poniedziałek, 8 sierpnia 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2478

Czy macie jakieś wątpliwości, że nawet najdrobniejsze skutki działania przyrody zostały wykorzystane jako oznaki gniewu niebios? Było to w interesie papieży, księży, wróżbitów tak samo, jak w interesie prawników i lekarzy jest istnienie procesów sądowych i chorób. Nic dziwnego, że zadbano o to, by ludzie nie rozluźniali swoich związków z religią. 
Pierre Bayle
***
Religia utrzymuje, że jest w posiadaniu prawdy absolutnej; ale jej historia jest historią błędów i herezji. Daje obietnicę i perspektywę transcendentnego świata - daleko poza granicami ludzkiego doświadczenia - a pozostaje ludzka, zdecydowanie zbyt ludzka.
Ernst Cassirer
***
W dzieciństwie nasza łatwowierność bardzo dobrze nam służy. Pomaga nam wypełniać głowę wyjątkowo szybko mądrością naszych rodziców i przodków. Ale jeśli nie wyrośniemy z tego, gdy nadejdzie czas, to nasza natura uczyni z nas łatwy cel dla astrologów, mediów, guru, kaznodziejów i szarlatanów. Musimy zastąpić automatyczną łatwowierność z dzieciństwa, konstruktywnym sceptycyzmem naukowego spojrzenia w dorosłości.
Richard Dawkins
***
PYTANIE KONTROLNE

Które z poniższych aktualnie funkcjonujących 4 wierzeń NIE jest/są absurdalne i dlaczego?

1. Facet idzie na szczyt góry, gdzie bezpośrednio od Boga otrzymuje dwie kamienne tablice z wyrytym przez Niego tekstem Jego przykazań.

2. Facet w ciągu wielu lat wielokrotnie przebywa samotnie w jaskini, gdzie rozmawia z archaniołem, który dyktuje mu słowa Boga, będące kolejnymi wersetami świętej księgi.

3. Facet w ciągu czterech lat idzie raz do roku na wzgórze, gdzie rozmawia z aniołem i otrzymuje od niego zestaw złotych płyt z wyrytym na nich tekstem świętej księgi.

4. Facet mieszka na biegunie północnym, a raz do roku w określonym dniu jeździ po całym świecie ciągniętymi przez magiczne renifery saniami i odwiedza domy, do których wchodzi przez komin i niepostrzeżenie zostawia prezenty.
 

ARE YOU READY...
TO LISTEN?

 PODAJ DALEJ! 

                                            

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza