piątek, 29 sierpnia 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1768

Tylko szczerość się liczy. Jest to szeroko rozpowszechniona współczesna herezja. Dobrze się zastanówcie. Bolszewicy są szczerzy. Faszyści są szczerzy. Wariaci są szczerzy. Ludzie wierzący, że ziemia jest płaska są szczerzy. Nie mogą oni wszyscy mieć racji. Lepiej i wy też coś sobie znajdźcie i kogoś do podzielenia się tą szczerością.   
Tom Driberg
***
Jakże aktualne. Na przykład w nadwiślańskim Kkraju szczerość wprost kwitnie. Szczery jest prezydent, premier, prezes, prymas; szczerzy są senatorowie, posłowie, funkcjonariusze w sutannach z tej i owej frakcji, katecheci, obrońcy życia napoczętego (nienapoczęte ich na razie nie interesuje), bojownicy o klerykalizację waszą i naszą, kibole, podpalacze tęcz, lenie umysłowi, zwolennicy natychmiastowego najazdu na Rosję, jak i pozostali polityczno-religijni szczerzy idioci. Wszyscy oni, też niezwykle szczerze, na różne sposoby i w różnych konfiguracjach, nawzajem się nienawidzą. Chodzi im tylko o to, żeby za wszelką cenę zjednać sobie możliwie najwięcej szczerych zwolenników swojej szczerości i znaleźć sobie miejsce możliwie najbliżej koryta, by móc szczerze z niego chłeptać póki sił.
                                                                                     

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza