środa, 22 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1822

 JEST NADZIEJA?  

To dziś prawdziwy cud,
że mimo tak dużej liczby jedynych słusznych religii
ich wyznawcy nie rzucają się masowo sobie nawzajem
i osobom niereligijnym do gardeł,
by siłą ustanawiać swoje natchnione dogmaty.

Można to prawdopodobnie przypisać
pewnemu genowi racjonalności w naturze człowieka;
zbiorowemu instynktowi samozachowawczemu,
wypadkowej sile wymuszającej ruch naprzód;
ukrytej często głęboko intuicji, że te religie,
mimo pozornej ich atrakcyjności,
swoistej placeboterapeutyczności,
w ostatecznym rozrachunku
prowadzą  ludzkość na manowce.

Może kiedyś, gdy taki pogląd przeważy,
będziemy rzucać się sobie...
 w ramiona.
***
Niesprawiedliwość jest grzechem. Natura stworzyła racjonalne jednostki dla ich wzajemnego dobra, każdą do pomocy swoim bliźnim stosownie do ich zasługi, a w żadnym razie nie po to, by ich krzywdzić.

Gdy wszyscy wokół dają wobec ciebie upust krytyce czy złej woli, czy jakiemukolwiek krzywdzącemu oburzeniu .... to wciąż jest twoją powinnością myśleć o nich dobrze; bo natura uczyniła ich twoimi przyjaciółmi.
Marek Aureliusz
***
 
Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
Książę Pokoju, Dobry Pasterz, Król Wszechświata
(Nieomylne Słowo Boże: Mt 10,34-36)
---
Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach.
Książę Pokoju, Dobry Pasterz, Król Wszechświata
(Nieomylne Słowo Boże: Łk 19,27)
---
Kto zaś nie ma [pieniędzy], 
niech sprzeda płaszcz i kupi sobie miecz.
Książę Pokoju, Dobry Pasterz, Król Wszechświata
(Nieomylne Słowo Boże: Łk 22,36)

                                                                                          

wtorek, 21 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1821

Chrześcijanie mówią mi, że mają wyższy cel istnienia niż zwierzęta niższe, bo homo sapiens potrafi rozumować. Ale Biblia mi mówi, że ten dar rozumowania, nazywany przez nich boskim darem, może być zapałką wzniecającą ogień piekielny dla tych, którzy ośmielają się go używać, jako że wszystko, co nie wywodzi się z wiary jest grzechem.  
Ruth Hurmence Green

                                                                                           

poniedziałek, 20 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1820

Czasami rozumowano następująco: ,,Mesjasz powinien postąpić tak i tak, Jezus jest Mesjaszem, więc Jezus tak postąpił". Innymi razy, rozumując na odwrót, mówiono: ,,Taka i taka rzecz wydarzyła się Jezusowi, Jezus jest Mesjaszem, zatem ta rzecz miała się wydarzyć Mesjaszowi."
Ernest Renan

                                                                                        

niedziela, 19 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1819

W ciągu wszystkich tych lat, gdy kobieta walczyła o takie same swobody, jakie są udziałem mężczyzny, zderzała się z biblijną doktryną, że jest gorsza od mężczyzny; że Adam został stworzony najpierw, a Ewa potem; że mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, ale że kobieta została stworzona dla mężczyzny.
Robert G. Ingersoll
***
Na poparcie powyższej tezy
kilka słów Pana o paniach...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Koheleta, rozdz. 7

w. 26
I przekonałem się,
że bardziej gorzką niż śmierć
jest kobieta,
bo ona jest siecią,
serce jej sidłem,
a ręce jej więzami.
Kto Bogu jest miły,
ten się od niej ustrzeże,
lecz grzesznika ona usidli.


w. 28
Znalazłem
jednego [prawego] mężczyznę
pośród tysiąca,
ale kobiety [prawej]
w tej liczbie
nie znalazłem.
***
[B]łogosławiony papież Jan Paweł II oświadczył nieodwołalnie, że Kościół nie został upoważniony przez Pana.
Benedykt XVI
(Odrzucając kategorycznie pojawiające się żądania, 
by Kościół zezwolił na święcenia kapłańskie kobiet.)
***
To znaczy, że Kkorporacja zabobonu, która jest dotowana z funduszy publicznych przez neutralne (ponoć) światopoglądowo państwo, otwarcie dyskryminuje połowę społeczeństwa tylko i wyłącznie ze względu na jego płeć! Jakiej innej działającej legalnie, ale niereligijnej organizacji (politycznej, kulturalnej, ekonomicznej, sportowej itp.) taka oficjalna postawa wobec kobiet uszłaby na sucho?

Mimo że Kkapłaństwo to profesja spod ciemnej gwiazdy, która raczej powinna zniknąć z oblicza ziemi niż powiększać swoje kadry, to chodzi jednak o zasadę równego dostępu obowiązującą w cywilizowanym świecie. Ale czy np. taki Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania jest w stanie podskoczyć Panu, a zwłaszcza panom w czerni?

                                                                                        

sobota, 18 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1818

 IT'S A KIND OF MAGIC 
(elementarz magii;
w roli głównej JG)
 
GŁOSY MINIDRAMU 
(ver. 3D)
JG Jarosław Gowin - poseł na Sejm, znany z tego, że słyszał krzyk zamrażanych zarodków dzieciątek nienarodzonych (tzw. gowiniątek); obecnie czł. parapartii Polska Razem (ale nie wiadomo dokładnie z kim; zwykły pijar - PR); poprzednio skrajny praw(n)iczek na Platformie Obywatelskiej i ministrant minister sprawiedliwości

MO Monika Olejnik - miłośniczka obuwia na wysokim obcasie i takiegoż lansu; tudzież kłin żurnalistyki prasowo-radiowo-telewizyjnej (albo na odwrót czy jakoś tak)

AR Andrzej Rozenek - poseł na Sejm; czł. i rzecznik partii - najpierw Ruchu Palikota, obecnie Twojego (nie mojego) Ruchu, wkrótce albo Ruchu We Właściwym Kierunku, albo Niczyjego

(...) JG: Prosiłbym też, żeby nie sprowadzać wypowiedzi takiego czy innego biskupa do absurdu. Jak kościołowi mogą przeszkadzać smoki czy Tolkien? [MO: Ale panie pośle...] Czy u Tolkiena nie ma magii? Czy ,,Kraina Narnii", [AR: Okropne!] jedna z najpiękniejszych baśni, [MO: Właśnie odpowiada pan biskupowi, który mówi - ,,dlaczego nie ma tutaj... za dużo magii jest, a nie ma Jezusa, który czyni cuda?"] [AR:To nie magia?] napisana przez ortodoksyjnego katolika. Nie chodzi [MO: ...no, ale to mówi biskup tak, no to...] Chodzi o różne rodzaje magii. Jeszcze raz podkreślam, nie znam tego elementarza, nie odnoszę się do tego, natomiast sprzeciwiam się po pierwsze sprowadzaniu do absurdu stanowiska kościoła, po drugie próbie kneblowania kościoła... [AR: Stanowisko jest absurdalne panie pośle.] (...)
 Zapis fragm. pr. ,,7 dzień tygodnia" 
 z dn. 12-10-2014  
***
Jeśli pan poseł AR bardziej dobitnie tę myśl powtórzy podczas swojej kampanii wyborczej na urząd prezydenta m. st. Warszawy, to już z pewnością nie będzie fałszywy ruch, a ruch we właściwym kierunku, aczkolwiek może zasłużyć na... coś więcej niż upomnienie, mianowicie na proces o obrazę uczuć religijnych (według wielu powinien zawsze pamiętać, że są uczucia ludzi wierzących i je szanować - patrz niżej). Sie porobiło!
---
To jednak był...
|||||
|||
|
  (post z dn. 14-01-2013) 
 FAŁSZYWY RUCH 
Protestujemy stanowczo przeciwko aresztowaniu pana, który rzucił żarówką z farbą w kierunku bohomazu na Jasnej Górze, natomiast go nie uszkodził w żaden sposób, gdyż chroniła go pancerna kuloodporna szyba.
Armand Ryfiński
***
...nie dostał nagany, tylko upomnienie... nie za krytykę sztuki, tylko za to, że powinien zawsze pamiętać, że są uczucia ludzi wierzących i je szanować.
Andrzej Rozenek
(o reakcji swojej partii na cytowaną powyżej wypowiedź A. Ryfińskiego;
całość np. w nagraniu ---> Radia Zet, 38'31'') 
***
Należy ten moment dobrze zapamiętać. Ruch, który jako ostatni można by posądzać o tego rodzaju poprawność polityczną, ugiął kolana pod presją kręgów ,,głęboko wierzących". Uległ szantażowi, dał dupy, stracił cnotę... Podkulił ogon i tylnymi drzwiami wprowadził do swoich działań politycznie zmodyfikowaną wersję inkwizycyjnego art. 196 k.k. Teraz oficjalnie wiadomo, że członkowie tej partii powinni raczej trzymać mordę w kubeł niż mówić to, co myślą. Na całkowitą wolność zasługują tylko nieme konopie.

Pos. Ryfiński popełnił zbrodnię bez ofiar. Otóż jeśli on rzeczywiście uważa rzeczone ,,dzieło sztuki" za jarmarczny kicz, to jak inaczej ma je artystycznie krytykować, żeby się nie narazić profesjonalnym obrażalskim? Szeptem, używać dyplomatycznych eufemizmów czy może jedno i drugie, ale biczując się jednocześnie? Swoją drogą ciekawe jak to robi pos. Rozenek, który przecież niedawno w świetle reflektorów, tudzież przy dźwiękach fanfar uroczyście wystąpił z szeregów Kkorporacji zabobonu. 

W powyższym kontekście różnica między naganą a upomnieniem jest czysto techniczna, taka sama, jak między kagańcem a kneblem. Warto też zauważyć, że szacunek do człowieka nie implikuje automatycznego szacunku dla jego uczuć religijnych, estetycznych, politycznych czy sportowych (jakkolwiek głębokich): mogę pana Rozenka i jego kolegów szanować jako ludzi, a jednocześnie niektóre ,,uczucia" ich partii uważać za polityczne ,,bohomazy" i głośno o tym mówić. Czy takie przestępstwo zasługiwałoby na upomnienie, naganę czy może coś bardziej konkretnego? 

Jeszcze kilka pytań.
- Czym dla Ruchu Palikota jest wolność słowa?
- Jak definiuje on ,,uczucia ludzi wierzących"?
- Dlaczego trzeba je szanować?
- Czy uczucia innych ludzi są bronione równie stanowczo?
- Czy nie zalatuje tu przypadkiem hipokryzją?

 ŻENADA  

P.S.
Skuteczność religii leży właśnie w tym, co nie jest racjonalne, filozoficzne czy wieczne; jej skuteczność leży w tym, co niewidzialne, oparte na cudach, niezwykłe. Zatem religia przyciąga tym więcej pobożności, im więcej wymaga wiary - to znaczy, im bardziej jest niewiarygodna dla świeckiego umysłu. 
Henri Frederic Amiel

                                                                                        

piątek, 17 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1817

 ODCIĄĆ I ODRZUCIĆ! 

|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
  Nowy Testament 

Ew. wg św. Mateusza, rozdz, 18, ww. 8-9
Otóż jeśli twoja 
ręka lub noga
jest dla ciebie powodem grzechu,
 odetnij ją 
i odrzuć od siebie!
Lepiej jest dla ciebie
wejść do życia ułomnym lub chromym,
niż z dwiema rękami lub dwiema nogami
być wrzuconym
 w ogień wieczny
I jeśli twoje oko
jest dla ciebie powodem grzechu,
 wyłup je 
i odrzuć od siebie!
Lepiej jest dla ciebie
jednookim wejść do życia,
niż z dwojgiem oczu
być wrzuconym
do
 piekła ognistego.
|||||
|||
|
Ew. wg św. Jana, rozdz. 15, w. 6
Ten, 
kto we Mnie nie trwa, 
zostanie wyrzucony jak winna latorośl 
i uschnie. 
I zbiera się ją, 
 i wrzuca do ognia, 
 i płonie...
|||||
|||
|
***
A co np. z penisem - bardzo częstym powodem grzechu? Czy też należy go chlasnąć ostrym narzędziem? A język? Ucho? Cóż, ta i podobnie głupkowate maksymy biblijne są jednym z dowodów  żenująco niskiego poziomu intelektualnego ich ,,natchnionych" autorów, którzy nawet nie mieli pojęcia, że wszystkie pokusy rodzą się w UMYŚLE, mającym siedzibę w MÓZGU! Jeśli już, to należałoby właśnie ten organ ,,odciąć i odrzucić od siebie". Zatem wersja współczesna konkluzji cytowanej ,,mądrości" powinna brzmieć: lepiej jest dla ciebie bezmózgim wejść do życia, niż z mózgiem być wrzuconym do piekła ognistego. (Nurt nowoczesnej teologii, który propaguje tę ideę jest zwany lobotomizmem.)

P.S.
Wydzieliny jakichś prymitywnych umysłów, zwane niepodważalnym Słowem Bożym, są (m.in. w rozmaitych szkołach i przedszkolach) wtłaczane codziennie do głów bezradnym wobec nich dzieciom. Prawdopodobnie wielu racjonalnie myślących dorosłych Czytelników tego bloga wciąż jeszcze pamięta wizje ,,piekła ognistego" i reszty nadprzyrodzonych horrorów, które z lubością na lekcjach religii roztaczał przed nimi jakiś intelektualny i emocjonalny dewiant w sutannie (lub dewiantka). Jest też z pewnością wiele osób, które po takim religijnym praniu mózgu w młodości, teraz - może nawet podświadomie, ,,na wszelki wypadek" - przyjmują skompromitowany zakład Pascala, mimo że w zasadzie w gusła nie wierzą, ale nie mają pewności, czy faktycznie są one tylko podłymi kłamstwami (są).

Oczywiście NIGDY w dyskusjach o religii i wierze nie powinno się  zapominać, że to piekło ogniste wynalazł dla ludzi sam Syn Boży, Dobry Pasterz, Książę Pokoju, Król Wszechświata, Chodząca Doskonałość - Pan Jezus Chrystus. Ponadto zrobił to dla własnego rodzeństwa, jako że ludzie są też dziećmi Jego Ojca - nieskończenie dobrego Boga. Niezły braciszek.

Ale zakończmy lirycznym,
nieco bardziej optymistycznym
akcentem. 
Jest to bowiem boska, kojąca,
|||||
|||
|
 CZYSTA POEZJA 

 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Sofoniusza, rozdz. 1, w. 17
A teraz szybciutko do nieba, do nieba!

                                                                                   

czwartek, 16 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1816

Chrześcijaństwo uczyniło ze śmierci postrach, który nie był znany beztroskim w swym spokoju poganom.
Ouida
***
To prawda, zwłaszcza nie mająca skrupułów zbrodnicza Kkorporacja zabobonu, która żerując na tym naturalnym strachu przed śmiercią zbudowała najpodlejszy i najbardziej lukratywny sakro-nekro-geszeft w historii ludzkości. Takie ot gigantyczne biuro podróży spod ciemnej gwiazdy, które wie, że za swoje przekręty z lewymi wizami pobytowymi do raju nigdy nie będzie ukarane, bo jego klienci z natury rzeczy nie są w stanie domagać się zwrotu wyłudzonej od nich kasy. W porównaniu z tymi praktykami ,,sprzedawanie" naiwnym kolumny Zygmunta, Pałacu Kultury czy odrolnionej działki na Marsie jest nieskazitelnym pod względem etycznym działaniem handlowym.

                                                                                       

środa, 15 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1815

Scjentologia - to jest bajer! Trzymasz bracie blaszane puszki, a facet zadaje ci masę pytań i jeśli zapłacisz wystarczająco dużo, to możesz przyłączyć się do rasy wyższej. Niezła religia, co?
Frank Zappa
***
Podobnie jak każda inna religia. Zawsze idiotyzm goni idiotyzm: ołtarze i lichtarze, puszki i kielichy, krzyże i konfesjonały, laski i pierścienie, taca i maca, kadzenie i zawodzenie, klękanie i padanie (na twarz), kanibalizm i wampiryzm, obrzezanie i bierzmowanie, święte księgi i cuda, hołdy i modlitwy, turbany i kirpany, zbiorowa hipnoza i histeria, rytualny ubój bydła i rozumu, władza i kasa... Czy coś pominąłem?
                                                                                         

wtorek, 14 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1814

 KREW CZŁOWIEKA ZALEWA 

Mijając krzyż, zwłaszcza taki w wersji full wypas: big format, maks kolor etc., na którym wisi przybity megagwoździami/przywiązany za ręce i nogi obficie ociekający krwią trup prawie nagiego, skatowanego młodego faceta z dziurą w boku po ciosie ostrym narzędziem, można dostać mdłości... 
Mimo że widać tylko rzeźbę (czy coś w tym stylu), wyobraźnia zaczyna pracować i przez chwilę nie można dojść do siebie. Łatwo przecież wyobrazić sobie jakąś koszmarną egzekucję, której efektem końcowym jest to, co ten tak często widywany wizerunek ukazuje. Wprost nie do wiary, że w połowie drugiej dekady cywilizowanego(?) XXI w. wciąż toleruje się eksponowanie tej potworności w miejscach publicznych, podczas gdy zabrania się np. niewinnego tam spacerowania kobietom w stroju topless.

To wszechobecne logo saKkro-horroru jest brutalną napaścią na zmysły osób o niereligijnej, tj. normalnej wrażliwości; gwałtem na zdrowym poczuciu przyzwoitości i uniwersalnych uczuciach ludzkich; obrażaniem ich w przypadku osób dorosłych, a drastycznym wypaczaniem w przypadku dzieci - gdzie są obrońcy ich praw?! Czy przyzwoitość polega tu wyłącznie na założeniu trupowi (i to wbrew Pismu Bardzo Świętemu)  przepaski na biodra?  

Do cholery, czy normalne, niezamroczone religią osoby dorosłe, a także wszystkie dzieci nie mogą mieć prawa do bycia wolnymi od okrutnego, odrażającego i przerażającego dla nich widoku, tak jak np. Jego Śnięta Osobliwość Świątobliwość pan papież B16 podczas swoich inspekcji nadwiślańskiego Kkraju miał prawo do bycia wolnym od odrażającego dlań widoku damskiej bielizny czy podpasek  (bezkrwawych zresztą) reklamowanych na bilbordach w okolicy trasy przejazdu jego orszaku?!  
 Precz 
 z 
 prymitywną 
 średniowieczną 
 sadomasochistyczną 
 porno-nekro-grafią 
 w przestrzeni publicznej 
 !!! 

Jeszcze przy okazji...
Czy się interpretuje Biblię jako literaturę, czy jako ostateczne słowo Boga, kimkolwiek by on był, chrześcijaństwo dało nam wizerunek śmierci i seksualności, wokół którego zbudowaliśmy naszą kulturę. Większość z nas w domu i na szyi zawiesza półnagiego nieżywego człowieka i przez całe życie traktuje to jako coś całkiem oczywistego.
Marilyn Manson
(odpowiedź na skargi wielu zdenerwowanych 
chrześcijańskich rodziców, 
że jego koncerty gloryfikują przemoc)
---
Nigdzie w ewangeliach inteligencja nie jest wychwalana jako cnota. 
Marilyn Manson

                                                                                      

poniedziałek, 13 października 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1813

 ABSOLUTNA PEWNOŚĆ 

Mimo że jestem ateistą, wolę myśleć o sobie jako o agnostyku-fundamentaliście. Inaczej mówiąc nie wiem i nie sądzę, by ktokolwiek inny wiedział, a każdy, kto się ze mną nie zgadza jest brudną niewierną świnią. Przepraszam za to ostatnie, ale najwyraźniej obowiązują takie reguły.

Oczywiście spekulowanie jest świetną zabawą i jest właściwe ludzkiej naturze od czasu, gdy pierwszy jaskiniowiec obserwował orła szybującego w chmury, myśląc sobie - ,,Ciekaw jestem jak coś takiego by smakowało. Chyba nieźle, zwłaszcza z ziemniakami i sosem."

Zawsze spekulowaliśmy na temat tego, co leży poza gwiazdami, jak to robi teologia, ale bez tej całej żelaznej pewności. I jest przyjemnie pospekulować na temat wielkich pytań, takich jak sens życia, bo nigdy nie wiadomo - a nuż ktoś znajdzie odpowiedź? Jak dotąd nikomu się nie udało, co tłumaczy, dlaczego jest tak wiele fachowych opinii na ten temat.

Ale jest coś takiego w naturze ludzkiej, gdy idzie o nieznane, że wydaje się, iż nie jesteśmy w stanie spekulować twórczo czy może trochę dla zabawy. Nie, nie my. Zamiast tego lubimy decydować ponad wszelką wątpliwość, tyle że bez cienia dowodu. Wolimy wciągać naszą banderę na maszt, zanim się dowiemy, czy jest on w ogóle przytwierdzony do jakiegoś okrętu. I często walczymy na śmierć i życie broniąc takiego podejścia.

Cóż, jeśli nie da się tego zakwalifikować jako poważną chorobę umysłową, to chciałbym się dowiedzieć co faktycznie się da i dlaczego. Jest pożałowania godnym, że wielu ludzi na tym świecie zdaje się wierzyć w to, co usłyszy po raz pierwszy i trzymać się tego przez resztę żywota. I nie tylko  wszystko to pozostaje niezbadane, ale też każda próba podważenia tego jest traktowana jak wielka obraza. 

Najwyraźniej tych kilka pierwszych miesięcy i lat życia stanowi bardzo delikatny okres, a  wszelkie idee, które zostaną na tym etapie odciśnięte w delikatnym i nieukształtowanym umyśle, pozostają w nim praktycznie na zawsze. Mimo to jednak, z jakiegoś powodu na tym cywilizowanym świecie, wciąż całkiem legalnie można wpajać dzieciom najbardziej nienawistne i dzielące ludzi absurdy dostępne wyobraźni.

I nasza wyobraźnia działa, bo przekształcamy te dzieci nie w młode, pełne życia dociekliwe umysły, a raczej w skarłowaciałe dziwaczne umysły-bonsai, które nikomu, z wyjątkiem klechy-krwiopijcy, się nie przydają. Nie tylko że pozwalamy na takie nadużycia, my je czynnie wspieramy. Przekazujemy na ten cel publiczne pieniądze, podczas gdy byłoby bardziej sensownie dofinansowywać przemysł tytoniowy, bo wyrządza mniej szkody. Przynajmniej na papierosach mamy ostrzeżenie o szkodliwości dla zdrowia. A może by tak umieszczać na świętych pismach  ostrzeżenia o ich szkodliwości dla zdrowia psychicznego? Zwłaszcza dziś, gdy po raz pierwszy od średniowiecza wiara i polityka idą ręka w rękę jak seks i przemoc, z tym tylko, że teraz broń epoki kosmicznej znajduje się pod kontrolą umysłów z epoki kamienia, i właśnie obecnie, szczególnie na Bliskim Wschodzie, wszystko zgrabnie zmierza w kierunku wystrzelenia nas na drugi świat.

Jest jednak pewne ale. Otóż żadnego drugiego świata nie ma, bo istnieje tylko ten pierwszy i tu przeżywamy swoje marzenia. Religia to wie, ale nie chce, byśmy o tym wiedzieli my, bo wówczas nie miałaby ona już dłużej racji bytu. Za to próbuje się ulokować między nami i naszymi przeżyciami jako samozwańczy filtr. Pasożyt.

Cóż, może to wam odpowiada. Może nie macie nic przeciwko temu, bo nie potrzebujecie żadnych przeżyć. Może wolicie sny. Może chcecie, by umysł przeniósł się do tego specjalnego miejsca, gdzie Bóg bierze odwet na każdym, kogo stylu życia wy osobiście nie pochwalacie, i gdzie Jezus głaszcze was jak jakieś szczenię.

OK, jeśli w tym jest rzecz, to równie dobrze możecie brać narkotyki, bo już jesteście pod wpływem jednego z najniebezpieczniejszych narkotyków. Absolutna pewność jest narkotykiem, który powoduje, że ludzie robią najdziwniejsze rzeczy. Jest to diabelski narkotyk i nie warto kręcić się koło kogoś, kto go zażywa, jako że stracił panowanie nad sobą. Widać to w jego oczach. Gdy ten narkotyk panuje nad nim, to nagle żadne działanie nie jest zbyt podłe albo zbyt mściwe czy zbyt okrutne, by je usprawiedliwić.

Zatem jeśli się wciągniecie i będziecie ten narkotyk brać, to pewnego dnia możecie się obudzić tak bardzo przepełnieni poczuciem słuszności, że nagle jedyną rzeczą mającą dla was sens będzie czyjaś śmierć. I odkryjecie, że rozum nie jest już waszym najlepszym przyjacielem.

Gdy ktoś wam więc zaproponuje absolutną pewność i będzie ją bardzo atrakcyjnie prezentował, co znaczy, że będzie was kusiła, zwyczajnie powiedzcie nie. Wasz umysł i umysły waszych dzieci tylko na tym skorzystają. I to jest naprawdę absolutna pewność. Pokój.
Pat Condell