środa, 14 listopada 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3306

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 GIĘTKI CZY POGIĘTY 
Wydaje mi się, że media pogodziły się z konsensem, który stabilizuje dominację Kościoła. Od czasu pontyfikatu Jana Pawła II przejęły one język konfesyjny - Wasza Świątobliwość, Jego Świątobliwość, Ojciec Święty - to przecież nie jest język świecki. Ci płaczący reporterzy, którzy prowadzili wiadomości prawie na kolanach to obraz świata, którego nie akceptuję. Z tego powodu uznałem, że będę mówił głośno o swoim ateizmie.
Roman Kurkiewicz
(fragm. rozmowy z Piotrem Szumlewiczem  
z książki Niezbędnik ateisty - rozmowy Piotra Szumlewicza
***
Kościół katolicki wygrał wielką bitwę o przejęcie języka. To często stosowana taktyka propagandowa nazywana budowaniem definicji perswazyjnej. ... Kto bowiem posiada władzę nad językiem, posiada ją nad ludźmi, ich myśleniem i wyborami. Słowa mają przecież ustalone znaczenia. Stosunkowo rzadko różnimy się w sposobie ich rozumienia. Dlatego posiadając klucz do naszego rozumienia słów, łatwo można nami manipulować.
Robert Biedroń
 (fragm. rozmowy z Piotrem Szumlewiczem 
z książki Niezbędnik ateisty - rozmowy Piotra Szumlewicza)
***
Zgadza się. Ponadto plenią się też w języku wszelkie niby-wzniosłe semantyczne sakro-chwasty z zatęchłej kruchty rodem. Szczególnie irytujące jest to wszechobecne Kkretyńskie pochylanie się wszystkich nad wszystkim i wszystkimi: posłowie pochylają się nad ustawami, nauczyciele nad uczniami, lekarze nad pacjentami, rolnik z aktorem nad rolą, a Unia Europejska nad imigrantami. Bywa ono też przerażające, porażające i odrażające - zwłaszcza wtedy, gdy hiperpokorni Kkapłani pochylają się (zbyt) nisko nad dziećmi (dla udzielenia im sakramentu pedofilii). 
---
Anonimowy 9 czerwca 2014 21:22
Biedroń zasygnalizował tylko językowe utrwalanie idei boga i jego kultu. Gdyby rozwinął myśl dowiedzielibyśmy się, że;
Język pierwotny definiował świat realny. Z czasem zaczęto nim opisywać świat abstrakcji. Abstraktów przybywało-języka odpowiedniego dla opisu nie stworzono. A taka ubogość (rodzimy słownik liczy wg. J. Krzyżanowskiego 120 tyś. słów) sprzyja zjawiskom tj. ekwiwokacja, desygnacja, implikacja...Stad już tylko krok do narzucenia przez ,,przewodnią siłę narodu'' narracji sakralnej.
My, po prostu, nie rozróżniamy wiary od w i a r y-jak anglojęzyczni ,,believe'' od ,,faith'', ,,trust'' i im bliskoznaczne.

Artur Pocieszko
***

Po prostu chodzi o to,
aby język pogięty
wybełkotał wszystko,
co się uroi w chorej wyobraźni
klinicznie nawiedzonych.
 
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
Nowy Testament
 Ew. wg św. Mateusza, rozdz. 27. w. 11
Jezusa zaś
stawiono przed namiestnikiem.
Namiestnik zadał Mu pytanie:
Czy Ty jesteś
królem żydowskim?
Jezus odpowiedział:
Tak, Ja nim jestem.

2016-11-19


 A nauka wciąż poszukuje...
|||||
|||
|
...i jak już znajdzie,
będzie potrzebny nowy
(multi)król,
tym razem
Wszechświatów Równoległych.
No patrzcie qrde,
jaką ten żydowski gówniarz
zrobił karierę (bez 500+)!

Z zabobonu powstałeś,
w zabobon się obrócisz.

  ARE YOU READY TO...
FIGHT BACK?
 PODAJ DALEJ! 
pablobodek  20 listopada 2016 16:57
"Ojciec Święty - to przecież nie jest język świecki." Nie jest to tym bardziej język chrześcijan, albowiem Jezus rzekł - "Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie." A w heretyckiej sekcie Krk nie dość, że co drugi to ojciec (bezdzietny ;-)), to jeszcze święty! To podpada pod art. 196 kk. - kpina ze świętej księgi.
                                              

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza