czwartek, 19 grudnia 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3706

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 S3,14RDALAJCIE 
 W 
 PODSKOKACH! 
***
Jestem ateistką. Nie wierzę w Boga. Uważam, że okropności, które mamy na tym świecie nie mogły być stworzone przez jakiegoś kochającego Boga. Wierzę w życzliwość, wierzę w odpowiedzialność i wierzę w przyzwoite postępowanie wobec ludzi.
Ingrid Newkirk
***
Widzisz Jim, myliłeś się - ja istnieję, 
ale mimo wszystko możesz wejść.
James Lipton
(odp. na pyt.: Jeśli istnieje niebo, 
to co chciałbyś usłyszeć od Boga, 
gdy tam przybędziesz?)
***
W gruncie rzeczy jestem całkiem niewzruszony, wiecie, w tej całej kwestii Boga i wygląda na to, że sceptycy na ogół są ateistami lub kimś podobnym, z czym bardzo mocno się identyfikuję. Okazało się, że to jest ok i entuzjastycznie w takim nastawieniu trwam.
Jamie Hyneman
***
Przecież nie mamy pojęcia, czym jest jakiś drugi świat, jeśli jakiś istnieje; nie ma więc w tym sensu.
 Katharine Hepburn
***
Jestem ateistką; przypuszczam, że można mnie nazwać swego rodzaju libertariańską anarchistką. Patrzę na religię podejrzliwie i ze strachem. Nie wystarczy powiedzieć, że nie wierzę w Boga. Tak naprawdę uważam ten system za przykry: obrażają mnie pewne rzeczy z Biblii i Koranu, więc je odrzucam.
Emma Thompson
***
Mnie np. do głębi (bez cienia przesady) obraża  to, że z błogosławieństwem (zwłaszcza materialnym i finansowym!) ,,świeckiego" państwa dzieci od kołyski są bombardowane odmóżdżającymi gusłami w rodzaju tych poniżej, które pochodzą z pozornie niewinnego, słodziutko-cukiereczkowo udekorowanego zbioru intelektualnie toksycznego szajsu zwanego ,,Biblią małego dziecka" czy jakoś tak...
|||||
|||
|
Pierdoły tego rodzaju podane do wierzenia najmłodszym i systematycznie podstępnie podlewane sosem strachu przed nieznanym są dla bezbronnych umysłów potrzaskiem
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 (tj. ,,Biblia dorosłego dziecka") 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Jana, rozdz. 15, w. 6
Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie...
|||||
|||
|
i działają też jak twardy narkotyk, skutkując najczęściej tragicznym uzależnieniem człowieka od irracjonalnych głupot (nie tylko religijnych) na całe życie. Efekty widać gołym okiem - wystarczy się przyjrzeć ,,sfałszowanym" intelektualnie i politycznie elitom Rzeczpospolitej Pisdokratycznej. A to wszystko na chwałę Kkorporacji, do której - równie uprzejmie jak Pan do swoich umiłowanych pierwszych dzieci Adasia i Ewy w raju - wołam: 
 ,,Precz, precz stąd i nigdy nie wracajcie!"    
 
lub nieco bardziej naukowo,
matematycznie -
s3,14Rdalajcie stąd
do swojej 44-hektarowej ojczyzny

i nigdy nie wracajcie!

ARE YOU READY TO...
HELP THEM...
FUCK UP
THESE BEAUTIFUL MINDS?




 PODAJ DALEJ! 
                                               

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza