niedziela, 22 marca 2020

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3800

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 TRZODA SIĘ ROZŁAZI? 

Jedno jest pewne -
on jest z nami...

Ponoć za karę dla... Chińczyków
za bezbożnictwo,
aborcję itp.
I dlatego w grupie najwyższego ryzyka
Pan, który jest z nami,
umieścił najstarszych i najgorliwszych
Swoich wyznawców z...
m.in. radiomaryjnego Torunia.
Chińczykom natomiast widocznie lekko odpuścił,
bo jakoś ogarniają tę Pańską francę.
A z drugiej strony poniżej mamy taki oto kwiatek.
Oczywiście wszystko oparte
na argumentacji
wprost
z...
Papież Franciszek ogłosił, że od teraz księża mają stałe prawo do odpuszczania grzechu aborcji. 

Jego uwagi pojawiły się na koniec roku jubileuszowego Kościoła katolickiego, podczas którego czasowo udzielił księżom tej władzy. 

W liście apostolskim papież także powtórzył, że aborcja jest ,,grzechem ciężkim", który przerywa ,,niewinne życie".

Katolicy, którzy poddali się albo przeprowadzili aborcję mogą być natychmiast ekskomunikowani przez Kościół. 

Rzecznik Watykanu potwierdził, że ,,nie ma tu żadnego rozluźnienia", jeśli chodzi o pozycję Kościoła w kwestii moralności aktu aborcji, ale władza nadana księżom oznacza, że Boże miłosierdzie może obejmować wszystkie grzechy.

,,Nie ma grzechu, do którego Boże miłosierdzie nie może sięgnąć i go zmazać, gdy trafi na skruszone serce poszukujące pojednania z Bogiem" - napisał papież w liście.

,,Miłosierdzie nie może być zaledwie dopiskiem do życia Kościoła; ono stanowi istotę jego egzystencji."

,,Niech zatem każdy ksiądz będzie przewodnikiem, wsparciem i pocieszeniem na tej drodze do szczególnego pojednania."

Wcześniej tylko biskupi i specjalni spowiednicy mogli spowiadać z aborcji i zdejmować ekskomunikę.

Księża w Wielkiej Brytanii i USA już wcześniej mogli spowiadać i rozgrzeszać z aborcji, ale kapłani w większości pozostałych krajów tej władzy nie posiadali. 

Ojciec James Bretzke, profesor teologii moralności w amerykańskim Boston College powiedział: ,,Uważam, że jest to bardzo ważne w kontekście motywu przewodniego pontyfikatu papieża Franciszka, który będzie zapamiętany jako pontyfikat miłosierdzia."

,,Bezwzględnie uważa on miłosierdzie za punkt kluczowy."
 BBC World Service, 21-11-16 
***
OMFG! Ciekawe w jaki to sposób (sms, mejl, fejsbuk, tłiter, głuchy telefon?) pan Efzero dowiedział się od Pana, że teraz nawet skromny szeregowy księżulo (co na to wypasieni książęta kościoła w purpurach?) ma prawo odpuścić śmiertelny grzech przerwania ciąży, czyli - jak to ujmują sKkansenowi nawiedzeni - ,,zamordowania dziecka/człowieka nienarodzonego". Warto by też przepytać dobrodzieja Ojczulka Świętego, czy Piąte: nie zabijaj będzie wkrótce stosownie zmodyfikowane.

Oczywiście niezwykle fascynującą rzeczą jest obserwowanie, jak Kkorporacja zabobonu wije się, by dotrzymać kroku duchowi czasu (nie mylić z Duchem Świętym) i utrzymać stado w q3,14e. Co dalej panie Franiu? Może powszechne prawo księży do udzielania sakramentu małżeństwa parom homoseksualnym? Błogosławieństwo dla in vitro? Zniesienie celibatu kleru? Kapłaństwo kobiet? Stwierdzenie, że Święta Książka jest jedną wielką... metaforą i każdy ma prawo interpretować ją na własną modłę? Dopuszczenie używania rozumu? Prezerwatyw? Zalegalizowanie wyboru papieży-ateistów? Uznanie, że ziemia jest bardzo okrągła i od zawsze kręci się wokół słońca? Spin, spin, spin.

I pomyśleć tylko... Jeszcze jakieś dwa wieki temu płonęły stosy z heretykami, czarownicami, wolnomyślicielami i całą resztą wrednych ,,wrogów" Kkorporacji, a dzisiaj sam jej szef wygłasza teksty, które wg dawnych inkwizycyjnych kryteriów kwalifikowałyby go jako materiał na skwarki. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. Zawsze istnieje jeden niezachwiany warunek tych ,,postępowych" reform - żelazny dogmat: utrzymanie ziemskich przywilejów umożliwiających stanowi duchownemu pasożytowanie na społeczeństwie i życie za friko na jego koszt. Kkorporacja, pamiętajmy, istnieje dla Kkorporacji i dba wyłącznie o swój interes.  A wy umiłowane owieczki róbta qrde co chceta, tylko zawsze prośta o przebaczenie skutecznie - bez  kaski nie ma łaski.
 
ARE YOU READY TO...
FINALLY
SEE THE LIGHT?

Dzisiejszy przyzwoity umiar będzie najmarniejszym spośród jutrzejszych ludzkich zachowań. W czasach hiszpańskiej inkwizycji rozsądnym i wyważonym poglądem był ten, wedle którego nie powinno się palić zbyt wielu heretyków; skrajny i nierozsądny pogląd oczywiście domagał się, by nie palono ich wcale. 
Maurycy Maeterlinck
 PODAJ DALEJ! 
                                          

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza