czwartek, 9 maja 2013

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1292

Jestem stuprocentowym ateistą. Nie wierzę w Boga ani tym podobne rzeczy. I te kościelne historie nie dla mnie. W zeszłym roku byłem tu w Nowym Jorku na przyjęciu bożonarodzeniowym i wszyscy oprócz mnie poszli na pasterkę. Ja słuchałem sobie po prostu muzyki w czasie, gdy oni rzekomo obcowali z Bogiem, a przecież robili to wszystko tylko dlatego, że mają takie przyzwyczajenie.
Alan Cumming

                                                                                        

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza