niedziela, 11 stycznia 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1903

[N]asze argumenty przeciwko Kościołowi katolickiemu polegają na tym, że chociaż powstał on z żarliwego manifestowania koncepcji braterskiej równości, to systematycznie odwracał się od wyraźnie szlachetnych początków, aż przeszedł prawie całkowicie na stronę prześladowań i okrucieństwa. 
Herbert G. Wells
***
 CZARY KKOSZMARY 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Wyjścia, rozdz. 22, w. 17
|||||
|||
|
 Nie pozwolisz żyć czarownicy. 

***
Zgroza polowań na czarownice nie miała granic. Kościół nigdy ze współczuciem nie postępował z dziećmi prześladowanych rodziców, a traktowanie przezeń dzieci czarownic było szczególnie brutalne. Dzieci podlegały oskarżaniu i torturowaniu za czary: dziewczynki po osiągnięciu wieku dziewięciu i pół  roku, a chłopcy dziesięciu i pół. Młodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznań możliwych do użycia przeciwko ich rodzicom. Nawet zeznania dwuipółrocznych dzieci były uznawane za wiarygodne w procesach czarownic, chociaż nigdy nie były dopuszczalne w procesach innego rodzaju. Wiadomo, że pewien sławny francuski sędzia żałował swojej pobłażliwości, gdy małe dzieci oskarżone o czary zamiast skazać na spalenie, skazał zaledwie na chłostę, wykonywaną w czasie, gdy patrzyły jak na stosie płoną ich rodzice.
Helen Ellerbe
    
   
  
 
***
Dlaczego przestępczej Kkorporacji zabobonu, odpowiedzialnej za opisane powyżej okropieństwa, będące przecież zbrodniami przeciwko ludzkości nie ulegającymi przedawnieniu, nie urządzono dotychczas choćby symbolicznej Norymbergi?!
***
 
Płonące stosy nie rozjaśniają ciemności.
Stanisław Jerzy Lec
***

Jestem bardzo złym katolikiem. W gruncie rzeczy staję się coraz bardziej ateistą. Ogólnie rzecz biorąc religia to bzdety. Tyle wiem. Od 12 roku życia trzymam na nocnym stoliku Antychrysta Nietzschego. Jest to jego ostateczna rozgrywka z chrześcijaństwem. 
Lars von Trier
(twórca m.in. filmu Antychryst)

                                                                                           

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza