wtorek, 28 lutego 2017

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2682

 ŚW. PÓŁŻYCIE 
(nie chodzi o celibat)
***
W mniemaniu św. Augustyna - a w konsekwencji także kościoła - nad pożądaniem seksualnym i gratyfikacją (,,chucią") należało panować, ograniczać ją i powstrzymywać. Libido było stygmatyzowane jako grzech odwracający nas od Boga. Natomiast celibat, czystość i dziewictwo wychwalano jako znacznie bliższe boskiej doskonałości i uważano, że powinny stanowić preferowany wybór. Konsekwencją były wieki nieszczęść - seksualnych i psychologicznych - jako że miliony osób pozostawały w celibacie lub walczyły z własną naturą. Ponieważ jednak podobne nakazy zagrażały ciągłości rasy ludzkiej, beznamiętne, małżeńskie stosunki płciowe, jedynie w celu prokreacji były dopuszczalne, chociaż nawet i one stanowiły grzech ,,wybaczalny". Przedmałżeński i pozamałżeński seks był oczywiście grzechem, tak jak seks podczas ciąży czy w wieku porozrodczym. Nawet nieszkodliwe ulżenie sobie w drodze masturbacji stało się grzechem ciężkim, ,,zbrodnią onanizmu".

Za sprawą św. Augustyna i kościoła poczucie winy z powodu najbardziej naturalnej spośród ludzkich skłonności wpajano ludziom z pokolenia na pokolenie - nieracjonalne i niezdrowe poczucie winy nie mniej obecne pośród ,,wiernych" w wieku XXI niż tych w wieku II czy III.
Kenneth Humphreys
***
A wy ukochani świątobliwi hipoKkryci,
jak na ogół radzicie sobie ze swoją nieokiełznaną naturą? Czy modlicie się gorliwie do św. Augustyna o bezruch pod sutanną, popełniacie zbrodnię onanistyczną, wzywacie na pomoc gosposię, przystępujecie do sakramentu pedofilii czy może dmuchacie siostrę Lateksję...

?
---
św. Tomek też był przeciwny
zbrodniczym robótkom ręcznym... 
 
Michaly Zichy (1827-1906) 
Masturbacja (miedzioryt)

Masturbacja to przeciwny naturze występek; postać chuci tego samego rodzaju, co zoofilia i sodomia; przez sprowadzanie wytrysku nasienia bez kopulacji, jedynie dla cielesnej przyjemności, sprzyja grzechowi nieczystości...*
św. Tomasz z Akwinu 
(uważany za największego teologa Kk)

no a za nim święty...
 Katechizm Kościoła Katolickiego, 1992
Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym. Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości. Poszukuje się w niej przyjemności płciowej poza relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddawania się sobie i przekazywania życia ludzkiego**.
____________________________________
* Stanowi też największy teologiczny - WTF!? - problem (grzechem jest ręczne pozyskiwanie nasienia przez mężczyznę po uprzednim usztywnieniu się z pomocą odp. bodźców wizualnych) w procedurze in vitro. Pana Boga najwyraźniej mega wqrwia, że ktoś tak łatwo poprawia to, co On s3,14Rdolił.

** Może to drobiazg, ale czy można w tak opisany sposób przekazywać inne życie niż ludzkie? Hm, może jednak jakoś można.
P.S.
To nie są żadne śmichy-chichy, bo jak donoszą Kkatonarodowe agencje (dez)informacyjne, narodowy parlament przygotowuje projekt ustawy, wg której każdemu niezaPiSanemu obywatelowi Republiki Parafialnej będzie zaraz po urodzeniu wszczepiany do penisa, zbudowany w oparciu o nanotechnologię wielofunkcyjny spermomonitor życia plemników (tj. 1/2dzieci) analizujący na bieżąco ich aktywność. Każdy przypadek migracji 1/2dzieci na zewnątrz będzie zapamiętywany, a po przesłaniu raportu łączami satelitarnymi (GPS itp.) analizowany przez Kkatonarodowe Centrum Przeciwdziałania 1/2morderstwom. W przypadku podejrzenia popełnienia 1/2dzieciobójstwa (tj. np. masturbacji czy zastosowania antykoncepcji) delikwent będzie ścigany z urzędu. Nie określono jeszcze, jaki będzie status 200 milionów plemników, które nie zdołają dopchać się do komórek jajowych na zakończenie każdego natchnionego Duchem Świętym ,,prawidłowego współżycia małżeńskiego". Panuje przekonanie, że będą one zbiorowo błogosławione i cudownie, drogą saKkrospermoportacji, przesyłane do Najświętszego Niebiańskiego Centrum Recyklingu Życia Potencjalnego (objentego żondowym programem 250+).

ARE YOU READY TO...
DEFEND
HOLY HALF-LIFE
OR...

Nie krytykujcie masturbacji. 
Jest ona seksem z kimś, kogo kocham!
Woody Allen
(Annie Hall)

BE NORMAL?

Nie lękajcie się!
,,Z badań wynika, że masturbacja jest powszechna wśród osób obu płci, niezależnie od rasy czy kultury. Jest też uznawana przez naukę za normalny element seksualnej ekspresji człowieka. Zdrowe podejście do masturbacji czy, szerzej, własnej seksualności uznawane jest za ważny element zdrowia człowieka. Nie znaleziono związków przyczynowych między masturbacją a jakimikolwiek zaburzeniami fizycznymi czy psychicznymi." [Wikipedia]
---
Panowie nieuporządkowani...
|||||
|||
|
ale czy
powszechni, normalni i zdrowi?

 PODAJ DALEJ! 
                                               

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza