wtorek, 1 stycznia 2013

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1164

 
Kościół zrobił wielką sprawę z prześladowań chrześcijan przez państwo rzymskie przed Konstantynem. Jednak te prześladowania były znikome, sporadyczne i całkowicie polityczne. Cały czas, od epoki Konstantyna do końca siedemnastego wieku, jedni chrześcijanie byli o wiele bardziej zaciekle prześladowani przez innych chrześcijan niż kiedykolwiek przez cesarzy rzymskich.
Bertrand Russell
***

W gruncie rzeczy jedyne prawdziwe prześladowania miały miejsce w końcowych latach panowania cesarza Dioklecjana i za rządów jego następców Galeriusza i Maksymina. Ci cesarze byli sfrustrowani negatywnym wpływem chrześcijan na armię. Organizowanie tajnych zgromadzeń było zagrożone karą śmierci, a kościelne książki konfiskowano i palono. Te prześladowania trwały mniej niż dekadę. Krótko mówiąc, mówienie o prześladowaniach kościoła jako trwałej i krwawej polityce państwa rzymskiego jest kłamstwem. Prześladowania (tak zwane) były wynalazkiem Świętego Kościoła, sfabrykowanymi ku większej chwale własnej. Nie są one prawdą, nie należą do historii - są kolejnymi wprawiającymi w osłupienie bzdurami.
Kenneth Humphreys

                                                                                         

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza