poniedziałek, 19 kwietnia 2021

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4193

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 PRZYKRYWKA ABSURDU
 
Fakt, że Chrystus nie pojawia się w żadnej historii epoki, w której żył, że choćby nawet jedno zdarzenie z jego życia nie zostało zarejestrowane przez nikogo, oprócz jego własnych interesownych i tendencyjnych biografów, prowadzi do niepodważalnego wniosku, iż boskie osiągnięcia przypisywane mu nie są niczym innym, jak bajkami i fikcją. Jest to dowód nie tylko tego, że nie był on obdarzony cudownymi zdolnościami, ale też tego, że nie był obdarzony nawet naturalnymi zdolnościami w takim stopniu, by stać się obiektem powszechnej uwagi.
Kersey Graves
---
,,Na próżno szukać poza Nowym Testamentem", powiada jeden z pisarzy, ,,jakiejkolwiek wzmianki z tamtej epoki, która dotyczyłaby Ewangelii czy postaci z Ewangelii - Chrystusa. Ten <<król Żydów>> był tak mało znany, że Rzymianie dla znalezienia go byli zmuszeni zapłacić jednemu z jego apostołów, by został zdrajcą i pełnił rolę przewodnika. To negatywne świadectwo całej historii przeciwko Chrystusowi i jego cudom wprawia w wielkie zadziwienie i utwierdza w przekonaniu, że nie był on ani Bogiem, ani wyjątkowym człowiekiem."
Kersey Graves
 
Boskość Jezusa jest wygodną przykrywką absurdu.
John Adams
***
Teolog, apologeta chrześcijaństwa, ojciec Kościoła; facet, który, idąc za naukami Ew. wg św. Mateusza, rozdz. 19, w. 12, własnoręcznie(!) wykastrował się dla Jezusa; pośmiertnie potępiony przez Kościół, ale nie za wykastrowanie się, a za poglądy na temat m.in. uprzedniości istnienia duszy, ostatecznego pojednania się wszystkich (z Szatanem włącznie) stworzeń i podporządkowania Syna Ojcu; nigdy nie ogłoszony świętym.

Chrystus ukrzyżowany to nauki dla małych dzieci.
Orygenes
***
 KORAN  
sura 4, w. 156 
|||||
|||
|
I za to, że powiedzieli: ,,zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii, posłańca Boga" - podczas gdy oni ani Go nie zabili, ani Go nie ukrzyżowali, tylko im się tak zdawało; i, zaprawdę, ci, którzy się różnią w tej sprawie, są z pewnością w zwątpieniu; oni nie mają o tym żadnej wiedzy, idą tylko za przypuszczeniem; oni Go nie zabili z pewnością.
***
Proszę bardzo! Oto wykastrowany przez samego siebie w imię Jezusa ojciec Kkorporacji Orygenes i nieomylne Słowo Boże (Koran jest nim dla 1,4 miliarda muzułmanów - co piątego mieszkańca tej planety!) mówią jasno, że z tym ukrzyżowaniem to jakiś szemrany kit. 

Mało tego,
mamy jeszcze np. tych państwa...
|||||
|||
|
 
Religia chrześcijan jest parodią oddawania czci słońcu, w której stawiają oni .... Chrystusa na miejscu słońca i wielbią go w taki sam sposób.
Thomas Paine
***
Nie ma niczego bardziej negatywnego niż wynik krytycznego badania życia Jezusa. Jezus z Nazaretu, który występował publicznie jako Mesjasz, który głosił Królestwo Boże, który Królestwo Niebios oparł na ziemi i umarł, żeby swoje dzieło ostatecznie uświęcić, nigdy nie istniał. Jest on postacią wymyśloną przez racjonalizm, obdarzoną życiem przez liberalizm i odzianą w historyczny strój przez współczesną teologię.
Albert Schweitzer
***
W swojej książce W poszukiwaniu historycznego Jezusa, najbardziej gruntownym studium, jakie kiedykolwiek wykonano na ten temat, Albert Schweitzer przyznaje, iż nie ma nawet cienia solidnego dowodu, że Chrystus kiedykolwiek żył, nie mówiąc o byciu synem bożym. Dochodzi do wniosku, że obie te rzeczy dlatego trzeba przyjąć na wiarę. Ja je obie z tego samego powodu odrzucam.
Madalyn Murray O'Hair
***
Dowody na to, że istniał są zadziwiająco chwiejne.
Richard Dawkins
(odpowiadając na pyt., co sądzi o Jezusie) 
***
Dziś, gdy tak duża część struktury światowego społeczeństwa bazuje na rozmaitych świętych pismach, pojawia się konieczność dokładnego przyjrzenia się naszym świętym krowom, nie obawiając się wystawienia ich na działanie jasnych promieni słońca. .... Problemu kim był Jezus nie należy lekceważyć. Nie powinniśmy ślepo podążać za zmumifikowanymi tradycjami i średniowiecznymi tekstami, które równie dobrze mogą okazać się mylące, błędnie zinterpretowane i mityczne. Życie i tworzenie lub niszczenie naszej przyszłości w oparciu o takie teksty jest niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Kwestią o kapitalnym znaczeniu jest to, byśmy rozpatrzyli możliwość, że Jezus Chrystus, raczej niż wszechmogącym Synem Bożym, jest stworzoną przez ludzi postacią literacką, wymyśloną dla szeregu celów, które już nie są powiązane z większym dobrem ludzkości.
Acharya S 
(w zakończeniu swojej książki
Who Was Jesus? Fingerprints of the Christ)
***

 
Chrześcijanie będą rozczarowani, gdy dowiedzą się, że badacze należący do głównego nurtu, świeccy badacze zgadzają się, że Kazanie na Górze nigdy nie zostało wygłoszone przez Jezusa. Był to w rzeczywistości całkiem nowy utwór napisany po grecku. Nigdy nie został napisany po aramejsku i jest oparty na greckim tekście Starego Testamentu - Septuagincie, a nie na oryginalnym hebrajskim tekście Starego Testamentu; czyli ktokolwiek je pisał, używał Septuaginty jako źródła. Absolutnie wykluczone, żeby Jezus chodzący po Galilei mógł był to zrobić. I w gruncie rzeczy cała struktura Kazania na Górze była najwyraźniej stworzona przez kogoś, kto pisał po zniszczeniu żydowskiego kultu świątyni. Rozmaici badacze to wskazują, a w mojej książce są odniesienia do tej literatury. To jest chyba jedna z najbardziej przykrych rzeczy, jakich chrześcijanie mogą się dowiedzieć o swojej ewangelii. Ich ukochane Kazanie na Górze zostało napisane 30 - 40 lat, 50 lat, 60 lat po śmierci Jezusa, jeśli w ogóle jakiś Jezus istniał. Nigdy nie było ono przez Jezusa wygłoszone.
Richard Carrier

Może aktualnie nieomylny papa Efzero wraz ze swoim byłym szefem, eks-nieomylnym emerytowanym papą  Beszesnaście, zechcieliby zabrać głos w tej sprawie?

A co wy na to PANowie?
|||||
|||
|


 
Niech was zatem błogosławią
|||||
|||
|
Pan Serapis --> Pan Jezus
(wybór należy do was, 
a wszelkie podobieństwa i skojarzenia
są w 100% zamierzone)

Kto ma oczy, niechaj patrzy. 
Kto ma uszy, niechaj słucha.
Dziś, w naszym nowoczesnym nadwiślańskim Kkraju, wszyscy cytowani powyżej niedouczeni, zacofani i nikczemni ludzie niewątpliwie zostaliby odsądzeni od czci i wiary na podstawie postępowego art. 196 Kk k.k., który chroni uczucia religijne osób niemyślących wierzących przed obrażeniami wywołanymi bolesną krytyką. Tu nie ma miejsca na wątpliwości. Poza tym, skoro nawet państwo, świeckie państwo, popiera materialnie i finansowo edukację religijną dzieci praktycznie od kołyski, to znaczy, że całe przedsięwzięcie ma głęboki sens. Przecież gdyby było inaczej, to natychmiast by odcięto Kkorporację od źródeł funduszy publicznych, prawda Panie Premierze? Bądźmy więc spokojni - zdrowie moralne, oświata i postęp cywilizacyjny przyszłych pokoleń są w brudnych łapach dobrych rękach. Ku chwale Rzeczpispolitej!

Oto kilka ilustracji tej tezy.
|||||
|||
|
PrzedszKkole
Materiały zawarte w poradniku metodycznym pomogą katechecie w realizacji odpowiedzialnego zadania, jakim jest poznawanie przez dzieci 3-4 letnich kochającego Boga. Na tym etapie rozwoju dokonuje się to poprzez zabawę. Zaproponowane w poradniku metodycznym scenariusze lekcji, zawierają propozycje zabaw edukacyjnych, które zapewnią dziecku rozwój intelektualny*, emocjonalny i motoryczny**. Poprowadzenie zajęć z wykorzystaniem proponowanych metod sprawi, że katecheza stanie się dla dzieci czasem radosnego poznawania Boga.
_________________________
* Zwłaszcza intelektualny!
** Nie mylić z motoryzacyjnym.
---
Nasi mali kandydaci na motoryczno-emocjonalnych gigantów intelektu
dowiedzą się także na wyższych etapach wtajemniczenia, że Pan Ksiądz Katecheta też baaardzo kocha dzieci. Nawet bardziej niż Pan Bóg, bo robi to naprawdę.
---
(Zabite deskami) okienka na (ciasny) świat(ek)
|||||
|||
|
---
Elementy medycyny 
cudownie alternatywnej
|||||
|||
|
(Pozytywny wpływ na rozwój motoryczny.)
---

Kochane dzieciaczki,
gówno prawda,
że ,,3 dni później".
Policzcie:
od piątku po południu
do
niedzieli rano.
Ile wychodzi?
Ano 1,5 dnia, 
czyli 2 razy krócej!

Ale tak czy siak,
z Jezusem i Jego Tato
fajno jest -
żyć nie umierać
(a jeśli już,
to na 1,5 dnia,
a potem...
odlot do domciu!)
 
No i ta ,,Boża miłość na wieki".
Zawsze mnie rozwala.
Was też? 
ARE YOU READY TO...
FOLLOW JESUS?
 PODAJ DALEJ! 
                                               

niedziela, 18 kwietnia 2021

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4192

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 NEOCIEMNOTYZM 
czyli
INTELEKTUALNA ZAPAŚĆ ŚWIATA
albo
KLAUZULA SUMIENIA
WOBEC
KRYTYCZNEGO MYŚLENIA 
Powróćmy do kwestii prawdy. Często mówi się, że nie ma konfliktu między religią a nauką, bo odnoszą się one do odmiennych tematyk. Otóż jest to kłamstwo! Zarówno religia, jak i nauka głoszą twierdzenia na temat tego, jak świat działa, i są to twierdzenia rozbieżne, ale jednak dotyczące tej samej rzeczywistości. Są one oparte na bardzo różnych standardach, gdy chodzi o przedstawianie dowodów i sposoby argumentacji.

Powinno być jasne, że istnieje konflikt, totalny konflikt pomiędzy domaganiem się solidnych dowodów na poparcie wiary a zadowoleniem z marnych albo żadnych dowodów. Zatem religia i nauka są w konflikcie, bo nie ma sposobu na pogodzenie religijnych i naukowych twierdzeń odnoszących się do prawdy. Powiedzmy twierdzenie, że dziewica urodziła Jezusa, które jest centralnym twierdzeniem chrześcijaństwa, jest też twierdzeniem na temat biologii. Twierdzenie, że powstał on z martwych i powróci na ziemię jest twierdzeniem na temat historii i możliwości przetrwania śmierci przez człowieka. W istocie jest to twierdzenie, że człowiek może latać bez pomocy techniki.

Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie, nawet jeśli nie zgadzają się w wielu kwestiach, to wszyscy oni przyznają, że w dniu sądu ostatecznego ludzie, którzy kiedykolwiek żyli zostaną fizycznie wskrzeszeni. Które prawa nauki są tu pogwałcone? Istnieje pokusa, by stwierdzić, że wszystkie bez wyjątku.

Jeśli prawdziwe są podstawowe twierdzenia religii, to nauka jest tak ślepa na otaczającą ją rzeczywistość, a prawa przyrody są tak podatne na nadprzyrodzone wpływy, że wszystkie przedsięwzięcia naukowe stają się idiotyczne. Jeśli z drugiej zaś strony zasadnicze twierdzenia religii są fałszywe, to większość ludzi na tym świecie jest w poważnym błędzie co do natury rzeczywistości i tkwi pośród irracjonalnych nadziei i lęków. Wiele osób zwyczajnie marnuje swoje życie na rozpowszechnianiu urojeń, często z tragicznymi skutkami. Wydaje mi się, że żadna myśląca osoba nie może przejść obojętnie obok tej dychotomii. 
Sam Harris
***
Jakie są szanse, że np. poniższe ilustracje, oparte na treści 3,14Rdolonej najważniejszej Świętej Książki (pomijam tu niezliczone równie 3,14Rdolone najważniejsze Święte Książki innych wzajemnie sprzecznych i zwalczających się jedynie słusznych religii)

zawierają prawdę, na którą nauka jakoś jest ślepa? Odpowiedź jest prosta: te szanse wynoszą ZERO. Po prostu nie ma ŻADNYCH szans na to, by śmierdzące zabobony, naiwne historyjki wprost z dupy zawierały prawdę o rzeczywistym świecie. Te i inne brednie mogły przed wiekami posiadać jakąś wartość ,,objaśniającą" rzeczywistość, gdy ludzie nie mieli bladego pojęcia, skąd dajmy na to biorą się gromy, błyskawice, trzęsienia ziemi, tsunami, erupcje wulkanów, zaćmienia słońca, powodzie, susze, epidemie chorób, komety czy prozaiczne dzieci.

Dzisiaj nauka większość tych kwestii rozgryzła, a nad pozostałymi pracuje i nawet co bardziej rozgarnięte przedszkolaki o tym wiedzą albo jeśli trzeba, to sobie wygooglują. Wciskanie tymże przedszkolakom oczywistych religijnych głupot
jako ,,prawd objawionych" jest podłym nadużyciem ich zaufania, przestępstwem molestowania psychicznego i intelektualnego, wypaczającym rozwijający się umysł, zatem jako takie powinno być karane z całą surowością prawa. Niestety na razie nie jest, bo wychowaniem i kształceniem najmłodszych nierzadko zajmują się tak samo zindoktrynowani, niedouczeni i zwichnięci emocjonalnie osobnicy różnego autoramentu, płaszczący się przed świątobliwymi upierścienionymi złamasami w kieckach. A wszystko to, by stworzyć odpowiednio durne stado ciemnego ludu - religidiotów, w imię dobra pisdokratycznej ojczyzny, a ku chwale kasożernej zbrodniczej Kkorporacji, która niechaj nam qrwa żyje i króluje na wieki wieków, czyli do usranej śmierci. Rzyyyg!
 
***
 
Nie widzę i nie słyszę żadnej dychotomii.

ARE YOU READY TO...
Jeśli ludzie chcą wierzyć, to ich sprawa. Włączam się, gdy używa się wiary, by wywierać szkodliwy wpływ na edukację i politykę. Wydaje mi się monstrualnym nauczanie tzw. inteligentnego projektu obok ewolucji czy zamiast niej. W istocie uważam, że jest to niemal jakiś rodzaj obłędu.
Oliver Sacks
***
 
Pytanie, czy katecheza może zastąpić wprowadzenie do filozofii brzmi jak żart. Katecheza służy indoktrynacji religijnej, podczas gdy filozofia ma z założenia rozwijać zdolność samodzielnego, krytycznego myślenia, ukazując wielość możliwych odpowiedzi na pewne trapiące ludzi od wieków pytania, a także wielość różnych, konkurencyjnych wersji tych pytań. Nie każdy rodzaj filozofii spełnia to założenie, ale nawet całkiem kiepska filozofia nie może wyrządzić młodemu umysłowi tak wielkich szkód, jak umiejętna indoktrynacja religijna, paraliżująca wszelki krytycyzm za pomocą przymusu zawierzenia samozwańczym ,,nieomylnym autorytetom".
Barbara Stanosz
***
Jestem przeciwko religii, bo uczy bycia zadowolonym z nierozumienia świata.
Richard Dawkins

SEE AND HEAR IT NOW?
 PODAJ DALEJ! 
                                                

sobota, 17 kwietnia 2021

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 4191

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM 
CZYLI
WYSTRZEGAĆ SIĘ JAK
- MOROWEGO POWIETRZA
- OGNIA
- ZARAZY 

Tak jak żółtaczka jest symptomem groźnego zapalenia wątroby (WZW), tak porządek w obecnej RP  - Rzeczpospolitej Pisdokratycznej - jest symptomem groźnego zapalenia umysłu jej fanów. U podstaw tego pierwszego zapalenia leży groźny wirus (HCV), a u podstaw drugiego - jeszcze groźniejszy wirus wiary w prawdy z dupy (WWPZD). Jaką terapię zastosować w przypadku pierwszym wiadomo. A w drugim? Cóż, radykalny trening w zakresie racjonalnego, krytycznego i logicznego myślenia na ogół pomaga. Zacząć można tutaj, a sutannowych oszustów omijać szerokim łukiem.
***
Dlaczego miałbym bać się śmierci? Gdy ja jestem, nie ma śmierci. Gdy jest śmierć, nie ma mnie. Dlaczego miałbym bać się czegoś, co nie może istnieć, gdy ja istnieję? 
Epikur
***
 
Dla siebie samego każdy jest nieśmiertelny. Nawet jeśli wie, że umrze, to nigdy nie będzie wiedział, że nie żyje.
Samuel Butler
***
Byłem agnostykiem odkąd pamiętam (...), więc nie wiem dokąd idziemy. Ale jeśli się okaże, że po prostu gasną światła i nie dzieje się nic, to cóż, też będzie OK.
John Chancellor
***
Co się stanie gdy umrę? Gdybym mało prawdopodobnym przypadkiem po śmierci spotkał Boga, to sądzę, że pierwszą rzeczą, jaką powiem będzie: Którym bogiem jesteś? Czy jesteś Zeusem? Czy jesteś Thorem? Czy jesteś Baalem? Czy jesteś Mitrą? Czy jesteś Jahwe? Którym bogiem jesteś? Dlaczego tak niezwykle starannie ukrywałeś się, chowałeś przed nami?
Richard Dawkins
***
Jak to właściwie jest, że powiedzmy gość zwany księdzem, który zakłada wielki operetkowy kapelusz, halkę, kilka sukienek, tudzież bierze do ręki zakręconą laskę, dymiące pudełko i wypowiada tajemnicze zaklęcia, wie na bank, co się dzieje po śmierci, a jednocześnie np. nie ma bladego pojęcia, co się działo przed urodzeniem*? Cóż można powiedzieć - ów groteskowy przebieraniec naprawdę wie dokładnie tyle, ile wiedzą o sprawach ostatecznych wszyscy ,,niewtajemniczeni", mianowicie ---> wielkie GIE, czyli absolutne...
|||||
|||
|
 ZERO 
___________________________________
* Okazuje się, że jednak istnieje organizacja, która coś na ten temat wie. Jest nią Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, czyli wyznawcy religii mormońskiej. Otóż uważają oni, że ludzie istnieją w postaci duchowej na długo przed swoim urodzeniem i sami sobie wybierają rodziców. Qrde, to ma głęboki sens, bo takie twierdzenia pochodzą z dalekich zakamarków jelita grubego i dlatego są tak wartościowe. Co Kkorporacja zabobonu na to, że ktoś wie więcej niż ona? Może zajrzy znacznie głębiej do tego nieomylnego źródła,
by mile nas zaskoczyć czymś jeszcze bardziej gównianym cudownie zdumiewającym?
***
Chrześcijaństwo uczyniło ze śmierci postrach, który nie był znany beztroskim w swym spokoju poganom.
Ouida
***
To prawda, zwłaszcza nie mająca skrupułów zbrodnicza Kkorporacja zabobonu, która na tym naturalnym strachu przed śmiercią zbudowała najpodlejszy i najbardziej lukratywny sakro-nekro-geszeft w historii ludzkości. Takie ot gigantyczne biuro podróży spod ciemnej gwiazdy, które wie, że za swoje przekręty z lewymi wizami pobytowymi do raju nigdy nie będzie ukarane, ponieważ jego klienci z natury rzeczy nie są w stanie domagać się zwrotu wyłudzonej od nich kasy, bo NIE ŻYJĄ, tj. NIE ISTNIEJĄ. Finito! Na tym właśnie prostym fakcie Kkler  opiera swoją zapierającą dech w piersiach bezczelną pazerność w chapaniu wielkich ilości środków płatniczych i innych dóbr doczesnych. A koryto jest głębokie...
W porównaniu z tymi praktykami ,,sprzedawanie" naiwnym kolumny Zygmunta, Pałacu Kultury czy odrolnionej działki na Marsie jest nieskazitelnym pod względem etycznym działaniem handlowym.
***
Prawda, która zniechęca swoją prawdziwością ma większą wartość niż najbardziej pobudzające kłamstwo.
Maurycy Maeterlinck

ARE YOU READY TO...
                  
                                   
                                                   
                                                                       
Zgadza się -
prawda o tym,
że
białe jest białe
zwycięży!
                                                                        
                                                   
                                 
                     
SEEK THE TRUTH?

 PODAJ DALEJ!