sobota, 2 sierpnia 2014

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1741

 OTO PARĘ SŁÓW (BOŻYCH) 
 O HIGIENIE OSOBISTEJ 
 UCZNIÓW PANA J. CH. 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Mateusza, rozdz. 15, ww. 1-2
Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze
i uczeni w Piśmie z Jerozolimy
z zapytaniem:
Dlaczego Twoi uczniowie
postępują wbrew tradycji starszych?
Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem.
***
Wiadomo, że w tamtych czasach nie znano ani papieru toaletowego, ani chusteczek higienicznych (wodę* i mydło** - tak). A przecie czasem i za potrzebą trzeba było pójść, i w nosie podłubać... Cóż, chłopaki pewno swojego Mistrza naśladowali. Potem przez całe stulecia święta Kkorporacja naśladowała ich i też traktowała higienę osobistą bardzo nieufnie***: mycie się było próżnością, a kąpiel zachętą do cielesnego występku; dbanie o czystość ciała zagrażało czystości duszy. 
|||||
|||
|
 
(Kevin Spacey w filmie American Beauty
uprawia pod prysznicem grzeszną higienę baaardzo osobistą,
śmiertelnie zagrażającą czystości duszy.)
______________________
* Istnieje od początku świata - stworzył ją sam Sz. Tatuś Pana J.Ch. 
** Pierwsze wzmianki pochodzą już z ok. 2500 przed Panem J.Ch.
*** W średniowieczu Kościół katolicki uważał łaźnie publiczne za siedlisko niemoralności i chorób. Na pewnym etapie władze Kk zakazały kąpieli w takich łaźniach, próbując w ten sposób zwalczać szerzącą się w Europie epidemię syfilisu.

                                                                                            

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza