środa, 28 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1920

 Wolność Wyboru Wiary 

 KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO 
w art. 160 stanowi co następuje:
|||||
|||
|
Aby wiara miała charakter ludzki, ,,człowiek powinien dobrowolnie odpowiedzieć Bogu wiarą; nikogo więc wbrew jego woli nie wolno do przyjęcia wiary przymuszać".

Trzeba przyznać, że jest to godne podziwu pełne szacunku i liberalne podejście do sfery tak bardzo intymnej, jaką jest wiara każdego człowieka. Ale jednocześnie ma ono pewne cechy teologii analnej (tj. wywodzącej swoje twierdzenia z dupy), ponieważ  w świetle nauk naszego najlepszego Pasterza, Pana i Mistrza, któremu bezgranicznie ufamy
sprawy mają się ciutkę inaczej.
Otóż
pamiętajcie umiłowani bracia i siostry...
|||||
|||
|
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Łukasza, rozdz. 19, w. 27

 BIBLIA WARSZAWSKO-PRASKA 
Nieprzyjaciół zaś moich, 
tych, 
którzy nie chcieli, 
żebym nimi rządził, 
przyprowadźcie tu
i
  zabijcie 
na moich oczach.
---
 BIBLIA BRZESKA 
Ktemu jeszcze
i nieprzyjacioły moje, 
którzy nie chcieli
abych królował nad nimi, 
przywiedźcie tu,
a
  pomordujcie 
przede mną.

Jak?
Ano po prostu...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Tych zaś przeciwników moich, 
którzy nie chcieli,
żebym panował nad nimi, 
przyprowadźcie tu
i
  pościnajcie 
w moich oczach.

Ponadto...
|||||
|||
|
Ew. wg. św. Marka, rozdz. 16, ww. 15-16
[Jezus] rzekł do nich: 
Idźcie na cały świat
i głoście Ewangelię
 wszelkiemu stworzeniu!
Kto uwierzy 
i
przyjmie chrzest,
będzie zbawiony;

  kto nie uwierzy, 
 będzie potępiony 
[na wieki w piekle]
Teraz chyba widać wyraźnie prawdziwą wartość tego ,,liberalnego" podejścia do wyboru wiary. Ma ono wszelkie cechy ,,propozycji nie do odrzucenia" znanej z pewnej opowieści o sycylijskiej organizacji (też opartej na rodzinie), działającej podobnie jak nasza ukochana Kkorporacja (z tą jednak istotną różnicą, że nie ściga poza grób). Całkowicie wolną rękę (rączkę) ma też w tym względzie każde ,,katolickie" niemowlę, które natychmiast  po opuszczeniu macicy jest przez liberała w sutannie suto zakrapiane wodą święconą i zakuwane w niewidzialne kajdany. Oczywiście na całą wieczność, ale z pełnią swobody porzucenia wiary w dowolnym momencie życia - ,,Aby wiara miała charakter ludzki" - co potwierdzi każdy tzw. apostata, który próbował wystąpić z mafijn... kościelnych szeregów.

                                                                                        

wtorek, 27 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1919

Panie, ta hipoteza nie jest mi potrzebna.
Pierre Simon de Laplace
(odpowiedź dana cesarzowi Napoleonowi 
na pyt. o rolę Boga 
w teorii funkcjonowania wszechświata, 
którą uczony objaśniał władcy)
***
Nie wiem, czy Bóg istnieje, ale byłoby lepiej dla Jego reputacji, gdyby nie istniał.
Pierre-Jules Renard
***
Odmawiam podania dowodu na swoje istnienie - powiada Bóg - bo dowód przeczy wierze, a bez wiary jestem niczym.
Douglas Adams
(The Hitchhiker's Guide to the Galaxy)
***
Czy Bóg istnieje, czy nie, kradzież jest wrogiem pracowitości - pracowitość jest matką postępu - postęp jest dobrem, dlatego kradzież jest złem.

Czy Bóg istnieje, czy nie, morderstwo jest zbrodnią.

Zawsze istniało prawo przeciwko kradzieży, bo robotnik pragnie się cieszyć owocami swego trudu.

Tak długo jak ludzie będą przeciwni zabijaniu, morderstwo będzie nielegalne.
Robert G. Ingersoll
***
Etyczne zachowanie człowieka powinno być w istocie oparte na wzajemnym zrozumieniu, edukacji i więziach społecznych; nie jest potrzebna żadna podstawa religijna. Człowiek miałby się kiepsko, gdyby był ograniczony strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.
Albert Einstein
***    
Istotnie, po co komu jakiś fikcyjny, niespójny, książkowy Bóg-psychopata, gdy racjonalny umysł i zwykła ludzka przyzwoitość są w stanie poradzić sobie z najtrudniejszymi problemami? Należy zatem wszelkie listy bożych przykazań (takie jak Dekalog) zastąpić klarownym ludzkim Monologiem:
 NIE BĄDŹ GŁUPIM KUTASEM 
Rodzaj męski nie jest tu przypadkowy, ponieważ nakaz ten faktycznie powinien dotyczyć głównie facetów, jako twórców wszelkich mniej lub bardziej chorych systemów religijnych zabobonów,
wykorzystywanych przez nich na przestrzeni dziejów do różnych brudnych celów, np. bezwzględnego podporządkowywania sobie kobiet (w imię Boże).
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
 1 List św. Pawła do Tymoteusza, rozdz. 2, ww. 11-15
Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci...
***
Żadnej odmianie religii nie zawdzięcza kobieta bodźca do bycia wolną, bo wszystkie uczyły ją poczucia niższości i podporządkowania.
Elizabeth Cady Stanton
***
 
Kobiety nie zawsze muszą mieć usta zamknięte, a macice otwarte.
Emma Goldman
***
Powyższe myśli są dowodem na to, że Najwyższy jest pospolitym debilem. Świadomie przecież stworzył tylu superinteligentnych ludzi, którzy nierzadko drą z Niego (w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, ale słusznie) łacha wobec całego świata, zwłaszcza dziś, gdy mają do dyspozycji nie lada forum - zabójczy dla Niepodważalnych Autorytetów internet. Takiego rozwoju wypadków musiał, jako wszechwiedzący, być świadomy już wcześniej, ale nic z tą wiedzą nie zrobił. No, chyba że ma jakiegoś asa w rękawie i trzyma go na specjalną okazję (pamiętacie jak roz3,14erdolił wieżę Babel?). Może jednak nie zdążyć nim zagrać, bo wcześniej pójdzie w odstawkę, dzieląc los swoich kumpli po fachu - Thorów, Lugów, Zeusów, Quetzalcoatlów i wielu innych - którzy odpoczywają w zbiorowej mogile mitologii.

                                                                                       

poniedziałek, 26 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1918

 REKOLEKCYJNE KLIMATY 
czyli
 SŁOWO BOŻE POD LUPĄ 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 

Ew. wg św. Marka, rozdz. 15, w. 25
A była godzina trzecia
gdy go ukrzyżowali.
---
Ew. wg. św. Jana, rozdz. 19, ww. 14-15
Był to dzień Przygotowania Paschy, 
około godziny szóstej
I rzekł [Piłat] do Żydów: 
Oto król wasz! A oni krzyczeli: 
Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!
***
Pan Jahwe musiał być lekko niedysponowany gdy dyktował powyższe historyjki Markowi i Jankowi, bo zapomniał o ustaleniu jednolitej wersji takiej rzeczy, jak godzina pewnego megaważnego wydarzenia. Nie był nawet pewien, jakiej litery - wielkiej czy małej - użyć w zaimku odnoszącym się do własnego chłopaka, tzn. 33,33% Siebie Samego. Na wszelki wypadek używał obu na zmianę. Oj cieniutko, cieniutko jak na Wszechwiedzącego Nieomylnego Stwórcę wszystkich rzeczy widzialnych i (zwłaszcza) niewidzialnych!

Co na to PANowie 
(spin)doktorzy teologii?
|||||
|||
|
Czy mogą podać jakieś wyjaśnienie tych nieścisłości w doskonałym ponoć pod każdym względem Słowie Bożym? A może by tak sam Autor dał wreszcie głos i raz na zawsze załatwił sprawę?
***
Gdy czytamy Biblię, mniej nas dziwi to, co Bóg wie niż to, czego nie wie. 
Mark Twain
***
 PLAC PRZEBUDOWY 
 
Sypie się to dziadostwo, oj sypie dzięki wspólnemu intelektualnemu wysiłkowi wielu tysięcy normalnych ludzi na całym świecie: małych i wielkich, biednych i bogatych, szarych i sławnych, którzy czy to na co dzień, czy od święta na różne sposoby i w różnym zakresie nadwerężają tę twierdzę zabobonu, zacofania i dewiacji. Praca wre. Tak trzymać!  
                                                                                  

niedziela, 25 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1917

Najpierw strach stworzył na świecie bogów.
Publiusz Papiniusz Stacjusz
***
Przeważający nacisk na motyw strachu, by narzucić absolutne przykazania sprawił, że moralność religijna wykształciła największe okrucieństwa znane ludzkiemu sercu.
Morris R. Cohen
***
 
I cóż dostajemy za naszą wiarę? Za stulecia, przez które ofiarowaliśmy temu czy innemu Kościołowi naszą krew i skarby? Zapewnienie, że u kresu tego wszystkiego czeka nas niebo, a kiedy się tam dostaniemy, poznamy puentę dowcipu i powiemy ,,Aha! Teraz rozumiem". To jest ta wielka nagroda. Wbija się nam do głów od najmłodszych lat: niebo, niebo, niebo! Zobaczymy nasze utracone dzieci, ukochane matki wezmą nas w ramiona! To jest marchewka. Kijem, którym się nas okłada jest piekło, piekło, piekło! Szeol wiekuistej męki i potępienia. Straszymy dzieci tak małe jak mój ukochany synek, że będą się smażyć w piekle, jeśli ukradną cukierka czy nie powiedzą prawdy o tym, jak przemoczyły nowe buciki.

Nie ma żadnego dowodu, że jakieś zaświaty istnieją; żadnej podstawy naukowej; jest tylko suche zapewnienie, połączone z naszą silną potrzebą wiary, że to wszystko ma sens. Kiedy jednak stałem na zapleczu domu pogrzebowego Peabody'ego i patrzyłem na zmasakrowane szczątki mojej żony i synka, którego bardziej ciągnęło do Disneylandu niż do nieba, doznałem objawienia. Religia to teologiczny odpowiednik klasycznego przekrętu ubezpieczeniowego, polegający na tym, że rok po roku wnosisz składki, po czym, kiedy chcesz ze swojej sumiennie opłacanej polisy skorzystać, dowiadujesz się, że firma, która brała od ciebie pieniądze, tak naprawdę nie istnieje.
Stephen King
(fragm. wypowiedzi Jacobsa z powieści Przebudzenie)
***
Uznawanie ludzi za wrogów zasługujących na śmierć ze względu na różnice zdań w kwestiach polityki świata rzeczywistego już jest wystarczająco złe. Robienie tego samego ze względu na różnice zdań w kwestiach dotyczących świata urojonego, zamieszkanego przez archanioły, demony i wyimaginowanych przyjaciół, jest groteskowo tragiczne.
Richard Dawkins
***
W Wielkiej Brytanii wszystkie trzy główne religie - chrześcijaństwo, islam i judaizm - mają w swej istocie ideę nienawiści. Ta idea to wyłączanie albo, jak kto woli, ,,uinnianie" niezbawionych. 
Matthew Parris
(przedstawiający wady proponowanych w Wlk. Bryt. reg. prawnych 
dot. antyreligijnego ,,języka nienawiści")
***
Dopóki na świecie są prawdziwi wierzący, dopóty będą chcieli karać za poglądy, nawet jeśli  rozum będzie im mówił, że jest to niemądre, a sumienie, że złe.
Walter Bagehot

                                                                                      

sobota, 24 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1916

 HEROIZM ZDJĘCIA 
 KRZYŻA 
(Spojrzenie nostalgiczne)
Dzisiaj heroizmem jest zdjęcie krzyża;
apelujemy o tradycję ściągania krzyża.
Janusz Palikot
---
Dożyjemy Sejmu bez krzyża.
Janusz Palikot

***
Powyższe stwierdzenia padły w wywiadzie, jakiego pos. Janusz ,,Marysia w Klapie" Palikot, były przewodniczący partii Ruch Palikota, skurczonej obecnie do partyjki Twój (ale nie mój) Ruch, udzielił (w styczniu 2013) miłościwie nam panującej królowej wywiadu politycznego - Monice ,,Czerwone Szpile" Olejnik. Pan przewodniczący wyjaśnił, że sala obrad Sejmu dlatego nie jest dla krzyża stosownym miejscem, bo często słychać tam ostre wymiany zdań itp. przejawy konfrontacji politycznej, więc przez szacunek dla tego religijnego symbolu powinno się go przenieść do kaplicy sejmowej.

Najogólniej rzecz biorąc racja. Symboli religijnych nie powinno być tam, gdzie dzieje się polityka. Wyrok słuszny, tyle że uzasadnienie idiotyczne. Innymi słowy litera i duch pozostają w konflikcie. Osobiście nie mam bladego pojęcia, z jakiegoż to szczególnego powodu krzyżowi należy się szacunek. Powinno być raczej na odwrót: przez szacunek dla sali obrad demokratycznego parlamentu, wiszące tam NIELEGALNIE krwawe logo Kkorporacji zabobonu (ma ona demokrację w najciemniejszym miejscu pod sutanną) powinno się niezwłocznie usunąć do kruchty. Na zawsze!  

Wiadomo, że z instytucją, która prowadzi swój bezwzględny, złodziejski, zakłamany biznes od prawie 2000 lat nie można walczyć pustymi sloganami czy apelami. Jest to firma mająca w swojej kartotece m.in. niezliczone morderstwa w imię tegoż krzyża, torpedowanie nauki, sztuki i pranie mózgów; krzyż to ona, a ona to krzyż. Należy więc użyć broni większego kalibru. Jeśli ktoś tego nie widzi, to ma rozluźniony kontakt z rzeczywistością. 

Potrzebny jest odmulający umysły program edukacyjny, coś w rodzaju przysposobienia do życia w racjonalnym społeczeństwie XXI wieku. Potrzebna jest publiczna merytoryczna debata na temat stanowczego podejścia do idiotycznych religijnych zabobonów, mających zgubny wpływ na rozwój intelektualny, zwłaszcza dzieci. Potrzebne jest przede wszystkim nazywanie rzeczy po imieniu. Jednak w tutejszym sKkansenie większość polityków, łącznie z ,,wojowniczym" fanem wibratorów i ziół, gdy dochodzi do istoty rzeczy, zaczyna recytować mantrę o szacunku dla krzyża, marnych dzieł sztuki sakralnej (tzw. bohomazów), uczuć religijnych itp. Taka postawa to błędne koło. Bankructwo rozumu. Kapitulacja.

Okazuje się więc, że jak dotąd jedyne możliwe (niezbyt) heroiczne zdjęcie krzyża może wyglądać niestety tylko tak, jak to poniżej. Jeśli zaś chodzi o ściąganie, to na razie najlepiej wychodzi ono w szkole (odpowiedzi na klasówce), w piwnicy (wina z butli) albo w kiblu (gaci).
|||||
|||
|

 Obyśmy nigdy nie dożyli krzyża bez Sejmu. 

                                                                                     

piątek, 23 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1915

Francuski humanista, naukowiec i drukarz. Tłumacz m.in. pisarzy klasycznych, Erazma z Rotterdamu, Franciszka Rabelais. Często określany jako ,,pierwszy męczennik Odrodzenia". Był wielkim entuzjastą renesansowej edukacji i głosicielem poglądów antyklerykalnych. Trzykrotnie oskarżany o ateizm (m.in. ze względu na zaprzeczanie nieśmiertelności duszy), został ostatecznie uznany winnym zarzucanych mu ,,przestępstw" i skazany przez wydział teologiczny paryskiej Sorbony na tortury i spalenie (wraz ze swoimi książkami) na stosie. Wyrok w imię Boże został wykonany na placu Maubert. 

Należy podkreślić, że wyrok na Doleta wydał uniwersytecki wydział teologii - ,,nauki" o Bogu (cokolwiek to znaczy), którą dzisiaj też się uprawia na podobnych wydziałach wielu polskich państwowych uniwersytetów, np. Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Adama Mickiewicza w Poznaniu, Opolskiego, Szczecińskiego, Mikołaja Kopernika w Toruniu, Śląskiego w Katowicach, dzięki czemu, o zgrozo!, wciąż przybywa fachowców od religijnego prania mózgu. A żeby było i straszniej, i śmieszniej, istnieje też coś takiego, jak Komitet Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk. 
 
Dodajmy, że cała ta śmiechu warta pseudonauka jest, na równi z prawdziwą nauką, finansowana przez budżet (nominalnie neutralnego światopoglądowo) państwa, czyli z pieniędzy wszystkich podatników*! Jak długo jeszcze będziemy płacić ciemnocie i zabobonowi ten haniebny haracz?
***
Zauważyłem, że świat cierpiał o wiele mniej z powodu ignorancji niż z powodu udawanej wiedzy. To nie sceptycy czy badacze, a fanatycy i ideolodzy zagrażają przyzwoitości i postępowi. Żaden agnostyk nigdy nikogo nie spalił na stosie ani nie torturował poganina, heretyka czy niewierzącego.
Daniel Boorstin

____________________________________
* Państwo tylko wykłada kasę, m.in. na pensje pracowników ,,naukowych" i zapewnia infrastrukturę (np. pomieszczenia). Poza tym nie ma nic do powiedzenia, ponieważ zgodnie z Ustawą ,,Prawo o szkolnictwie wyższym" nadzór nad działającymi na uczelniach państwowych wydziałami teologicznymi w zakresie nauczania teologii katolickiej sprawują odpowiednie władze kościelne. Wielki Kanclerz reprezentuje Stolicę Apostolską wobec Wydziału i Wydział wobec Stolicy Apostolskiej, a w szczególności nadzoruje program nauczania teologii katolickiej oraz udziela osobom nauczającym misji kanonicznej (cokolwiek to znaczy).

                                                                                           

czwartek, 22 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1914

Żaden polityk w Indiach nie jest wystarczająco odważny, by podjąć próbę wyjaśnienia masom, że krowy można jeść.
Indira Gandhi
***
Nauka może i dojrzała, ale jeśli chodzi o religię, to jesteśmy bliskimi kuzynami członków plemienia Kung z pustyni Kalahari. Jeśli pominiemy ich sposób ubierania się, to te głębokie transy religijne mogłyby się zdarzać na wiecach odnowy religijnej czy wśród wiernych jakiegoś fundamentalistycznego kaznodziei telewizyjnego... Wydaje się, że im dalej odsuwamy się od życia w niewiedzy i zabobonie, w których religia ma swoje korzenie, tym bardziej ich potrzebujemy... Dlaczego religia stała się taką siłą, gdy można by sądzić, że będzie zostawała coraz bardziej w tyle za sekularyzmem?
Phil Donahue
***
Religie różnią się między sobą stopniem idiotyzmu, ale ja odrzucam je wszystkie. Większości ludzi religia zastępuje wadliwie działający mózg. 
Gene Roddenberry

                                                                                        

środa, 21 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1913

 BROŃ BOŻE ATEIZM! 
Dziecięciem ledwie byłem, gdy matka moja poszła
Obejrzeć spalenie ateisty. Wzięła mnie ze sobą.
Czarno odziani księża otoczyli stos wysoki;
Pospólstwo w milczeniu patrzyło;
Złoczyńca o nieustraszonym wzroku przeszedł mimo,
Z tłumioną pogardą w nieruchomych oczach,
Zmieszaną z niemym śmiechem promieniującym na wprost;
Zgłodniały ogień popełzł wokół jego silnych nóg;
Stanowcze jego oczy wkrótce oślepił płomieniem;
Jego śmiertelny spazm rozdarł moje serce! 
Bezduszny tłum wydał okrzyk triumfu, a ja sam załkałem.
- Nie płacz moje dziecko - matka zawołała

- Przecież ten człowiek powiedział
,,Boga nie ma".
Percy Bysshe Shelley
(Duch)
 ***
(autor terminu AI - artificial intelligence - sztuczna inteligencja)

Ateista nie musi być kimś, kto sądzi, że ma dowód niemożliwości istnienia jakiegoś boga. Musi tylko być kimś, kto uważa, że dowód w kwestii istnienia boga jest na podobnym poziomie, co dowód w kwestii istnienia wilkołaka.
John McCarthy
***

Co można przyjąć bez dowodu, 
można odrzucić bez dowodu. 
Christopher Hitchens
***
 
Skoro bóg chciał, żeby ludzie w niego wierzyli, 
to po co wynalazł logikę? 
David Feherty
***
Co na to wszystko Kkorporacja zabobonu?
|||||
|||
|
 KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO 

art.  2123
Wielu współczesnych nam ludzi nie dostrzega ... wewnętrznej i żywotnej łączności z Bogiem albo ją wyraźnie odrzuca, tak że ateizm należy zaliczyć do najpoważniejszych spraw doby obecnej.
---
 art. 2125
Ateizm, odrzucając lub negując istnienie Boga, jest grzechem przeciw cnocie religijności.
---
art. 2126
Często ateizm opiera się na błędnej koncepcji autonomii ludzkiej, która posuwa się aż do odrzucania jakiejkolwiek zależności od Boga.
***
Oko się raduje. Wiadomo, że naukę tę doskonale rozumiał ten oto dość znany katolik - lojalny sojusznik swojego Kkościoła. Na początku, jako bobas, który został naznaczony na wieki przez księdza nieścieralnym znamieniem sakramentu chrztu świętego, następnie jako mały chłopiec,
|||||
|||
|
służąc do mszy świętej w klasztorze w rodzinnej miejscowości, a później jako duży chłopiec, służąc narodowi i jego religii, m.in. przez tępienie ateizmu,
|||||
|||
|
Byliśmy przekonani, że naród potrzebuje i wymaga tej wiary [katolickiej]. Zatem podjęliśmy walkę z ruchem ateistycznym, ale nie za pomocą kilku marnych deklaracji teoretycznych - myśmy go wytępili.
Adolf Hitler
|||||
|||
|
a któremu Kkorporacja była zawsze niezwykle wdzięczna za jego heroiczne zmagania w obronie jedynie słusznej wiary (potem ta love story troszkę się skomplikowała, ale to nieco inna bajka). Z faktu, iż Herr Fűhrer nigdy nie został ekskomunikowany wynika jasno, że przywódcy katolicyzmu nie znaleźli podstaw, by to uczynić.
|||||
|||
|
 Gott mit uns!  
|||||
|||
|
Sytuacja wodza III Rzeszy z pewnością wyglądałaby nieco inaczej, gdyby wyrzekł się Pana, został ateistą i żył w ,,grzechu przeciw cnocie religijności". 

Jeśli zaś chodzi o szacunek dla cudzego światopoglądu, to można postępować tak, jak cytowany niżej były wiceprezydent USA, który raczej nie uznaje ateizmu za grzech. Przypuszczalnie jest on też zwolennikiem rozdziału kościoła od państwa. Cóż, za taką postawę ma zgodnie z KKK prawdopodobnie przechlapane u Najwyższego,
|||||
|||
|
Potwierdzam moją wiarę, gdy jestem o nią pytany. Zawsze jednak staram się robić to w taki sposób, by podkreślić szacunek nie tylko dla ludzi, którzy praktykują swoją w odmienny sposób, ale też w nie mniejszym stopniu dla tych, którzy nie wierzą w Boga i są ateistami.
Al Gore
|||||
|||
|
bo szacunek dla ludzi innej wiary można jeszcze przełknąć, ale szacunek dla niewierzących w Boga - ATEISTÓW - to już lekka przesada! Zresztą opinia (z pewnością oparta na gruntownych, natchnionych Duchem Świętym badaniach) cytowanego poniżej wybitnego przedstawiciela nauki rozwiewa wszelkie wątpliwości.
|||||
|||
|
 (ks. dr hab., teolog, filozof; 
 wykładowca 
na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie) 

U ateisty łatwo następuje degradacja człowieczeństwa. To widać w głębokiej niemoralności ich życia.
Dariusz Oko 

 LUX VERITATIS  
|||||
|||
|
Alegoria
głębokiej moralności życia teisty
bardzo habilitowanego

                                                                                     

wtorek, 20 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1912

 RZECZ O (ZABÓJCZEJ) SILE 
 WIARY I MODLITWY 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Marka, rozdz. 11, w. 24
[Jezus:]
Dlatego powiadam wam: 
Wszystko,
 o co w modlitwie prosicie,
stanie się wam, 
tylko wierzcie,
że otrzymacie.

21 marca, 2005 r. przed południem; budynek szkoły średniej w Red Lake (USA).
W jednej z klas trwa lekcja, którą prowadzi nauczycielka języka angielskiego Neva Jane Winnecoup-Rogers. W pewnej chwili do klasy dobiega z korytarza odgłos wystrzałów. W okamgnieniu wszystko staje się porażająco  jasne - w budynku szkoły jest uzbrojony szaleniec. 

Nauczycielka natychmiast zaczyna działać. Zaciemnia klasę, zamyka od wewnątrz drzwi na klucz, każe uczniom zgromadzić się w jednym kącie, przykucnąć i zachować spokój. Sama staje na środku i (jak relacjonują uczniowie) zaczyna się żarliwie modlić: ,,Boże nie opuszczaj nas. Boże dopomóż nam". 

Chwilę później zamknięte drzwi eksplodują - odpada przestrzelony zamek; do pomieszczenia wkracza młody, rosły osobnik w czerni. Spogląda na modlącą się panią Winnecoup-Rogers, podchodzi do niej i zaczyna celować w jej głowę z wielkokalibrowej śrutówki.

Wszystko jest gotowe do swoistej, groteskowej próby sił: po jednej stronie uzbrojona w swoją głęboką wiarę 62-letnia kobieta, po drugiej uzbrojony w karabin i zaślepiony swoim szaleństwem 16-latek.

Można zaczynać. Złoczyńca pociąga za spust. Rozlega się tylko głuchy trzask - broń zawodzi. Wygląda na to, że modlitwa działa!

Ale nie, oto szaleniec bez wahania wyjmuje zapasowy rewolwer i tym razem bez przeszkód pakuje kobiecie trzy kule w głowę i czwartą w twarz, na dokładkę. Modlitwa zamiera. Sekundę później pani Winnecoup-Rogers leży na podłodze w kałuży krwi, martwa.

Następuje druga odsłona. Złoczyńca z rewolwerem w ręce wybiera z przerażonej grupy jednego ucznia i pyta go, czy ten wierzy w Boga. Pada odpowiedź ,,nie", uczeń uchodzi z życiem. Jest to upiorna powtórka sytuacji z innej szkolnej masakry (Columbine; kwiecień, 1999), z tą tylko drobną różnicą, że tamtejszy zabójca nie oszczędził wybranego ucznia, bo na identyczne pytanie usłyszał odpowiedź ,,tak".
***
W Red Lake nastolatek Jeffrey Weise zamordował z zimną krwią ogółem 9 osób (7 w szkole, a wcześniej swojego dziadka - emerytowanego policjanta i jego przyjaciółkę). Na końcu popełnił samobójstwo.
---
WTF?! Wszechmogący więc siedział w niebie na swojej Świętej Dupie (jednej, ale w trzech Odbytach) i biernie obserwował ten makabryczny spektakl, olewając prośby potrzebującej pomocy niewinnej kobiety, która potraktowała serio Święte Słowa? Przecież On w Piśmie (i na piśmie) niejednokrotnie osobiście zapewnia, że spełni wszystkie szczere modlitwy wierzących w Niego!

Pani Winnecoup-Rogers z pewnością modliła się bardzo szczerze, ,,wierząc, że otrzyma", a mimo to została zignorowana, oszukana i, jak wspomniany uczeń z Columbine, swoją wiarę przypłaciła życiem. Natomiast jej uczeń, który oświadczył (być może zgodnie z prawdą), że nie wierzy, przeżył. Skądinąd wiadomo też, że Najwyższy od czasu do czasu przychyla się łaskawie do modlitw swoich wyznawców proszących Go o wiele innych istotnych rzeczy, takich jak np. cera bez trądziku, pełny orgazm czy wygrana ważnego meczu tenisowego...

Z pewnością wszelcy (spin)doktorzy teologii i inni spece od religijnego przelewania z pustego w próżne w stanie podać ,,racjonalne" uzasadnienie opisanego powyżej działania Pana. Jednak dla każdego normalnego człowieka takie działanie jest po prostu niebezpiecznym zachowaniem psychopaty. Fikcyjnego psychopaty. 

P.S.
Dwa interesujące punkty widzenia.
 
Nic się nie liczy oprócz tego, 
że Jezus był kłamcą.
Mary F. O'Connor

***
Nie wstydzę się Jezusa.
Agnieszka Radwańska

W końcu pomógł jej zarobić 
te ciężkie melony.
Cóż, kto naprawdę wierzy
i żarliwie się modli,
temu wszystko się stanie.
Teraz chwilowo Jezus się rozpłynął.
Nawet nie znalazło się
 dla Niego miejsce
na niewstydzącej się szyi 
(jak kiedyś -
|||||
|||
|
to były piękne dni!)
podczas wygrywania pierwszej rundy
bieżącego turnieju Australian Open.
Bardzo natomiast prominentnie 
między jej piersiami 
widnieje inny mesjasz -
Lexus Chrystus
(w asyście - nowa Trójca?)
|||||
|||
|
Obecnie Jego się nie wstydzi.

Hej, wiara to wielka rzecz...

 GEM, $ET, MECZ! 

                                                                                          

poniedziałek, 19 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1911

Religijne pęta krępują i osłabiają umysł, czyniąc go niezdolnym do żadnego szlachetnego przedsięwzięcia.
James Madison
***
Niewolnictwo narzucone przez monarchów i duchownych, od którego świat będzie się długo wyzwalał, a którego śmiertelny uścisk hamuje postęp ludzkiego rozumu, jeszcze nie zostało zniesione.   
Mary  Wollstonecraft
***
Prześladowania religijne na przestrzeni dziejów były dokonywane, jak twierdzono, z nakazu Boga.
Susan Brownell Anthony
***
Gdy próbuje się oprzeć prawodawstwo na religijnych podstawach, to otwiera się drogę do wszelkiego rodzaju nietolerancji i prześladowań religijnych.
W. B. Yeates
***
,,Teokracja" zawsze była synonimem przygnębienia i ograniczoności, jeśli nie zawziętej, splamionej krwią tyranii.
William Archer
***
Każde grono osób wierzących w piekło będzie prześladowało zawsze, gdy będzie miało władzę.
Joseph McCabe