskim." Czy ktoś słyszał o takim prawie? Gdzie do kurii nędzy jest ono zapisane? WTF!?
Stwierdzono natomiast naukowo ponad wszelką wątpliwość pozytywny skutek wiary w powyższe debilizmy prawdy. Otóż prowadzi ona u wierzących w nie do znacznego wzrostu ciśnienia budyniu, który mają pod czaszką i w konsekwencji do wyraźnego zwiększenia objętości głowy, by mogła pomieścić kolejne porcje błogosławionych idiotyzmów mądrości.
***
Przez całe swoje życie trzymałem się zasady, żeby nigdy nie pozwolić osobom religijnym przyjąć za pewnik, że przekonania religijne zasługują na większe względy niż niereligijne czy antyreligijne. Nigdy nie zgodzę się z tym absurdalnym stwierdzeniem, że powinienem darzyć szacunkiem zdanie innych, gdy uważam je za błędne. 
Chapman Cohen

ARE YOU READY TO...
RESPECT
THE RELIGIOUS BULLSHIT?
 PODAJ DALEJ! 
                                               

piątek, 8 listopada 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3665

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 PIERDNIĘCIE NA WIATR 
Mamy tu m.in. polemikę z tą brutalnie logiczną konkluzją świetnego zaprezentowanego poniższej artykułu, opartą na znalezionych ostatnio w jednej z jaskiń pustyni Bliskiego Wschodu znakomicie zachowanych sensacyjnych fotografiach cyfrowych z I w., potwierdzających fakt zmartwychwstania nie tylko pana J. C. Zbawiciela, ale i innej, uznawanej do niedawna za fikcyjną postaci. Wiara szczęśliwie dla nas wszystkich została obroniona! Takiego samego kalibru są te zidentyfikowane na rozmaitych rejestratorach momenty parówkowych eksplozji i cała reszta helowo-mglistych, sztucznograwitacyjnych objawień smoleńskich.
---
PO CO ODSUWAĆ KAMIEŃ?

Kiedy Andy Dufresne w filmie ,,Skazani na Shawshank" uciekł ze swojej celi więziennej, ucieczka wydawała się tym bardziej niezwykła, że drzwi celi były zamknięte. Stojący w pustej celi zdesperowany strażnik sarkastycznie określa ucieczkę jako ,,cud" i jako - co na jedno wychodzi - pierdnięcie na wiatr.

Pójdźmy dalej. Jeśli drzwi celi byłyby otwarte, to ucieczka nawet w przybliżeniu nie byłaby tak imponująca. Wskazywałoby to na proste rozwiązanie - ktoś inny otworzył drzwi. Mówiąc wprost, ucieczka z przestrzeni zamkniętej, która pozostaje zamknięta, jest znacznie bardziej imponująca niż ucieczka z miejsca, które nie jest już zabezpieczone. 

Zatem rozważmy rzekomo pusty grób Jezusa. Relacje w ewangeliach mówią jasno, że Jezus powstał w swoim nowym duchowym, a nie fizycznym ciele, mógł na zawołanie pojawiać się, znikać i przechodzić przez zamknięte drzwi.

Byłoby absurdem, żeby ktoś posiadający taką cudowną moc ucieczki z objęć śmierci nie mógł pokonać ograniczenia w postaci kamiennych drzwi, jakkolwiek wielkich. I pamiętajmy, że mówimy tu o Jezusie, Bogu/Synu Boga stwórcy wszechświata. Zatem nie ze względu na Jezusa Marek i inni ewangeliści pisali o odsuniętym kamieniu. Jezus przecież tak czy siak byłby w stanie opuścić grobowiec!

To w takim razie ze względu na kogo wprowadzono do opowieści ,,odsunięty kamień"? Odpowiedź naturalnie nie ma nic wspólnego z opisem żadnego wydarzenia należącego do świata rzeczywistego. Ewangeliści potrzebowali pustego grobu - dziury w ziemi, ni mniej, ni więcej - jako świadka domniemanego zmartwychwstania Jezusa.

Przypuśćmy teraz, że grób pozostał zamknięty. Kobiety i tak spotkałyby młodzieńca, ale na zewnątrz grobu. Powiedziałby im ,,On powstał!", ale mimo to jednak grób został otwarty w celu dostarczenia wizualnego potwierdzenia tego, co młodzieniec obwieścił. Pustka była uwiarygodnieniem samego zmartwychwstania. 

Tak zmyślona opowieść zyskała na wartości dzięki tej naciąganej fabule, podczas gdy w rzeczywistości nie byłaby ona wymagana, ponieważ pośmiertne przypadki ukazania się zmartwychwstałego Jezusa prawdziwym świadkom w zupełności by wystarczyły.

 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
Nowy Testament

Ew. wg św. Marka, rozdz. 16, w. 14
W końcu ukazał się

samym Jedenastu, 
gdy siedzieli za stołem.

Ew. wg św. Łukasza, rozdz. 24, w. 31
Wtedy oczy im się otworzyły 

i poznali Go, 
lecz On zniknął im z oczu.

 Ew. wg św. Jana, rozdz. 20, w. 26
A po ośmiu dniach,
kiedy uczniowie Jego
byli znowu wewnątrz /domu/ 
i Tomasz z nimi,
Jezus przyszedł
mimo drzwi zamkniętych,
stanął pośrodku i rzekł:
Pokój wam!

Nie miałoby znaczenia, czy zwłoki są wciąż w grobie, czy nie, bo Jezus miał nowe duchowe/fizyczne ciało.

85 lat temu pewien agent reklamowy nazwiskiem Albert Ross napisał, pod pseudonimem Frank Morrison, książkę zatytułowaną ,,Kto odsunął kamień?". Ross był żarliwym chrześcijaninem, zaniepokojonym krytyką, jakiej jego wiara była poddawana przez uczonych i racjonalistów. Napisał zatem dla nich odpowiedź, która pozostaje klasykiem chrześcijańskiej apologetyki i przedstawia twierdzenia będące w obiegu do dziś.

W oczach Rossa każdy absurd opowieści o Jezusie stanowi bezdyskusyjny dowód na jego historyczną prawdziwość. Ross ze szczególnym upodobaniem używa określeń takich, jak ,,zasadniczy pewnik" i ,,niezatarte fakty", a jego stwierdzenia na temat niepodważalnych prawd szybko się piętrzą, jedna na drugiej.

Ross interesował się szczególnie tradycją związaną z pustym grobem. Jeden z ,,zasadniczych pewników" polegał na tym, że nie miało miejsca oddawanie czci grobowi przez wczesnych chrześcijan, co prawdopodobnie jest spostrzeżeniem trafnym. Jednak z punktu widzenia  racjonalnego umysłu, fakt nieoddawania czci grobowi przez chrześcijan można najrozsądniej wytłumaczyć prostą prawdą, że nie było ani żadnego Jezusa, ani żadnego grobu, ani, w tamtych czasach, żadnych chrześcijan, którzy by go czcili lub ignorowali. Jednakże w przypadku Rossa i chrześcijan, dowód ,,z braku dowodu" wzmacnia ich wiarę.

Może się wydawać absurdem - w istocie absurdem jest - robienie takiego zamieszania wokół pustego grobu, ale rzekoma ,,dziura w ziemi, którą chrześcijanie ignorowali" jest absolutnie kluczowa tak dla twierdzeń o zmartwychwstaniu, jak i dla całego gmachu chrześcijaństwa.

Gdy przyjrzymy się uważnie opisowi świtu w dniu Wielkiejnocy zamieszczonym w ewangelii Marka, to zauważymy, że kobiety musiały przewidzieć konieczność przygotowania wonności, ale, co dziwne, nawet nie pomyślały o odsunięciu kamienia aż do momentu przybycia na miejsce, w którym się znajdował. Te kobiety, jako że oglądały pochówek poprzedniego dnia, wiedziały dokładnie z czym będą miały do czynienia.  Dlaczego zatem zawczasu nie zorganizowały jakiejś pomocy pozostałych apostołów albo chociaż innych kobiet?
Ew. wg św. Marka, rozdz. 16, ww. 1-4
Po upływie szabatu
Maria Magdalena, 
Maria, matka Jakuba,
i Salome nakupiły wonności,
żeby pójść namaścić Jezusa. 
Wczesnym rankiem
w pierwszy dzień tygodnia
przyszły do grobu,
gdy słońce wzeszło. 
A mówiły między sobą:
Kto nam odsunie kamień
od wejścia do grobu?
Gdy jednak spojrzały, zauważyły,
że
 kamień był już odsunięty, 
a był bardzo duży.

Odpowiedź oczywiście brzmi: autor ewangelii Marka doskonale wiedział o czym będzie pisał, więc nie potrzebował żadnych dodatkowych postaci do odsunięcia kamienia. Dlatego nic dziwnego, że kobiety, o których pisze nie przejmowały się zbytnio pytaniem ,,Kto odsunie kamień?", bo zobaczyły, że ten został już odsunięty. One tam są, jak się twierdzi, by namaścić Jezusa. Jednak dwa dni wcześniej, w Betanii, został on już namaszczony do pochówku. Puentę ,,On powstał!" wygłasza natomiast nieznany młodzieniec w białej szacie.

Wszystko to jest mocno naciągane, nie ma nic wspólnego z  historią i nie jest prawdą. Jest to kolejna zdumiewająca bzdura z Nowego Testamentu!
Kenneth Humphreys
***
IMHO Mr Humphreys chyba jednak nieco przegiął. Taki sposób kwestionowania istnienia Jezusa jest obraźliwy dla uczuć religijnych Jego wyznawców, bo w oczywisty sposób mija się z prawdą, manipuluje. Przypuszczalnie celowo, ponieważ nie bierze pod uwagę najnowszych odkryć w kwestii zmartwychwstania, takich jak reprodukowana poniżej znakomicie zachowana fotografia autorstwa pewnego anonimowego jerozolimskiego reportera śledczego z I w., który akurat znalazł się w rzeczonym rejonie i przytomnie uwiecznił to wiekopomne zdarzenie na nośniku cyfrowym, którego bity, piksele i inne duperele, mimo upływu długiego czasu, są wszystkie praktycznie jak nowe. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że mamy do czynienia z materiałem autentycznym - oceniały go rozmaite wielebne ciała i werdykt za każdym razem był jednoznacznie pozytywny. Wiara została szczęśliwie obroniona! Cóż, teraz wszyscy sceptycy będą musieli odszczekać swoje insynuacje i oficjalnie przeprosić święte instytucje za szyderstwa i pomówienia o oszustwo. Ta sensacyjna fota jest z różnych względów warta miliona słów (nie mówiąc o innej walucie)...
|||||
|||
|
Podobnie jak i ta poniżej (też stosunkowo niedawno znaleziona), potwierdzająca inny fakt cudownego zmartwychwstania, tym razem sławnej w całym świecie kobiety...
|||||
|||
|
ARE YOU READY
TO LOOK FOR...
MORE PHOTOS
IN...
 
A
HAPPY
FACT-FREE REALITY?
 PODAJ DALEJ!