niedziela, 27 września 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2162

 LUKSUSOWE I ZAKRĘCONE 
 UPODOBANIA 
 PANA CHRYSTUSA 
 Tradycja trwa!
|||||
|||
|
 BIBLIA BRZESKA 
 Nowy Testament 
Ew. wg. św. Jana, rozdz. 12, w. 3
Tedy Marja, 
wziąwszy funt olejku spikanardowego, 
barzo drogiego, 
natarła nogi Jezusowe

ucierała nogi Jego włosami swoimi tak
iż dom pełen był wonności maści onej.
***
Hmm... Król Wszechświata, Chodząca Doskonałość nie widział niczego niestosownego w całej tej sytuacji (olejek był ,,barzo drogi" i można było w jego miejsce kupić np. jedzenie i odzienie dla ubogich, co byłoby bardzo sensownym podejściem*), bo nawet przez sekundę nie oponował, zatem widocznie te pieszczoty Go megarajcowały. Ciekawe czy jeszcze coś poza nogami musiała Mu Marja ucierać (może ulizywać?), wszak (sztuk)Mistrz przywrócił do życia  - ,,wskrzesił" (ciekawe na jak długo) - jej brata Łazarza, który przez cztery dni był stuprocentowym trupem; zaczynał już nawet pachnieć nieco mniej atrakcyjnie niż wspomniany wyżej drogocenny olejek: ,,Panie jużci cuchnie, bo mu już wyszły cztery dni." -  jak się wyraziła w innym miejscu (11:39) cytowanej tu ewangelii
________________________________
* Pan Król Wszechświata na podobne uwagi reagował wielkodusznie, iście po królewsku: ,,Ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie."[J, 12:8], czyli po prostu pokazywał werbalnie środkowy palec i olewał tak debilne pomysły. Nie wiem dlaczego, ale taka postawa przypomina podejście do podobnych kwestii wielu Jego purpurowych następców tu na ziemi, tej ziemi. Ile qrde można by wybudować szkół, szpitali, noclegowni np. za kasę bezpowrotnie utopioną w ,,barzo drogiej" Wyciskarce Do Cytryn? Odpowiedź w duchu Pana brzmi - ,,Ubogich zawsze macie u siebie..., więc fuck off!".

A co na to wszystko skromniaczek-jezuita papcio F0 - ,,rzecznik potrzebujących", mistrz pijaru i zarazem szef Kkorporacji zabobonu, której do pierwszego raczej nigdy nie brakowało, nie brakuje i nie będzie brakować?

Panie i Panowie,
coraz bardziej tu cuchnie...
hipokryzją. 
                                                                               

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza