piątek, 14 listopada 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1845

Włoski wolnomyśliciel, ateista 
znany ze swoich antychrześcijańskich poglądów; 
atakował m.in. scholastykę, która była 
podstawą teologii - ,,nauki" o Bogu. 

Za powyższe ,,zbrodnie" Vanini,
głównie wskutek zabiegów
tego 
świątobliwego przyjemniaczka,
 
został pojmany, osądzony i uznany winnym. Wyrok skazujący go na przywiązanie do pala, wyrwanie (na wszelki wypadek) języka, spalenie na stosie i rozrzucenie prochów na cztery wiatry bardzo skrupulatnie w imię Boże wykonano.

Ciekawe czy współczesny świątobliwy watykański papa Doranyprzyłóż (służbowa ksywka - Franciszek 0, czyli po prostu F0) miałby w tej kwestii coś do powiedzenia. Może wzorem swoich niektórych poprzedników wygłosiłby w imieniu Kkorporacji jakieś kolejne lekko spóźnione, ale za to barrrdzo Kkato-szczere przeprosiny za ten niepotrzebny... dym i bałagan z prochami? 
                                                                                    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza