piątek, 18 grudnia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2244

 NON PROGREDI EST REGREDI 
Ten świat byłby najlepszym ze wszystkich możliwych światów, gdyby nie było w nim religii. 
John Adams
*** 
Sfrustrowany najwyraźniej, zgorzkniały i nie będący fanem religii pan prezydent mawiał tak, bo zapewne znał tylko barbarzyńskie i absurdalne religie, takie jak np. chrześcijaństwo, mówiące o istnieniu niematerialnego, niewidzialnego Boga (stwórcy materialnego wszechświata), który przez Swojego wysłannika anioła Gabriela zapłodnił ,,na słowo" ziemską dziewicę Marię, co doprowadziło do urodzenia przez nią Syna Bożego - Jezusa - wydanego potem przez własnego Tatę (za grzechy ludzi przez Niego stworzonych) na tortury i stosunkowo krótką, bo ok. 40-godzinną śmierć, po której zgrabnie otrząsnął się z bycia 100% trupem i żywcem odfrunął do domu, czyli niematerialnego nieba, by spotkać się ze swoim kochającym Tatusiem i już nigdy się z nim nie rozstawać. Mamusia Maria (oczywiście zawsze dziewica) też się do nich przyłączyła, bo po zakończeniu swojej ziemskiej wędrówki (cokolwiek to znaczy) wybrała się ciałem i duszą do nieba, tyle że odrobinę później (1 XI 1950 uroczyście ogłosił to ex cathedra nieomylny papież Pius XII w formie dogmatu objawionego przez Boga).

Pan prezydent jednak przypuszczalnie byłby zmienił zdanie, gdyby mógł był poznać założenia pewnej nowej i nowoczesnej religii - mormonizmu (tj. Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich) - stworzonej kilka lat po jego śmierci przez niejakiego Józefa Smitha juniora (1805-1844) po doznanym objawieniu i otrzymaniu w lesie na wzgórzu Cumorah od anioła Moroniego Złotych Tablic (które osobiście przetłumaczył z tajemniczego starożytnego języka na język angielski, do złudzenia przypominający angielszczyznę Biblii króla Jakuba z pocz. XVII w.).
Oto niektóre z  tych założeń:
- Bóg Ojciec, będący fizycznie mężczyzną o wzroście ok. 185 cm, mieszka w pobliżu planety Kolob;
- Jezus zastał poczęty przez Boga (mężczyznę z krwi i kości) po stosunku seksualnym z Marią;
- ciemna skóra jest przekleństwem boskim, ale jeśli jest się wystarczająco prawym człowiekiem, to osoby ciemnoskóre mogą stać się białe;
- zgodnie ze Świętą Księgą Jezus po zmartwychwstaniu przybył do Ameryki nauczać amerykańskich Indian, tj. zagubione starożytne plemię Izraela (zagubionych Żydów);
- ogród Edenu (raj) był w Missouri i Nowe Jeruzalem też tam będzie;
- Kościół mormoński może chrzcić osoby zmarłych (dotychczas ochrzczono m.in. Joannę d'Arc, Buddę, Annę Frank, Adolfa Hitlera, Józefa Stalina, Dżyngis-chana);
- kofeina jest złem, a bielizna świątynna 

|||||
|||
|
(noszona w dzień i w nocy) chroni przed ogniem, nożami, kulami, Szatanem etc.;
- wszyscy ludzie muszą stanąć na sądzie ostatecznym przed prorokiem Józefem Smithem juniorem, Jezusem i Elohimem.

Spójrzmy też na przykłady twierdzeń niektórych proroków tej religii...
|||||
|||
|
Gdybym miał coś zrobić z Murzynami, to mocą surowego prawa zamknąłbym wszystkich w obrębie ich własnego gatunku.
Joseph Smith
***
 
Ludzie z Księżyca ubierają się jak kwakrowie i trzeba, by prawdziwą ewangelię wyjawili im misjonarze z Ziemi.
Brigham Young
---
Podać wam prawo Boga odnoszące się do rasy afrykańskiej? Jeśli biały człowiek, który należy do potomków wybranych, miesza swoją krew z krwią potomstwa Kaina (tj. czarnoskórymi), to karą według prawa bożego jest śmierć na miejscu. Będzie tak zawsze.
Brigham Young
***
Bóg mieszka na planecie zwanej Kolob.
John Taylor

Jaka szkoda zatem, że ten - powiedzmy sobie otwarcie - nieco zacofany w swoich areligijnych poglądach XVIII-wieczny pan prezydent Stanów Zjednoczonych nr 2 nigdy się nie dowie,  iż XXI-wiecznym panem prezydentem nr 45 jego kraju - dziś nowoczesnego światowego nuklearnego supermocarstwa - miał duże szanse zostać jeden z prominentnych wyznawców tej fascynującej religii (nie sekty przecież!), niejaki Mr Romney, republikanin.

P.S.
Na szczęście 4 lata temu jak wiadomo Mitt nie stał się rzeczywistością, ani rzeczywistość mitem. Dziś dla odmiany republikańskim kandydatem na prezydenta w wyborach 2016 jest dwukrotnie rozwiedziony (Co Bóg złączył bla, bla, bla...) i trzykrotnie żonaty miliarder (pensja 250 milionów dolarów rocznie) Donald (jeszcze nie prorok), noszący interesujące semantycznie nazwisko Trump; chrześcijanin o skrzywieniu prezbiteriańskim (uznaje w 100% autorytet Biblii),
Jest wiele rzeczy, których można się z niej (Biblii) nauczyć. Na przykład Ks. Przysłów, rozdział ,,nigdy nie zniżaj się do zawiści"*. Mam wokół siebie ten problem przez całe życie, gdy ludzie zniżają się do zawiści. Naprawdę jest to niezwykła książka, można tak wielu rzeczy nauczyć się z Biblii i prowadzić życie. Nie mówię tego tylko z punktu widzenia religii; mówię o prowadzeniu życia nawet poza religią. Jest tyle znakomitych rzeczy w Biblii.

Biblia jest wyjątkowa, Biblia - im więcej ją oglądasz, im więcej ją czytasz, tym bardziej jest wyjątkowa. Nie przepadam za tą analogią, ale tak jak w przypadku wybitnego filmu, wielkiego, niezwykłego filmu. Oglądasz go raz, jest dobry. Oglądasz go jeszcze raz. Możesz go obejrzeć 20 razy i za każdym razem będziesz go cenił bardziej. Biblia jest najbardziej wyjątkowa.
Donald Trump
______________________________
* Problem jedynie w tym, że cytat jest w 100% lipny, kompletnie zmyślony!
---
Powiedziałem, że gdyby Ivanka nie była moją córką, to bym z nią chodził.
 Donald Trump
---
Różnica między mną a pozostałymi kandydatami polega na tym, że moje kobiety są ładniejsze.
Donald Trump

ponadto mówiący głośno i wyraźnie o czasowym zamknięciu granic USA dla muzułmańskich imigrantów głównie z Bliskiego Wschodu. 

Swoją drogą ciekawe, co prezydent Adams by powiedział, gdyby żył teraz i widział te wszystkie barbarzyńskie wyczyny islamskich zamachowców na całym świecie. Czy Stany Zjednoczone doczekają się jeszcze prezydenta, który odważy się mówić oficjalnie o religii tak, jak ponad 200 lat temu mówili pierwsi prezydenci tego kraju, tzw. ojcowie założyciele? Czy ktoś odważy się pójść dwa wieki wstecz, by wreszcie zrobić wielki krok naprzód?
                                                                                  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza