środa, 4 listopada 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2200

 NADLUDZKI ATEISTA 
Człowiek mający szczególnie dobro ludu na względzie jest w świętym obowiązku, każdy w obrębie swojego wyznania, spowodować, by ludzie przestali mówić powierzchownie o Woli Bożej, ani nie pozwalać, by bezczeszczono Słowo Boże. Bo Wola Boża nadała ludziom postać, esencję i zdolności. Każdy, kto niszczy Jego dzieło wypowiada wojnę Pańskiemu stworzeniu, Woli Bożej.
Adolf Hitler
(,,Mein Kampf")
---
W żadnym razie nie wolno tolerować szkół świeckich, ponieważ takie szkoły nie nauczają religii, a ogólne nauczanie moralności bez religijnego fundamentu spoczywa na niczym; skutkiem tego całe ćwiczenie charakteru i religia muszą wywodzić się z wiary ... potrzebujemy ludzi wierzących.
Adolf Hitler
(z przemówienia wyrażającego 
nazistowsko-watykańską zgodność stanowisk,
26 IV 1933)
***
Z (nad)ludzkimi ateistami, pełna dobrej woli tzw. Stolica Piotrowa zawsze była (np. do kwietnia 1945 r. przesyłała oficjalne życzenia urodzinowe Herr Führerowi), jest i będzie w stanie znaleźć wspólny język. Ku obopólnemu zadowoleniu, tudzież dla dobra całego (wszech)świata, co zawsze wywołuje dobrotliwy uśmiech na obliczu Pana...
Jeśli zaś chodzi o takich (przeszłych i współczesnych) zdeprawowanych, zdziczałych, agresywnych, aroganckich i amoralnych ateistów, jak np. Epikur, Kazimierz Łyszczyński, David Hume, Thomas Paine, Robert G. Ingersoll, Bertrand Russell, Madalyn Murray O'Hair, Carl Sagan, Douglas Adams, Richard Dawkins, Christopher Hitchens, Ayaan Hirsi Ali, Natalie Angier, Dan Barker, Sam Harris, Pat Condell, Barbara Stanosz i wielu, wielu innych, to by się uchronić przed skutkami bestialskich ataków ze strony ich bezkompromisowego racjonalizmu, krytycznego myślenia i logiki*, wystarczy nosić na sercu poniższy talizman. Wtedy już nawet zabiegi egzorcystyczne nie są wymagane, bo rozum smacznie chrapie.
|||||
|||
|
PAN też powinien się chronić.

________________________________________
*Ona zabija Kkatobrednie. Weźmy na przykład te szumnie obiecane 500 PLN na dziecko. Pytanie brzmi: Czy ta kasa będzie wypłacana tylko na dziecko narodzone, czy także na dziecko poczęte - gowiniątko - tyle że ciągle rezydujące w łonie matki? Chyba nie powinno mieć znaczenia, gdzie dziecko przebywa, powinno być ono wspierane przez Kkatopaństwo pięcioma stówami od momentu poczęcia: test ciążowy pozytywny - kasa się należy. Dziecko,  qrde, to dziecko, co nie? Jeśli nie będzie tego wsparcia (a przecież nie będzie), to wszystko, co Kkatopropaganda wybełkotała dotąd o ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci, o mordowaniu w drodze aborcji dzieci nienarodzonych, niedopuszczalności in vitro etc. stanie się natychmiast kupą gówno wartych pierdół. Tak jak kupą gówno wartych pierdół jest cała reszta Kkatozabobonu. JAKKOLWIEK PATRZEĆ, DU*A Z TYŁU.

                                                                                    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza