niedziela, 15 grudnia 2019

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3702

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 WYŻYNY ZŁA  
 (SPALENIE ZA MYŚLENIE) 
Czyli Mt Everest świątobliwego skurwysyństwa. Ciekawe czy współczesny nieomylny watykański papa Doranyprzyłóż (służbowa ksywka F0) miałby w poniższych kwestiach coś do powiedzenia. Może wzorem niektórych swoich poprzedników wygłosiłby w imieniu swojej barbarzyńskiej Kkorporacji z zachlapaną kartoteką jakieś kolejne, lekko wprawdzie spóźnione (o drobne 400 lat), ale za to barrrdzo Kkato-szczere przeprosiny za... ten niepotrzebny dym i bałagan z prochami heretyków, bluźnierców i ateistów.
---
Przypomnijmy, że ,,herezja" pochodzi od greckiego słowa hairesis oznaczającego wybór, a ,,heretyk" od słowa hairetikos - zdolny do dokonywania wyboru (myślący samodzielnie, niezależnie).

Przyjrzyjmy się też pochodzeniu słowa kretyn. Otóż przybyło ono z francuszczyzny, od słowa crétin, wywodzącego się z łacińskiego christianus, czyli chrześcijanin. Nic dodać, nic ująć.
---
 
Ateiści są często oskarżani o bluźnierstwo, ale jest to przestępstwo, którego nie mogą popełnić (...)

Gdy ateista bada, otwarcie oskarża czy ośmiesza bogów, to nie oddziałuje na osoby, lecz na idee. Nie jest zdolny obrazić Boga, bo nie uznaje istnienia podobnego bytu (...) Atakujemy nie osobę, a wierzenie; nie byt, a ideę; nie fakt, a wymysł.
George William Foote
Ksiądz, filozof, dziekan i rektor na Uniwersytecie Karola w Pradze; inicjator husytyzmu - ruchu zwanego czeską reformacją - poprzedniczki protestantyzmu. Spalony na stosie w Konstancji za herezję przeciwko doktrynom Kkościelnym, m.in. eklezjologii, eucharystii itp.
***
Francuski humanista, naukowiec i drukarz. Tłumacz m.in. pisarzy klasycznych, Erazma z Rotterdamu, Franciszka Rabelais. Często określany jako ,,pierwszy męczennik Odrodzenia". Był wielkim entuzjastą renesansowej edukacji i głosicielem poglądów antyklerykalnych. Trzykrotnie oskarżany o ateizm (m.in. ze względu na zaprzeczanie nieśmiertelności duszy), został ostatecznie uznany winnym zarzucanych mu ,,przestępstw" i skazany przez wydział teologiczny paryskiej Sorbony na tortury i spalenie (wraz ze swoimi książkami) na stosie. Wyrok w imię Boże został wykonany na placu Maubert. 
***
 
Hiszpański m.in. teolog, geograf, lekarz (jako pierwszy Europejczyk prawidłowo opisał krążenie płucne) z szerokim wachlarzem zainteresowań w wielu innych dziedzinach. Wybitna postać ówczesnej Europy, został w 1553 w Genewie spalony na stosie jako heretyk-bluźnierca gł. za odrzucanie Trójcy Świętej i sprzeciw wobec chrztu niemowląt. Jego egzekucja wywołała wiele głośnych protestów.
***
 Spalony na stosie w Rzymie (Campo de' Fiori) po uznaniu go przez Rzymską Świętą Inkwizycję winnym głoszenia herezji, która polegała na zaprzeczaniu Kkościelnych doktryn wiecznego potępienia, Trójcy Świętej, boskości Jezusa, dziewictwa Marii, transsubstancjacji, a ponadto głoszeniu panteizmu.
***
Włoski wolnomyśliciel, ateista 
znany ze swoich antychrześcijańskich poglądów; 
atakował m.in. scholastykę, która była 
podstawą teologii - ,,nauki" o Bogu. 
Za powyższe ,,zbrodnie" Vanini,
głównie wskutek zabiegów
tego 
świątobliwego przyjemniaczka,
 
został pojmany, osądzony i uznany winnym. Wyrok skazujący go na przywiązanie do pala, wyrwanie (na wszelki wypadek) języka, spalenie na stosie i rozrzucenie prochów na cztery wiatry bardzo skrupulatnie w imię Boże wykonano.
***
Został skazany za ateizm na karę śmierci i konfiskatę dóbr. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie 30 marca 1689, gdzie kat ściął Łyszczyńskiemu głowę. Po egzekucji wywieziono jego zwłoki poza miasto i spalono. Inaczej przedstawia egzekucję relacja biskupa Załuskiego: Wyprowadzono go na miejsce stracenia i okrutnie znęcano się najpierw nad jego językiem i ustami, którymi on okrutnie występował przeciw Bogu. Potem spalono jego rękę, która była narzędziem najpotworniejszego płodu, spalono także jego papiery pełne bluźnierstw i na koniec on sam, potwór, został pochłonięty przez płomienie, które miały przebłagać Boga, jeżeli w ogóle za takie bezeceństwa można Boga przebłagać.

Według Nowickiego Łyszczyński jest pierwszą osobą, która pisała o ateistach jako odrębnej grupie – twórcą kategorii „my ateiści”. Przykładowo, oskarżyciel miał stwierdzić, że Łyszczyński „często y okrutnie pisze Nos Athei ita demonstramus, że non est Deus” (my ateiści tak twierdzimy, że Bóg nie istnieje). Natomiast sformułowanie, że teolodzy „gaszą światło rozumu”, według Nowickiego, Łyszczyński mógł zapożyczyć od Giordana Bruna. [za Wikipedią]
***
 
***
Jako że pierwszym motywem zła jest kamuflaż, jednym z miejsc, gdzie najprawdopodobniej można znaleźć złych ludzi jest kościół. Czyż w naszej kulturze istnieje lepszy sposób na ukrycie własnego zła tak przed sobą samym, jak i przed innymi niż w przebraniu diakona lub jakiejś innej wszechobecnej postaci chrześcijańskiej? .... Nie chcę sugerować, że źli stanowią większość pośród osób religijnych albo że motywy religijne większości ludzi są w jakikolwiek sposób błędne. Chodzi mi tylko o to, że źli ludzie mają tendencję do skłaniania się ku pobożności, bo daje im ona kamuflaż i kryjówkę.
Martin Buber

ARE YOU READY TO...

Na takie oto wyżyny zła
wynosi człowieka religia.
Lukrecjusz

FIGHT THIS EVIL?
 PODAJ DALEJ! 
                                                 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz