piątek, 17 lutego 2017

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2671

 TATA SQRWYSYN & CO. 
Do Najwyższego Trybunału InKkwizycyjnego (może być w pełnym składzie): Czy opisanego poniżej kochającego tatusia, oddającego swoją córkę-dziewicę bandzie dewiantów, by ją zbiorowo gwałcili, w zamian za nie gwałcenie faceta, który jest jego gościem, można określić mianem πrdolonego świątobliwego sQrwysyna bez obrażania czyichkolwiek uczuć religijnych? Doda-m, że moje obawy są uzasadnione przez wzgląd na użycie być może zbyt dosadnego określenia. Jeśli jest ono faktycznie trudne do przełknięcia (bo wywołuje odruch wymiotny), to byłbym wdzięczny za podanie jakiegoś łagodniejszego zamiennika zgadzającego się z billboardowym duchem czasu, który niedawno obowiązywał w Kkraju. Inne pytanie brzmi: WTF!?
 

 
(Czyżby siostrze Bernadetcie?)

Spytajmy zatem Adasia:
Świetny Adasiu,
czy Psychopacie
 Wszechmogącemu Tacie
 wybaczyłbyś potop,
czyli
ludobójstwo na maksa,
full wypas?
***
Biblia naucza, że ojciec może sprzedać w niewolę swoją córkę [Ks. Wyjścia 21:7], 
Jeśliby ktoś sprzedał swą córkę w niewolę jako niewolnicę, nie odejdzie ona, jak odchodzą niewolnicy.
że jej czystość może złożyć w ofierze motłochowi [Ks. Sędziów 19:24; Ks. Wyjścia 19:8], 
Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego [tj. gościa jej ojca] żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa.
Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!
że ją może zamordować i wciąż uchodzić za dobrego ojca i świętego człowieka. Naucza ona, że mężczyzna może mieć dowolną liczbę żon; że może je sprzedawać, rozdawać czy wymieniać się nimi i uchodzić przy tym za doskonałego dżentelmena, dobrego męża, prawego człowieka i jednego z najbliższych przyjaciół Boga, co jest na początek bardzo dobrą sytuacją. Naucza ona prawie każdej niegodziwości pod słońcem w stosunku do kobiety, tudzież nie uznaje jej za samodzielną, wolną istotę. Klasyfikuje ją jako własność, tak jak to ma miejsce w przypadku owcy: zezwala jej myśleć, mówić, działać czy istnieć tylko na warunkach określonych przez jakiegoś księdza.
Helen H. Gardener
***
Jeszcze parę pytań, tym razem do wszelkich teologiczno-intelektualnych bankrutów (,,umiarkowanych" wyznawców) twierdzących, że wiele takich ,,mądrości" Starego Testamentu dotyczyło tylko prymitywnych ludzi żyjących w czasach jego ,,objawienia": W którym do ciężkiej cholery miejscu Nowego Testamentu nieomylny Pan Nieba i Ziemi, nasz  Ojciec Wszechmogący mówi, że gdy ludzie, których stworzył na Swój obraz (a swoją drogą, jaki qrde obraz!?, przecież On jest niewidzialny i niematerialny, normalnie mózg się lasuje) - Jego umiłowane dzieci - już osiągną stosowny poziom rozwoju cywilizacyjnego (dzięki nowoczesnej często ,,ateistyczno-lewackiej" nauce, kulturze, demokracji, równouprawnieniu, pluralizmowi, tolerancji itp.), to będą mogli olać ciepłym moczem uprawianie barbarzyńskich praktyk nakazanych im przez Niego w Starym? A może poniższe wersety rozjaśnią mrok?
|||||
|||
|
BIBLIA TYSIĄCLECIA

Stary Testament

Ks. Psalmów, rozdz. 19, w. 8
Prawo Pana doskonałe -
 krzepi ducha

Ks. Izajasza, rozdz. 40, w. 8
Trawa usycha,
więdnie kwiat,
lecz słowo Boga naszego
trwa na wieki.
---
Nowy Testament

1 List św. Pawła do Piotra, rozdz. 1, ww. 24,25 
 [...] trawa uschła,
a kwiat jej opadł,
słowo zaś Pana trwa na wieki.
 
Ew. wg św. Mateusza, rozdz. 5, w. 18 
Zaprawdę bowiem powiadam wam:
Dopóki niebo i ziemia nie przeminą,
ani jedna jota,
ani jedna kreska
nie zmieni się w Prawie,
aż się wszystko spełni.

Wydaje się, że PAN powinien wiedzieć (albo się dowiedzieć) i ogłosić to publicznie. W końcu za coś do kurii nędzy państwową kasę bierze, co nie?
 
A może nieomylny...
|||||
|||
|

dałby w tej kwestii głos,
np. na jakimś fejsie czy innym tłiterze
i raz na zawsze przeciął spekulacje?
ARE YOU READY TO...
Teraz z nieco innej chrzcielnicy.
Czy może ktoś o zdrowych zmysłach
przewiduje jakieś wstrząsy w obrębie
Kkorporacji zabobonu
z powodu Brexitu
albo innego Polexitu, Srexitu itp.?
Według mnie nie ma takiej opcji.
Ta franca przetrwa wszystko,
lepiej niż kleszcze, karaluchy, szczury...
Najważniejsze jednak pytanie
nieustannie brzmi:
Czy kiedykolwiek nastąpi
exit zabobonu z tej planety?
Gdyby do takiego ,,kataklizmu" doszło,
konsekwencje dla ludzkości
byłyby iście...
zbawienne.
START THINKING?
 PODAJ DALEJ! 
                                                 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza