czwartek, 31 marca 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2348

 BESTIA WATYKANU 
a
 SPRAWA SMOLEŃSKA 

Związek jest prosty jak pancerna brzoza. Otóż gdyby nie Watykan, nie doszłoby do tragedii smoleńskiej, dlatego że nie miałoby miejsca morderstwo polskich oficerów w Katyniu, ponieważ nie byłoby II Wojny Światowej, bo poniższe monstrum...
|||||
|||
|
najprawdopodobniej nawet by się nie pojawiło na ziemi, a w konsekwencji nie weszłoby w zbrodnicze koneksje z innym monstrum...
|||||
|||
|
 by sprowadzić na świat znany z historii bezmiar nieszczęścia.
 
Na czym trzyma się ten solidny łańcuch wniosków? Ano przede wszystkim na fakcie, że bez interwencji wspomnianej kwatery głównej Kkorporacji zabobonu nie doszłoby do ślubu...

Aloisa Hitlera (1837–1903)
z
Klarą Pölzl (1860–1907)
|||||
|||
|
- późniejszych rodziców nazistowskiego Führera. Otóż byli oni dla siebie dalszymi kuzynami (jedno z dziadków Klary i jedno z rodziców Aloisa byli rodzeństwem) i to ich pokrewieństwo zaniepokoiło miejscowego księdza na tyle, że uznał taki związek za potencjalnie kazirodczy i odmówił narzeczonym sakramentu małżeństwa. Niemniej jednak niezawodna w takich sytuacjach Stolica (WTF?!) Apostolska udzieliła specjalnej dyspensy, czym usunęła pierwotną przeszkodę dla udzielenia ślubu kościelnego, a tym samym otworzyła drogę do poczęcia po bożemu jednego z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości.

Można zatem bezpiecznie założyć, że Watykan uknuł spisek przeciwko Polsce, a dopuszczenie (niewątpliwie po konsultacji z Duchem Świętym) do przyjścia Adolfa Hitlera na świat i ochrzczenie go jest tego niezbitym dowodem. Zatem być może Watykan - ,,dziecko pomiot Mussoliniego" -  jest tą apokaliptyczną Bestią-Antychrystem,
666
która dybie na życie słowiańskiego Mesjasza Narodów. To właśnie przed nią jeden z narodowych wieszczów ostrzegał, wołając: ,,Polsko! - twa zguba w Rzymie!"

Tak czy siak, przedstawiona powyżej eklezjologiczno-mistyczna proteza jest bardziej logicznie i rzetelnie uzasadniona, tudzież znacznie oczywiściej oczywista niż macierelogiczno-wybuchowa antyteza biorąca początek tam, gdzie część skonsumowanego pokarmu znajduje swój koniec. 

No cóż, gdyby nie ten 3,14Rdolony Watykan...

                                                   
Teraz tylko potrzebna jest nadkomisja,
która ustali,
że
BIAŁE jest BIAŁE
                                                   

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza