piątek, 8 lipca 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2447


***
7 listopada 2014
 MOC(Z) WIARY 

Wszystkie dzieci przerażone serwowanymi im przez religijnych dewiantów w koloratkach i bez perwersyjnymi opowieściami i modlitwami o piekle jak niżej...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Mateusza, rozdz. 13, ww. 49-50
Tak będzie przy końcu świata:
wyjdą aniołowie,
wyłączą złych spośród sprawiedliwych
i
 wrzucą w piec rozpalony;
tam będzie
 płacz i zgrzytanie zębów. 

...przede wszystkim nigdy nie powinny zgrzytać zębami, bo to szkodzi szkliwu, natomiast ten piec i jego płomienie powinny potraktować następująco...
|||||
|||
|
 O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, 
zachowaj nas od ognia piekielnego...
(fragm. Modlitwy różańcowej)

...a będą zdrowsze na umyśle 
i poczują się jak w niebie.
---
Pozostałe chore religijne brednie
 i tych, którzy je wciskają
należy potraktować dokładnie tak samo.
---
cheronea  7 listopada 2014 15:41
Szanowny Waldemarze, tak sobie myślę...skąd w Tobie tyle zapiekłej nienawiści hm...Ja jestem zupełną ateistką i przechodzę całkiem obojętnie obok wszelakich bredni, które odrzucam. Jednakże nie dyszę nienawiścią, pogardą i czym tam jeszcze wobec jakiejkolwiek religii. Niech inni sobie wierzą w co tylko chcą dopóki...nikt mnie siłą nie zmusza do jakiejkolwiek wiary. Na siłę odpowiem siłą! póki co nikt mnie nie zmusza do wiary, a moich emocji absolutnie szkoda na nienawiść. Świat jest taki piękny!
Pozdrawiam z szacunkiem
 
dr Val D. Mar  7 listopada 2014 16:43
Szanowna cheroneo, też tak sobie pomyślałem - skąd w Tobie tyle błogiej naiwności - czyżby z ,,zupełnego ateizmu"? Mówisz: ,,nikt mnie siłą nie zmusza do jakiejkolwiek wiary" - owszem, do wiary jeszcze nie, ale już do hojnego jej sponsorowania jak najbardziej. Ponadto do znoszenia sytuacji, które dla normalnych ludzi są nie do zniesienia. Wystarczy poczytać myśli i refleksje publikowane na tym blogu. Świat mógłby być znacznie piękniejszy! Odwzajemniam pozdrowienia.

P.S.
Zapiekła nienawiść????? Pudło. Pomyśl dlaczego.

cheronea  7 listopada 2014 18:24

Zgadza się! Bez mojej zgody finansuje się to czarne draństwo także z moich pieniędzy, ale już wielokrotnie pisałam: skrzyknijmy się, wystąpmy wielką grupą publicznie i jawnie! Kto się na to zgodzi? Nikt!!! Bo pan biskup czy inny klęczący minister ma władzę! I Herkules dupa kiedy ludu kupa więc może warto zorganizować nasz sprzeciw? Odnośnie nienawiści, proszę mnie zrozumieć - jak mam inaczej odbierać niektóre treści? Olewam to wszystko, a drzwi mocno zabezpieczone i żadna kościelna bojówka mnie siłą nie weźmie, bo jakby co, zabiorę ich wszystkich do tamtego "pięknego" nieba.

Czytam wszystkie Twoje teksty, znam wielu filozofów o których piszesz, znam także tych wierzących. Spędzam dużo czasu na czytaniu, ot, tak z ciekawości. Warto i fajnie jest wynajdować kardynalne błędy szczególnie tych wierzących. To nie do wiary, że można (widać, że można) otumaniać ludzi, ale ludzi, którzy NIE CHCĄ zazwyczaj poznać prawdy. Ech...mogłabym tak długo, ale nie chcę zabierać Ci Drogi Waldemarze czasu. Swoją drogą bardzo podoba mi się nasz dialog. Elegancki i tak być powinno. O ileż piękniej wyglądały by różne debaty gdyby ludzie zechcieli zachować kulturę przy wymianie poglądów.

Pozdrawiam z należytym szacunkiem :-)))
 
Alex R.  7 listopada 2014 18:37
Wiem, że nie ma w tobie "zapiekłej nienawiści" tę znalazłabym raczej wśród katolików. Jestem przekonana, że piszesz z szacunku dla rozumu.
Chcesz sprowokować do myślenia. Decyzję pozostawiasz dla każdego.We mnie również nie ma "zapiekłej nienawiści", (żal mi ludzi, którzy są w jej objęciach) ba, nie ma miejsca dla żadnej.
Jest bunt, bo jest poczucie gwałtu na rozumie. Jeśli? :)) no właśnie, jeśli każe mi się iść w stadzie na... "rzeź". Tak jak kiedyś powiedziałam, robisz dobrą robotę i proszę, rób tak dalej. Pozdrawiam.

dr Val D. Mar  7 listopada 2014 19:19

Droga Alex - bingo! Niektórzy czytelnicy mają problem z odróżnianiem formy od treści. Dodam też , że ta ,,rzeź", o której mówisz, w mrokach średniowiecza często występowała, a i współcześnie wciąż niestety tu i ówdzie jeszcze występuje bez cudzysłowu. Dzięki za wizyty na blogu, trafne komentarze i wsparcie. Pozdrawiam.

***
ARE YOU READY...

TO THINK?

 PODAJ DALEJ! 

                                             

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza