sobota, 3 września 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2504

 DYSKRETNY UROK 
 KKORPORACJI 
Podczas gdy ortodoksyjne chrześcijaństwo początkowo reprezentowało zaledwie jeden z wielu zespołów wczesnochrześcijańskich wierzeń, to właśnie ci chrześcijanie zaczęli dzierżyć władzę polityczną. Przez zaadaptowanie swojej wersji chrześcijaństwa tak, by było atrakcyjne dla rządu rzymskiego, zdobyli bezprecedensowe wpływy i przywileje. Ich kościół przekształcił się w Kościół. Ta świeżo zdobyta władza umożliwiła im wymuszanie podporządkowania ich praktykom. Jednakże prześladowanie tych, którzy się wyłamywali wymagało od Kościoła uściślenia jego własnej doktryny i ideologii celem określenia tego, co jest herezją, a co nią nie jest. Robiąc to, Kościół konsekwentnie wybierał zasady i ideologie, które najlepiej wspomagały jego panowanie nad jednostką i społeczeństwem.

Jak tylko przejął przywództwo w Europie, a Imperium Rzymskie upadło, Kościół praktycznie zlikwidował edukację, technikę, naukę, medycynę, historię, sztukę i handel, tudzież gromadził ogromny majątek, podczas gdy reszta społeczeństwa była pogrążona w mrokach średniowiecza. Gdy dramatyczne zmiany społeczne z przełomu tysiącleci przyniosły koniec izolacji tamtej epoki, Kościół prowadził walkę o utrzymanie supremacji i kontroli. Mobilizował dysydenckie w coraz większym stopniu społeczeństwo przeciwko postrzeganym przez siebie wrogom, prowokując ataki na muzułmanów, ortodoksyjnych chrześcijan wschodnich i żydów. Gdy te krucjaty nie uciszyły tendencji dysydenckich, Kościół zwrócił swoją siłę przeciwko samemu społeczeństwu Europy, inicjując brutalne ataki na południu Francji i ustanawiając św. Inkwizycję.
Helen Ellerbe
(fragm.  wstępu do jej książki 
,,Ciemna strona historii chrześcijaństwa")
***
No i wszędzie te Himalaje
świątobliwego sQrwysyństwa.
Oto jeden z ośmiotysięczników...
 ECCLESIA NON SITIT SANGUINEM 
(tzn. Kościół nie łaknie krwi - 
zasada przekazywania wyroku inkwizycji
do wykonania przez władzę świecką.)
WTF!?

ARE YOU READY TO...
LET IT GO?
 PODAJ DALEJ! 

                                          

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza