czwartek, 28 kwietnia 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2376

 MASTURBATORIUM 
***
W mniemaniu św. Augustyna - a w konsekwencji także kościoła - nad pożądaniem seksualnym i gratyfikacją (,,chucią") należało panować, ograniczać ją i powstrzymywać. Libido było stygmatyzowane jako grzech odwracający nas od Boga. Natomiast celibat, czystość i dziewictwo wychwalano jako znacznie bliższe boskiej doskonałości i uważano, że powinny stanowić preferowany wybór. Konsekwencją były wieki nieszczęść - seksualnych i psychologicznych - jako że miliony osób pozostawały w celibacie lub walczyły z własną naturą. Ponieważ jednak podobne nakazy zagrażały ciągłości rasy ludzkiej, beznamiętne, małżeńskie stosunki płciowe, jedynie w celu prokreacji, były dopuszczalne, chociaż nawet i one stanowiły grzech ,,wybaczalny". Przedmałżeński i pozamałżeński seks był oczywiście grzechem, tak jak seks podczas ciąży czy w wieku porozrodczym. Nawet nieszkodliwe ulżenie sobie w drodze masturbacji stało się grzechem ciężkim, zbrodnią ,,onanizmu".

Za sprawą św. Augustyna i kościoła poczucie winy z powodu najbardziej naturalnej spośród ludzkich skłonności wpajano ludziom z pokolenia na pokolenie - nieracjonalne i niezdrowe poczucie winy nie mniej obecne pośród ,,wiernych" w wieku XXI niż tych w wieku II czy III.
Kenneth Humphreys
***
A wy ukochani świątobliwi hipoKkryci,
jak na ogół radzicie sobie ze swoją nieokiełznaną naturą? Czy modlicie się gorliwie do św. Augustyna o bezruch pod sutanną, popełniacie zbrodnię onanistyczną, wzywacie na pomoc gosposię, przystępujecie do sakramentu pedofilii czy może dmuchacie siostrę Lateksję...

?
---
św. Tomek też był przeciwny
zbrodniczym robótkom ręcznym... 
 
Michaly Zichy (1827-1906) 
Masturbacja (miedzioryt)

Masturbacja to przeciwny naturze występek; postać chuci tego samego rodzaju co zoofilia i sodomia; przez sprowadzanie wytrysku nasienia bez kopulacji, jedynie dla cielesnej przyjemności, sprzyja grzechowi nieczystości...*
św. Tomasz z Akwinu 
(uważany za największego teologa Kk)
***
 Katechizm Kościoła Katolickiego, 1992
Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym. Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości. Poszukuje się w niej przyjemności płciowej poza relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddawania się sobie i przekazywania życia ludzkiego**.
____________________________________
* Stanowi też największy teologiczny - WTF?! - problem (grzechem jest ręczne pozyskiwanie nasienia przez mężczyznę po uprzednim usztywnieniu się z pomocą odp. bodźców wizualnych) w procedurze in vitro. Pana Boga najwyraźniej wqrwia, gdy ktoś tak łatwo poprawia to, co On s3,14Rdolił.

** Może to drobiazg, ale czy można w tak opisany sposób przekazywać inne niż ludzkie życie? Hm, może jednak jakoś można.
***

Nie krytykujcie masturbacji. 
Jest ona seksem z kimś, kogo kocham!
Woody Allen
(Annie Hall)

P.S.
To nie są żadne śmichy-chichy, bo jak donoszą Kkato-narodowe agencje (dez)informacyjne, narodowy parlament przygotowuje projekt ustawy, wg której każdemu niezaPiSanemu obywatelowi Republiki Parafialnej będzie zaraz po urodzeniu wszczepiany do penisa, zbudowany w oparciu o nanotechnologię, wielofunkcyjny spermomonitor życia plemników (tj. 1/2dzieci) analizujący ich bieżącą aktywność. Każdy przypadek migracji półdzieci na zewnątrz będzie zapamiętywany, a po przesłaniu raportu łączami satelitarnymi analizowany przez Kkato-narodowe Centrum Przeciwdziałania Półmorderstwom. W przypadku podejrzenia popełnienia 1/2dzieciobójstwa (tj. np. masturbacji czy zastosowania antykoncepcji) delikwent będzie ścigany z urzędu. Nie określono jeszcze, jaki będzie status 200 milionów plemników, które nie zdołają się dopchać do komórek jajowych na zakończenie każdego natchnionego Duchem Świętym ,,prawidłowego współżycia małżeńskiego". Panuje przekonanie, że będą one zbiorowo błogosławione i cudownie, drogą saKkrospermoportacji, przesyłane do Najświętszego Niebiańskiego Centrum Recyklingu Życia Potencjalnego (obientego żondowym programem 250+).
                                                              

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza