poniedziałek, 24 listopada 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1855

  SMACZNEGO! 
CZYLI  
O WOLNOŚĆ SŁOWA W NARODZIE
albo
FAJNĄ MA PAN LASKĘ PANIE BISKUPIE
(NERGAL MOŻE TYLKO O TAKIEJ POMARZYĆ)
Nie możemy milczeć, kiedy w drastyczny sposób narusza się przywiązanie wiernych do chrześcijaństwa. Niedawno Nergal* został "rozgrzeszony" przez Sąd w Gdyni za publiczne poniżenie Pisma Świętego i słowa: "...żryjcie to gówno...!"
Wiesław Mering
w sprawie sprzeciwu wobec promocji satanizmu w Telewizji Polskiej")
___________________
* Adam Darski - lider heavy metalowego zespołu Behemoth.
 ***
Wygląda na to, że jednak Nergal-Darski miał rację: każda wiara oparta na gównie musi być chwiejna, a przesadnie nerwowe, wręcz --> histeryczne reakcje jej wyznawców na jakąkolwiek (--> taką też) krytykę  tylko to potwierdzają. Oni doskonale wiedzą, że w otwartej i opartej na prawdziwej wolności słowa konfrontacji będzie im niezwykle trudno obronić tezę o płaskości Ziemi, wyższości Pisma Świętego nad Harrym Potterem, Władcą Pierścieni czy Władcą Much. Gówno jakie jest, każdy widzi. Na szczęście spalenie oponenta na stosie nie jest już kończącym dyskusję koronnym argumentem, do jakiego jeszcze stosunkowo niedawno temu ,,zbrodnicza sekta" się uciekała na mocy nauk takich teologicznych gigantów, jak np. cytowany poniżej...
|||||
|||
|
doktor Kościoła
Jeśli kłamcy i złoczyńcy są skazywani na śmierć przez władzę świecką, to tym bardziej należy ekskomunikować, a nawet skazać na śmierć winnego herezji.
św. Tomasz z Akwinu

***
 I JESZCZE COŚ NA DESER... 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Sędziów, rozdz. 19, ww. 22-29

Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: «Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować».  Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: «Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł do mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa». Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. Kobieta owa, wracając o świcie, upadła u drzwi owego męża, gdzie był jej pan, i pozostała tam aż do chwili, gdy poczęło dnieć.  Pan jej, wstawszy rano, otworzył drzwi domu i wyszedł chcąc wyruszyć w dalszą drogę, i ujrzał kobietę, swoją żonę, leżącą u drzwi domu z rękami na progu. «Wstań, a pojedziemy!» - rzekł do niej, lecz ona nic nie odpowiadała. Usadowiwszy ją przeto na ośle, zabrał się ów człowiek i wracał do swego domu. Przybywszy do domu, wziął nóż, i zdjąwszy żonę swoją, rozciął ją wraz z kośćmi na dwanaście sztuk i rozesłał po wszystkich granicach izraelskich. 
Oto Słowo Boże
Czy pan biskup swoją laskę traktuje podobnie elegancko?

                                                                                       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza