piątek, 19 czerwca 2020

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3889

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
(RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA)
 NADZIEJA ROBAKÓW 
Nie wiem, czy ten świat ma sens, który poza niego wykracza. Ale wiem, że tego sensu nie znam i że nie jest możliwe, bym go właśnie teraz poznał. Jakiż sens może mieć dla mnie sens spoza mojej egzystencji? Mogę pojmować tylko w kategoriach ludzkich. 
Albert Camus
***
Monsieur Camus, spieszę donieść, że żadnego transcendentnego sensu nie ma. W kategoriach ludzkich człowiek się rodzi, żyje i umiera. Ani przed jego przyjściem na świat, ani po zejściu z niego nie dzieje się absolutnie nic. Panuje nicość. Oto poniżej dwa odległe od siebie o prawie 20 wieków głosy na ten temat. Osobiście wierzę im, bo nie uwłaczają (mojemu) rozumowi.
***
Jednakowo niemądre jest to,  jak ci chrześcijanie przyjmują, że gdy ich bóg rozpali ogień (jak zwykły kucharz!), to cała reszta rodzaju ludzkiego całkowicie się usmaży, a tylko oni jedni unikną spalenia - nie tylko ci żyjący w danym czasie, zauważcie, ale, jak mówią, też ci, co dawno pomarli wyjdą spod ziemi mając te same ciała, jakie mieli uprzednio. Pytam was: czyż nie jest to nadzieja robaków? Bo jakaż to ludzka dusza miałaby pożytek ze zgniłego trupiego ciała? Już sam fakt, że niektórzy żydzi i nawet niektórzy chrześcijanie odrzucają te nauki o wychodzeniu trupów z grobów dowodzi jak są one obrzydliwe; zwyczajnie przyprawiające o mdłości i nie do zniesienia. Albo inaczej, jakież to ciało mogłoby powrócić do swojej pierwotnej formy czy stać się tym samym, czym było przed całkowitym zgniciem? I oczywiście nie mają na to żadnej odpowiedzi, a jak to ma miejsce w większości przypadków, gdy odpowiedzi brak, uciekają się do stwierdzenia ,,Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych".
Celsus
 ***
Umarłych wieczność dotąd trwa, 
dokąd pamięcią się im płaci.
Wisława Szymborska
***
Tylko tyle i aż tyle.

Oczywiście taka na przykład pasożytnicza Kkorporacja zabobonu twierdzi, że dokładnie wie, co się dzieje po śmierci. Ale przecież na tym właśnie polega jej sakro-geszeft! Wciskanie (za Bóg zapłać, tzn. co łaska, ale nie mniej niż...) nienamacalnych dóbr nadprzyrodzonych, celem nabycia bardzo namacalnych dóbr doczesnych; urządzanie zastraszonym naiwnym życia na TAMTYM świecie, by za wyłudzony od nich szmal urządzić luksusowo swoje na TYM. 

P.S.
Dlaczego funkcjonariusze Kkorporacji nigdy nie opowiadają o tym, co się dzieje przed urodzeniem? Na przykład tacy mormoni wiedzą to wszystko w szczegółach. Czyżby byli lepiej poinformowani, dlatego że mają głębszy wgląd w tę sferę?
|||||
|||
|
Kto wie...
***
 GRATISSIMUS NUMMUS
(NAJMILSZA GOTÓWKA)
(...) jak co roku prosimy o symboliczna różę dla Matki Najświętszej. Dobre dziecko przychodzi do swojej Matki z kwiatem. Przyjdźmy i my z darem. Symboliczną różą, to jest z ofiarą na Jej radio. (...) Pan Jezus i Matka Najświętsza na pewno wynagrodzą każdemu kto pomaga w tej Bożej sprawie. Ofiarę na Radio Maryja - tak jak co roku - będziemy składać do skarbonek w specjalnych namiotach na Jasnogórskim placu.
Tadeusz Rydzyk 
(fragm. apelu o zrzutkę
publ. na stronie Radia Maryja; pisownia oryg.)
***
O tej sferze ci panowie wiedzą wszystko.
Cóż, jest kaska, jest łaska...
(i cała qpa sensu)
Na pewno!

ARE YOU READY TO...
OBEY...
 
THE HOLY MEN?
 PODAJ DALEJ! 

                                                 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza