czwartek, 15 maja 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1662

 ŚWIĘTEMU NERWY PUŚCIŁY 

 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
Nowy Testament
1 List św. Pawła do Koryntian, rozdz. 5, w. 1
|||||
|||
|
Słyszy się powszechnie
 o rozpuście między wami, 
i to o takiej rozpuście, 
jaka się nie zdarza 
nawet wśród pogan
mianowicie, 
że ktoś żyje 

żoną swego ojca.
,,Z żoną swego ojca", czyli z własną matką? Przecież matka danego delikwenta to jakby nie było dość często żona jego ojca. No pięknie, kurwa, pięknie! Jak widać pierwsi ,,prawdziwi" wyznawcy Supermana Chrystusa interpretowali swoją wiarę tak, że w kwestiach cielesnych nie mieli zbytnich hamulców (podobnie zresztą, jak i dzisiejsi), tyle że byli w tym rozpasaniu mniej zakłamani. Oto solidny fundament tradycji i wartości rodzinnych, których tak zażarcie bronią, np. przed zatruciem jadem kiełbasianym,
wszelcy nawiedzeni w nadwiślańskim sKkansenie. Ciekawe tylko, skąd wspomniani wyżej poganie czerpali wtedy (i czerpią dziś) swoją przyzwoitość (moralność). Hmm... być może obserwowali/ują wierzących i ,,praktykujących" Kkatolickich bliźnich i postępowali/ują dokładnie na odwrót?

PAN raczy wiedzieć...
                                                                                                 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza