środa, 1 lipca 2015

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 2074

Jesteśmy wszyscy z błota, a owo błoto jest nie tylko na rąbku sutanny czy na podeszwach naszych butów, czy w naszych trzewikach. Jesteśmy nim wypełnieni, jesteśmy niczym, prócz błota i brudu, tak wewnątrz, jak i na zewnątrz.
Jan Kalwin
(francuski teolog, pastor w czasach protestanckiej reformacji; 
twórca nurtu teologii chrześcijańskiej zwanej kalwinizmem)
***
Jeśli pan Jan ma na myśli takich jak on, przepełnionych religijnymi ,,prawdami" rozmaitych mistyków, dogmatyków, egzorcystów, demagogów, stygmatyków, paranoików, tudzież kler z całą wierną trzodą, to trafił tym uogólnieniem w samo sedno - toż to teologiczne bingo. Brawo za wzorowe poniżenie się! Pan na Wysokościach uwielbia słuchać takich kawałków (bo wywołują cudowny orgazm) w miejsce uprawiania surowo zakazanej przez Siebie (Sobie chyba też?) masturbacji.

A wy PANowie
słuchajcie kumpla po fachu,
bo w duchu ekumenizmu
mówi też o was!

Ale żeby nie było tak całkiem dołująco,
to mamy tu coś dla odprężenia...
|||||
|||
|
 
Można by zresztą powyższy przykład św. pilates macabre wyeksponować w miejscach publicznych jako grawitacyjną i psychologiczną przeciwwagę dla klasycznego krzyżozwisu, który już się nieco opatrzył...
|||||
|||
|
                                                                                       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza