piątek, 25 września 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2160

 SEPLENISZ? CZAPA!  
czyli 
FONETYKA TEOLOGICZNA
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
1 Ks. Sędziów, rozdz. 12, ww. 1-6
Wówczas Jefte
zebrał wszystkich mężów z Gileadu
i rozpoczął walkę z Efraimitami.
 Mężowie z Gileadu
pokonali Efraimitów, 
gdyż ci mówili:
Jesteście zbiegami z Efraima,
 o Gileadczycy,
którzy przebywacie 
wśród Efraimitów i Manassytów.
Następnie Gileadczycy
odcięli Efraimitom
drogę do brodów Jordanu,
a gdy zbiegowie z Efraima mówili:
Pozwól mi przejść, 
Gileadczycy zadawali pytanie:
Czy jesteś Efraimitą? -
A kiedy odpowiadał: Nie,
wówczas nakazywali mu:
Wymówże więc Szibbolet.
Jeśli rzekł: Sibbolet -
a inaczej nie mógł wymówić -
 chwytali go
 i
zabijali 
u brodu Jordanu.
Tak zginęło przy tej sposobności
czterdzieści dwa tysiące Efraimitów.

Oto Szłowo Boże.

A jak PAN sządzi,

czy ten szam Pan, który objawił
PIĄTE: nie zabijaj
(przy żadnej Qrwa sposobności!),
pochwala(ł)
ten szprytny szprawdzian wymowy
 i ,,ocenę" za jego oblanie?

 TAK czy NIE? 

P.S.
Nowoczesne Kkato-społeczeństwo
prawe i sprawiedliwe
można by budować
w oparciu tylko o tych,
którzy zdadzą egzamin
z wymowy np. poniższych PiSwisk:
Kaczyński,
Szydło,
Błaszczak.
Jeśli zaliczą test
(można też sprawdzić,
czy żegnają się właściwą ręką itp.),
mają luz. 
Jeśli nie,
czekają ich konsekwencje
podobne do tych
w cytowanym Słowie Pana.
Proste to, jasne
i...
oczywiście oczywiste!

                                                                                       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza