poniedziałek, 11 września 2017

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2877

 ANI KLERU, ANI KOŚCIOŁA! 
SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
O tym nigdy za wiele, zwłaszcza w obliczu wyklutego ze zgniłego kaczego jaja porządku polityczno-społecznego - kaczyzmu (ang. duckism). Wymienieni w powyższym tytule kler i kościół zawsze bardzo chętnie, na co dzień i od święta obcują fizycznie z jednym z cytowanych w notce panów. Ba, wielbią go! W tym przypadku świętojebliwi siewcy zabobonu i hipokryci nie mają najmniejszego etycznego problemu z klonowaniem go w milionach egzemplarzy; mało tego - robią to z najdzikszą rozkoszą. Proszę sprawdzić dlaczego.
Sprawiedliwy rząd 
nie potrzebuje ani kleru, ani kościoła.
James Madison 
***
Ewidentnym celem ludzi, którzy określali ramy instytucji w tym kraju było posiadanie państwa bez religii i kościoła bez polityki - inaczej mówiąc, chodziło im o to, że jedno nie powinno być siłą napędową dla osiągania celów przez drugie... Dlatego wznieśli mur całkowitego i bezwzględnego rozdziału między nimi.
Jeremiah S. Black
***
Ten mur [pomiędzy państwem a kościołem], o którym mowa w pierwszej poprawce jest prawdopodobnie najważniejszym wkładem Ameryki w dzieło postępu polityki na tej planecie.
Lowell Weicker
***
Należy pozostawić sprawę religii domowej kapliczce, kościołowi i szkołom prywatnym, finansowanym w całości z prywatnych dotacji. Należy na zawsze utrzymać rozdział kościoła od państwa. 
Ulysses S. Grant

ARE YOU READY TO...
CLEAN THIS WALL
OR...
Krzyż
jest symbolem religijnym,
ale nie można pomijać
jego znaczenia
jako symbolu kultury
i
tożsamości narodowej.
Edyta Jefimko
(sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
w wyroku z 9/12/2013, stwierdzającym, 
że krzyż wiszący w sali Sejmu
nie narusza dóbr osobistych)
***
 
 Krzyż w Sejmie mi nie przeszkadza.
Donald Tusk

SHIT ON IT?
 PODAJ DALEJ! 
                                               

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza