czwartek, 7 maja 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2019

Wszystkie religie oparły moralność na posłuszeństwie, to znaczy na dobrowolnym niewolnictwie. Dlatego właśnie były zawsze bardziej zgubne niż jakiekolwiek organizacje polityczne. Bo te drugie stosują przemoc, a te pierwsze - degenerację woli.
Aleksander Hercen
***
Każdy człowiek jest dysydentem w tych chwilach życia, gdy na moment odłącza się od stada i myśli samodzielnie. 
Archibald MacLeish
***
(...)
Niedługo lekarze będą leczyć tylko katolików, a sędziowie sądzić tylko nie-katolików, skoro nie potrafią inaczej (...) skoro Kościół infiltruje wszystko i wtrąca się do wszystkiego i 90% Polaków jest katolikami, to sędziowie są również katolikami i prezentują swój pogląd. Tak jak lekarze nie mogą nas leczyć, bo im Bóg zabrania, tak sędziowie nie mogą nas obiektywnie sądzić, ponieważ też im Bóg zabrania. I wracamy do sprawy inkwizycji. Czy to nie jest to samo? Przecież inkwizycja tak samo miała czyste ręce. Dlaczego Kościół ma czyste ręce? Dlaczego Kościół nie może przyjąć prawdy? Dlaczego nie można nauczać prawdziwej historii Kościoła? Z bardzo prostej przyczyny: prawda o historii Kościoła, o ludobójstwie Kościoła itd. wymaga tylko jednej rzeczy - rozwiązania tej instytucji. Niczego innego nie można zrobić. Wobec zbrodni, które popełnił Kościół można tę instytucję tylko rozwiązać.
(...)
Dla mnie to, co dzieje się w Polsce, ale nie tylko w Polsce, jakby stan naszej cywilizacji, w której ludzie potrafią  w takiej instytucji jak Kościół upatrywać autorytetu moralnego, to jest cywilizacja schyłku, to znaczy ta cywilizacja nie może już upaść niżej, ponieważ nie można zbrodniarzy pytać o to, co sądzą na temat ducha, na temat miłości i tak dalej... To nie jest miejsce do konsultowania naszego światopoglądu, naszej wizji kraju. To jest tylko jedno miejsce, od którego należy się odciąć, żeby zacząć swoje samodzielne życie.

Ale jeżeli jest taki procent ludzi w Polsce, którzy widzą w tej instytucji autorytet moralny, to znaczy, że Polska jest krajem słabym, że ludzie nie mają swojej woli, że dalej pokutuje to, co pokutowało od tysiąca lat - spychamy sprawy pod dywan. Nie chcemy o tym mówić. Nie chcemy mówić o przestępczej działalności Kościoła...
[Eliza Michalik: ...że wejdę panu w słowo... poza panem nikt nie mówi tak otwarcie. Może ludzie nie wiedzą po prostu, to znaczy nikt im o tym nie mówił; może taka osoba jak pan, może kilka by się gdzieś znalazło w innych branżach, nie wiem, ale naprzeciw jest wielka machina propagandowo-pijarowa, bo Kościół, umówmy się, to dobrze zorganizowana pod względem pijarowym i propagandowym firma... więc może to siła złego na jednego?] Tak jest (...) Kościół jest tak przekonany, że 90% ludzi w Polsce jest katolikami, że nie można mu jakby przedstawić kontrargumentu. Teraz tak: 90% ludzi w Polsce jest katolikami; ponieważ mnie ojciec jako dziecko zabrał do kościoła i ochrzcił, i teraz, proszę pani, ja nie jestem katolikiem i nigdy nie byłem, a jednak proszę zobaczyć jaki absurd stwarza ta instytucja. Jednak żeby wypisać się z Kościoła, musiałem sprowadzić świadectwa chrztu itd., a w końcu sprowadzić 2 świadków. Ja, dorosły człowiek, który za siebie odpowiada, muszę przyprowadzić 2 świadków, żeby poświadczyli, że jestem przy zdrowych zmysłach. Do tego doprowadził Kościół.

Wypisałem się z tej instytucji, ale jeżeli w tej instytucji w dalszym ciągu w rejestrach jest 30 milionów czy 32  miliony Polaków, to ci ludzie
mają prawo myśleć, że Kościół jest tu mile widziany. Jeżeli my mamy za złe politykom, a ja uważam polityków, którzy współpracują z Kościołem za kolaborantów i zdrajców tego narodu, więc jeśli Polacy przyzwalają na tę kolaborację polityków z Kościołem, to dlaczego politycy mają tego nie robić, skoro wyrażają opinię 90%, więc albo wypiszemy się z tej instytucji i dotrze nareszcie coś do tych ludzi, to znaczy, że nie wszyscy tak myślimy. Bo wie pani, ja dostaję dziesiątki tysięcy odpowiedzi w mailach na to, że ludzie słyszą, co ja mówię i mają dość Kościoła, ale to jest za mało... [EM: Może ludziom też brakuje jakiegoś miejsca,  jakichś przywódców? Politycy nie pełnią takiej roli. Kiedyś się wydawało, że może Ruch Palikota... Ale nie ma kogoś, kto by poprowadził ludzi; jakoś skanalizował ich gniew i to wszystko, po prostu.] Nie ma takiego miejsca, nie ma takiego człowieka, więc stwórzmy takie miejsce.
Krzysztof Pieczyński
(TV Superstacja, fragm. progr. Nie ma żartów z dn. 5/4/15)
***

Kto walczy z księżmi, musi być przygotowany na to, że jego nieszczęsne dobre imię będzie szargane i brukane przez najhaniebniejsze kłamstwa i wyjątkowo podłe oszczerstwa.
Heinrich Heine 

                                                                                         

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza