poniedziałek, 16 lutego 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1939

Wydaje mi się, że większość uczonych nie zastanawia się nad bogiem wystarczająco, by wiedzieć, czy wierzą w niego, czy nie. Jest to po prostu dla nich nieistotne. Sądzę, że w gruncie rzeczy nie zastanawiają się wystarczająco, by wiedzieć, czy są ateistami. Jednak  kwestią zasadniczą jest to, że gdy patrzy się na wszechświat i go bada, to odkrywa się, że nie ma żadnych dowodów, iż potrzebujemy czegoś więcej niż praw fizyki i innych praw naukowych do wyjaśnienia wszystkiego co widzimy. Nie ma absolutnie żadnego dowodu, że potrzebna jest jakaś nadprzyrodzona ręka boska.
Lawrence Krauss
***
[- Czy jest pan religijny?] Nie. [- Na pewno?] Na pewno, ponieważ wychowywałem się w środowisku religijnym i je porzuciłem.
Nicolaas Bloemberger
***
Nie wierzę w antropomorficznego boga, który jest człowiekiem, który... w taki czy inny sposób może wywierać wpływ. Jeśli zaś chodzi o kwestię życia po śmierci, to mogę tylko powiedzieć, że byłoby wspaniałe, ale nie mam żadnego przekonania, że jakieś życie po śmierci istnieje. 
Robert C. Richardson
***
 
Biorąc wszystko pod uwagę, nie mogę uwierzyć w te szczególne opowieści o naszym związku z całością wszechświata, ponieważ one zdają się być... zbyt naiwne, zbyt powiązane, zbyt prowincjonalne... Ziemia... On przybył na ziemię... Proszę zauważyć - jeden z aspektów Boga  przybył na ziemię. Jednak jednocześnie proszę spojrzeć na to, co mamy tam [w kosmosie]... Proporcje są zachwiane.
Richard Feynman

                                                                                        

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza