wtorek, 3 marca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1954

NIEPROSZONY
 GOŚĆ NIEDZIELNY 

Z OSTATNIEJ CHWILI!
KAI-a donosi, że zeszłej niedzieli we wczesnych godzinach rannych wszystkim duchownym jednocześnie ukazała się Matka Boska Kwantowa (MBK), 
która oświadczyła im, że ich hipokryzja nie będzie już przez Jej Uni-Tri-Szefa dłużej tolerowana. Dodała, że jeśli &#@$! Kkler natychmiast nie zastosuje się do biblijnych słów Jot Ce (które cytuje na co dzień swoim owieczkom): 
Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i  rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!
to następnym razem zjawi się sam ich Autor i zrobi z nim porządek raz na zawsze. Podkreśliła też, że nie ma absolutnie żadnego powodu, by czarni, purpurowi i fioletowi  ziemscy funkcjonariusze Jej Syna wozili swoje tłuste dupy jakimiś wypasionymi maybachami, mercami czy lexusami,
podczas gdy On z Nią i Jej Józkiem przemieszczał się od dziecka na skromnym trzyosobowym niedożywionym osiłku osiołku albo piechotą. To powiedziawszy, MBK zniknęła w gniazdkach sieciowych,  wywołując potężne zwarcie i przepalenie bezpieczników, tudzież znaczną jonizację pod sutannami zainteresowanych i nasycenie atmosfery ostrym swędem palonej siarki...
 
 Lucyfer 
<łac. lucifer = niosący światło, jutrzenka>

Jak zatem nazwać typów niosących 
 kaganek ciemnoty?

Kochani parafianie...
|||||
|||
|
 
wystarczy pomyśleć!

                                                                                    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza