wtorek, 3 maja 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2381

Domagać się, żeby ktoś zostawił przed wejściem do miejsca pracy swoją wiarę w Boga to jakby domagać się, żeby przed wejściem do biura usunął swój kolor skóry ...
John Sentamu
***
WTF?!
Oto przykład religijno-pseudointelektualnej zakały rodzaju ludzkiego: utożsamianie wiary z kolorem skóry! Jeśli ten anglikański abepe z Wielkiej Brytanii naprawdę nie widzi, że wiara jest kwestią wyboru; że można ją - w przeciwieństwie do koloru skóry - porzucić lub zmienić (wyskoczyć z niej niczym z brudnych skarpet albo gaci), to jest durniem do sześcianu. Jeśli widzi, ale mimo wszystko uroczyście wygłasza podobne banialuki, to jest niebezpiecznym oszustem. Tertium non datur

P.S.
Oczywiście całkiem co innego domagać się, by ktoś zostawił przed wejściem do miejsca pracy swoją wiarę w św. Mikołaja, Batmana, Supermana, Spidermana, Harry'ego Pottera czy Darth Vadera. Absolutnie qrde wykluczone!
                                                          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz