niedziela, 12 sierpnia 2018

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 3212

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
 TEOLOGICZNA 
 KWADRATURA 
 TRÓJKĄTNEGO KOŁA 

Otóż z jednej strony
w tzw. ,,Modlitwie Pańskiej"
(ponoć najdoskonalszej z modlitw),
która wg katechizmu Kościoła kat.
jest ,,streszczeniem całej Ewangelii",
trzoda jęczy bezmyślnie
do swojego Boga Ojca 
 I nie wódź nas na pokuszenie... 
(I ten Bóg Ojciec Najlepszy miałby wodzić
swoje umiłowane dzieci na pokuszenie!?
WTF!?)
Z drugiej zaś strony ma jak wół napisane
w swojej ,,świętej" książce 
( BIBLIA  TYSIĄCLECIA,
 Nowy Testament, List Jakuba, rozdz. 1, w. 13 )
 Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, 
ani też nikogo nie kusi

Cóż, w świecie ludzi normalnych (tzn. ,,niewierzących") taka żenująca sprzeczność wśród najwyższych wartości byłaby zgrzytem, urągałaby inteligencji; byłaby jak nowotwór złośliwy intelektu. Jednak w świecie ludzi o mózgach rozmiękczonych religią, gdzie rozum i logika są w najlepszym razie prostytutkami na usługach wiary, jest dokładnie na odwrót. Cytowana powyżej i jej podobne brednie są (tfu! tfu! wątpiącym) owieczkom w miarę potrzeby przez wszelkich religijnych spin-doktorów ,,uzasadniane" i ,,wyjaśniane". Dziś podobnie idiotyczne ,,cywilne" brednie (1001 teorii smoleńskich itp.) są przez te niegdyś indoktrynowane owieczki całemu społeczeństwu ,,uzasadniane" i ,,wyjaśniane" (zgodnie z powiedzmy prawdami zaPiSanymi Czarnym Drukiem w Białej Księdze). Innymi słowy rozumowanie indoktrynowanego religijnie umysłu objawia się również w sferze polityki. I tak qrde wiruje ten oszukańczy Kkato-polit biznes, co nie?
***
Człowiek, który nigdy nie zmagał się ze swoją wczesną wiarą, tą wiarą,  w której został wychowany, a która nie jest jeszcze jego własną - bo żadna wiara nie jest naszą własną, jeśli nie została mozolnie zdobyta - stracił dyscyplinę nie tylko moralną, ale też intelektualną. Brak tej dyscypliny może napiętnować człowieka na całe życie i uczynić jego pracę bezskuteczną. Stracił on możliwość przygotowania się do krytyki, analizy, otwartości umysłu, traktowania osobistych problemów z chłodnym dystansem, czego żadne inne przygotowanie nie może zrekompensować. Jest on w dużej mierze skazany na życie w intelektualnej dżungli, gdzie jego ręce wkrótce będą  zbyt słabe, by odgarniać chaszcze, które go oplatają, a jego oczy zbyt słabe, by dojrzeć światło.
Havelock Ellis

ARE YOU READY TO...

WRESTLE WITH YOUR FAITH?

 PODAJ DALEJ! 
                                                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz