sobota, 9 kwietnia 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2357

 Aborcja wg Pana 
 (na życzenie... pana!) 
Chrześcijaństwo ... ta stara zapleśniała teologia, która już ma na sobie ubranie do trumny i wkrótce zostanie pochowana ... Mur Biblii, siarki, kościoła i demoralizacji zamykał dotąd kobiety w nicości.
Lucy Stone
***

Ignorancja i degradacja kobiet zawsze były bastionem kościoła. Kontrola przezeń kobiety w dwóch kwestiach - małżeństwa i edukacji - dała mu klucze do władzy ważniejsze od tych, które miał św. Piotr.
Matilda Joslyn Gage
***
 
Kobiety będą się jeszcze dumnie szczyciły tym, 
że nie wniosły ani jednego wersetu do Biblii.
George William Foote
***
Dedykuję poniższy tekst wszystkim świątobliwym sutannowym sQRwysynom i ich 3,14Rdolonym politycznym dupolizom. Wszyscy oni, próbując wprowadzić barbarzyński wobec kobiet całkowity zakaz przerywania ciąży bełkoczą, że prawo naturalne (czyt. Boże), że piąte przykazanie, że sranie w banie nie pozwalają im postępować inaczej. Odpowiadam - wszyscy oni są bandą skończonych debili, niedouków, hipokrytów, dewiantów i co tam jeszcze. 

A jeśli nie są, to powinni wiedzieć, że Prawo (Stary Testament) podaje instrukcję przeprowadzenia zabiegu przerywania ciąży na życzenie (faceta!), tzn. gdy mąż uważa, że jego żona zaszła w ciążę nie z nim, w czasie gdy on był np. przez kilka tygodni na polowaniu. I przy tym nie chodzi tu o zagrożenie życia żony ciążą ani o ciążę z gwałtu, ani o śmiertelny niedorozwój płodu, w których to przypadkach aborcja jest przecież sensownym, choć dramatycznie trudnym wyjściem. Powinna też ta sfora wiedzieć, że ich guru - Pan Dżizus - twierdził w Nowym Testamencie, że Prawo ma się spełnić co do joty i co do kreski. Krótko mówiąc, wszyscy uczuciowo-religijnie obrażalscy, wsłuchujący się ze wzruszeniem w płacz zarodków pamiętajcie, że mamy tu poronienie na życzenie. I to w świątyni, i to przy pomocy kapłana, i to w imieniu Pana!

Normalnie szczena opada na myśl o tak monumentalnej ilości zakłamania i intelektualnego sabotażu dokonywanego na społeczeństwie przez Kkorporację z przyległościami. Kiedy wreszcie wyschnie to cuchnące szambo zabobonu?! Proszę sprawdzić jego aromat (może zabrzmi to paradoksalnie, ale warto powąchać tego smrodu)...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Liczb, rozdz. 5
Gdy mąż ma żonę rozpustną
i ta
go zdradzi
przez to,
że inny mężczyzna
z nią obcuje cieleśnie
[tj. uprawia z nią seks]
wylewając nasienie,
[z wytryskiem w pochwie]
a nie spostrzegł tego jej mąż,
i dopuściła się
nieczystości w ukryciu,
[kochała się z innym na boku]
gdyż nie było świadka,
który by ją pochwycił
na gorącym uczynku -
gdy więc
duch podejrzenia ogarnie męża
i
zacznie podejrzewać żonę swoją,
w wypadku
gdy rzeczywiście się splamiła,
lub będzie ją posądzał,
choć się nie splamiła -
wówczas winien mąż
przyprowadzić żonę swoją
do kapłana
[oni są wszędzie]
i
[bla, bla, bla 3,14Rdoły]
przynieść jako dar ofiarny za nią
dziesiątą część efy mąki jęczmiennej.
Nie wyleje jednak na to oliwy
ani też nie położy kadzidła,
gdyż jest to ofiara posądzenia,
ofiara wyjawienia,
która
ma wykazać winę.
[a teraz konkrety - 
opis procedury przerywania
niechcianej przez męża
ciąży żony]
Wówczas
rozkaże kapłan
[pełna kurtuazja]
zbliżyć się kobiecie
i
stawi ją przed Panem.
[teraz trochę 3,14Rdół, 
a jakże]
Następnie naleje kapłan
wody świętej
do naczynia glinianego,
weźmie nieco pyłu
znajdującego się
na podłodze przybytku
i
rzuci go do wody.
Teraz postawi kapłan
kobietę przed Panem,
odkryje jej włosy
i
położy na jej ręce
ofiarę wyjawienia,
czyli posądzenia;
[a tu już 100% konkret]
wodę zaś gorzką,
niosącą klątwę,
[środek na poronienie]
kapłan będzie trzymał
w swym ręku.
Wtedy zaprzysięgnie kobietę
i
powie do niej:
Jeśli rzeczywiście
żaden inny mężczyzna
z tobą nie obcował
i
jeśliś się z innym
nie splamiła nieczystością
[nie zaszłaś w ciążę]
względem swego męża,
wówczas woda
goryczy i przekleństwa
nie przyniesie ci szkody.
[nie wywoła poronienia,
bo nie ma płodu - genialne!]
Jeśli jednak byłaś
niewierna swemu mężowi
i
stałaś się przez to nieczystą,
ponieważ inny mężczyzna,
a nie twój mąż,
obcował z tobą,
wylewając [nasienie] -
[zaszłaś w ciążę z innym]
wówczas
przeklnie kapłan kobietę
[jak oni to potrafią]
przysięgą przekleństwa
i
powie do niej:
Niechże cię Pan uczyni
poprzysiężonym przekleństwem
pośród ludu twego,
niech
zwiotczeją twoje biodra,
[macica dozna obumarcia]
a
łono niech spuchnie.
[brzuch spuchnie
i wydali martwy płód]
[inne wersje:
Niech Pan sprawi,
że zwiotczeją twoje biodra
i
spuchnie twoje łono;

Niech Jahwe
ześle na ciebie przekleństwo
pośród twego ludu
i
niech sprawi,
aby zwiotczały twoje biodra,
a puchlina
zstąpiła na twoje łono.;

Niechaj cię poda Pan
na złorzeczenie,
i na przeklinanie
między ludem twoim,
przepuściwszy,
aby łono twoje wypadło,
i
żywot twój opuchł.;

Niech Jehowa
wystawi cię
na przekleństwo
i przysięgę pośród twego ludu
przez to,
że Jehowa sprawi,
iż twoje udo zmarnieje,
a twój brzuch spuchnie.]
Woda niosąca przekleństwo
niech
wniknie do twego wnętrza
i
niech sprawi,
że spuchnie twoje łono,
a
biodra zwiotczeją.
Odpowie na to kobieta:
Amen, Amen.
[znowu nieco 3,14Rdół]
Teraz wypisze kapłan na zwoju
słowa przekleństwa, 
a następnie
zmyje je wodą goryczy.
Wreszcie da wypić kobiecie
[to już nie 3,14Rdoły!]
wodę gorzką,
[środek na poronienie]
niosącą klątwę,
aby wody przekleństwa
weszły w nią
[zaczęły ją niszczyć]
sprawiając gorzki ból.
[aborcja nie jest przyjemna]
Następnie
weźmie kapłan z rąk kobiety
ofiarę posądzenia,
wykona gest kołysania
[Kozakiewicza gest
byłby super odpowiedzią]
przed Panem
[Najwyższym Ginekologiem]
i
złoży na ołtarzu.
Potem weźmie z niej pełną dłonią
część jako pamiątkę
i
spali na ołtarzu.
Teraz da kobiecie do picia
wodę przeklętą:
[środek poronny]
jeśli naprawdę
stała się nieczystą
i
swojemu mężowi niewierną,
woda wniknie w nią,
sprawiając gorzki ból.
Łono jej spuchnie,
a biodra zwiotczeją,
[nastąpi aborcja]
i
będzie owa kobieta
przedmiotem przekleństwa
[będzie bezpłodna]
pośród swego narodu.
Jeśli jednak ta kobieta
nie stała się nieczystą,
lecz przeciwnie
- jest czysta -
pozostanie bez szkody
i
 znów będzie rodzić dzieci.
Takie jest prawo
odnoszące się do posądzenia,
gdy żona
nie dochowa wierności
swojemu mężowi
[zajdzie w ciążę, 
ale nie z własnym mężem]
i
stanie się przez to nieczystą,
[Pan nie lubi skoków w bok
ani ich owoców - bękartów] 
lub gdy mąż
zacznie ją posądzać,
wtedy stawi ją przed Panem,
a kapłan
spełni względem niej
wszystko według tego prawa.
Mąż będzie wtedy bez winy,
a żona poniesie zasłużoną karę.
[jak zwykle]

No i oczywiście z czeluści odbytów suwerenów nadwiślańskiego Kkraju - umiłowanych bisQpów - płynie apel:

,,Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: »Nie zabijaj!«. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka."  
Jasne, tak jak nauczał
Pan Dżiiizus
w Nowym Testamencie
Świętej Książki
|||||
|||
|
Nieprzyjaciół zaś moich,
tych,
którzy nie chcieli,
żebym nimi rządził,
przyprowadźcie tu

i
zabijcie
 na moich oczach.

Zgodnie z judeochrześcijańskim dziedzictwem narodu i Europy opartym na Nieomylnym Słowie Bożym (patrz wyżej). Bla, bla, bla... WTF?!

                                         
Czy
BIAŁE będzie BIAŁE
na
wieki
wieków
amen
 ???
                                        

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza