poniedziałek, 11 kwietnia 2016

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2359

Dokonam zatem coming outu. Jestem ateistką. Nie wierzę w Boga, bogów, bożków ani żadne siły wyższe, poza samym wszechświatem, który wydaje mi się wystarczająco potężną siłą. Nie wierzę w życie pozagrobowe, kontakt ze zmarłymi, reinkarnację, telekinezę ani żadne cuda, oprócz cudu życia i świadomości, które z kolei zadziwiają mnie jako cuda zdarzające się niezwykle obficie. Uważam, że wszechświat podlega prawom fizyki, z których część znamy, inne z pewnością dopiero odkryjemy, a nawet jeśli nie, będzie to wynikiem - jak powiedział mój kolega, George Johnson - tego, że nasz mózg rozwinąwszy się stosownie do wymagań życia na tej małej planecie jest siłą rzeczy ograniczony. Jestem także przekonana, że świat, jakim go widzimy, został ukształtowany prawdziwie cudowną, powiedzmy transcendentną ręką ewolucji, działającą na drodze doboru naturalnego.
Natalie Angier
(w swojej książce Wyznania samotnej ateistki)
***
Wszelkie ,,coming outy" (od ang. come out - wyjść) są nieco upokarzające, bo pokazują, że wcześniej trzeba było starannie ukrywać swoje poglądy czy preferencje, a teraz w akcie swoistego intelektualnego ekshibicjonizmu się je ujawnia. Nawet jeśli tutaj, jak się zdaje, Natalie Angier kokieteryjnie puszcza oko do czytelników, to problemu jednak nie rozwiązuje.

Otóż określając się mianem ,,ateiści" (gr. θεός --> theos - bóg), czyli ,,nie-teiści", wielu racjonalnie myślących ludzi nieświadomie podnosi status semantycznie pustego ,,Boga", obniżając jednocześnie własny. Termin ten jest jednak całkowicie zbędny, tak jak zbędne są specjalne terminy na określenie nie-astrologa, nie-alchemika, nie-ufologa, nie-... itd. itp. W konsekwencji przyjmowana automatycznie dychotomia wierzący - niewierzący jest absurdalna i powinna wylądować w śmietniku na semantyczne odpadki. 

Proponuję, żeby - jeśli już trzeba ten nieszczęsny coming out zrobić i się określić - używać np. terminu ,,ailitioista" (gr. ηλίθιος --> ilíthios - głupi), podkreślając tym samym, że wszystko, co urąga racjonalnemu umysłowi i logice będzie albo piętnowane, albo w najlepszym razie ignorowane. 
                                                                                  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza