wtorek, 21 czerwca 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2430

Oto jedna z dzisiejszych billboardowych gwiazd, święta (sic!) Faustyna Kowalska, której bredzenie mistyczne wizje, opisane w ,,Dzienniczku" (nie mylić z kalendarzykiem), nawet sama Kkorporacja zabobonu początkowo uznawała za niebezpieczne herezje i bluźnierstwa, dając temu wyraz przez umieszczenie tego arcydzieła na Indeksie.
Cóż, święte słowa.
No to do roboty!
Pocieszmy strapionych
i dobrze poradźmy wątpiącym...

Panie, ta hipoteza nie jest mi potrzebna.
Pierre Simon de Laplace
(odpowiedź dana cesarzowi Napoleonowi 
na pyt. o rolę Boga 
w teorii funkcjonowania wszechświata, 
którą uczony objaśniał władcy)
***
Nie wiem, czy Bóg istnieje, ale byłoby lepiej dla Jego reputacji, gdyby nie istniał.
Pierre-Jules Renard
***
Odmawiam podania dowodu na swoje istnienie - powiada Bóg - bo dowód przeczy wierze, a bez wiary jestem niczym.
Douglas Adams
(The Hitchhiker's Guide to the Galaxy)
***
Czy Bóg istnieje, czy nie, kradzież jest wrogiem pracowitości - pracowitość jest matką postępu - postęp jest dobrem, dlatego kradzież jest złem.

Czy Bóg istnieje, czy nie, morderstwo jest zbrodnią.

Zawsze istniało prawo przeciwko kradzieży, bo robotnik pragnie się cieszyć owocami swego trudu.

Tak długo jak ludzie będą przeciwni zabijaniu, morderstwo będzie nielegalne.
Robert G. Ingersoll
***
Etyczne zachowanie człowieka powinno być w istocie oparte na wzajemnym zrozumieniu, edukacji i więziach społecznych; nie jest potrzebna żadna podstawa religijna. Człowiek miałby się kiepsko, gdyby był ograniczony strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.
Albert Einstein
***    
Istotnie, po co komu jakiś fikcyjny, niespójny, książkowy Bóg-psychopata, gdy racjonalny umysł i zwykła ludzka przyzwoitość są w stanie poradzić sobie z najtrudniejszymi problemami? Należy zatem wszelkie listy bożych przykazań (takie jak Dekalog) zastąpić klarownym ludzkim Monologiem:
 NIE BĄDŹ GŁUPIM KUTASEM 
Rodzaj męski nie jest tu przypadkowy, ponieważ nakaz ten faktycznie powinien dotyczyć głównie facetów, jako twórców wszelkich mniej lub bardziej chorych systemów religijnych zabobonów,
wykorzystywanych przez nich na przestrzeni dziejów do różnych brudnych celów, np. bezwzględnego podporządkowywania sobie kobiet (oczywiście w imię Boże).
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
 1 List św. Pawła do Tymoteusza, rozdz. 2, ww. 11-15
Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci...
***
Żadnej odmianie religii nie zawdzięcza kobieta bodźca do bycia wolną, bo wszystkie uczyły ją poczucia niższości i podporządkowania.
Elizabeth Cady Stanton
***
 
Kobiety nie zawsze muszą mieć usta zamknięte, a macice otwarte.
Emma Goldman
***
Powyższe myśli są dowodem na to, że Najwyższy jest najniższym debilem. Świadomie przecież stworzył tylu superinteligentnych ludzi, którzy nierzadko drą z Niego (w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, ale zawsze słusznie) łacha wobec całego świata, zwłaszcza dziś, gdy mają do dyspozycji nie lada forum - zabójczy dla Niepodważalnych Autorytetów internet. Takiego rozwoju wypadków musiał, jako wszechwiedzący, być świadomy już wcześniej, ale nic z tą wiedzą nie zrobił. No, chyba że ma jakiegoś asa w rękawie i trzyma go na specjalną okazję (pamiętacie jak roz3,14Rdolił wieżę Babel?). Może jednak nie zdążyć nim zagrać, bo wcześniej pójdzie w odstawkę, dzieląc los swoich kumpli po fachu - Thorów, Lugów, Zeusów, Quetzalcoatlów, Baalów i wielu innych - którzy odpoczywają w zbiorowej mogile mitologii (alternatywnie - na wysypisku religijnych śmieci).

O rety, jest tylu bogów! Co się stanie, jeśli będziemy wierzyli nie w tego co trzeba? Za każdym razem, gdy pójdziemy do kościoła, ten prawdziwy będzie się wkurzał coraz bardziej.
Homer Simpson

Wyluzuj Homer
i
START THINKING!
 
PODAJ DALEJ!

                                         

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza