czwartek, 8 listopada 2012

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1111

Stany Podzielone Ameryki
 PREZYDENT ROMNEY? 
 NIE, TO BYŁBY BŁĄD OGROMNEY... 
Wiecie, dlaczego Mitt Romney nie powinien zostać prezydentem? Nie chcę, żeby najwyższy urząd sprawował ktoś, kto wierzy w magiczną bieliznę.
Jesse Ventura
***
Nie powinien to być też ktoś, kto wierzy w cudowne krzyżyki, medaliki, gwiazdki, turbany, kirpany, księgi, latające dywany, pończochy, podwiązki, kamyki, laski i używa sakramentalnego zaklęcia ,,niech Bóg błogosławi Amerykę". Prawdę mówiąc, z tego punktu widzenia wybór Obamy (oficjalnie chrześcijanina), zamiast mormońskiego biskupa Romney'a jest tylko wyborem rozwolnienia w miejsce biegunki. 

OK, jeśli prezydent czuje, że jest zobowiązany wygłaszać publicznie jakieś czary-mary, to powinien postępować ekumenicznie, z uwzględnieniem poglądów (a)religijnych wszystkich Amerykanów, np.: Niech Bóg (monoteistów), Bogowie (politeistów), Bóstwa (pogan), Wielki Duch (Indian), Wszechświat (panteistów), Szatan (satanistów), św. Mikołaj (dzieci), OT VIII (scjentologów), może-Bóg (agnostyków), Nikt (ateistów) błogosławią Amerykę. Wówczas religijny absurd spaliłby się ze wstydu, dając początek normalności. Zatem najciekawsze jeszcze przed nami.
*** 
 
Magiczny podkoszulek widać nie zadziałał...
***
 KAŻDA CHORA MITTOLOGIA TO PORAŻKA  
 i 
 prędzej czy później kończy na śmietniku dziejów, 
 a 
 ŚWIAT IDZIE NAPRZÓD 

                                                                                       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza