poniedziałek, 19 listopada 2012

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1122

Człowiek tu jest od 32000 lat. To, iż trzeba było aż 100 milionów lat na przygotowanie dla niego świata ma stanowić dowód, że właśnie dlatego to wszystko robiono. Może i racja. Nie wiem. Jeśli wieża Eiffla miałaby reprezentować wiek świata, to warstewka farby na czubku jej iglicy reprezentowałaby część tego wieku przypadającą człowiekowi; i na pewno wszyscy by pomyśleli, że ta warstewka jest tym, dla czego wieżę zbudowano. Chyba by tak pomyśleli. Nie wiem.
Mark Twain
***
Świat światem, ale gdy się na przykład widzi tych wszystkich ,,wiernych" padających na kolana przed swoimi przebranymi w operetkowe kostiumy kapłanami-czarownikami, to nie ma najmniejszych wątpliwości kto dla kogo został stworzony.
***
Naukowe dowody na istnienie Boga są zgłaszane przez teistów, spośród których wielu posiada godne szacunku kwalifikacje naukowe czy filozoficzne. ,,On" - ale nie ,,ona", ani nie ,,ono" - ponoć wysłuchuje modlitw i też na inne sposoby radykalnie wpływa na wyniki zdarzeń. Jeśli efekty tego są tak znaczące, jak twierdzą wierzący, to ich oddziaływanie powinno być wykrywalne w drodze odpowiedniego eksperymentu kontrolowanego.  
Victor Stenger
---
Wszechświat, który obserwujemy w promieniu 40 miliardów lat świetlnych za pomocą najpotężniejszych teleskopów jest jak ziarnko piasku na Saharze. A mimo to mamy wierzyć w istnienie istoty najwyższej, która zajmuje się trajektorią każdej cząstki, wsłuchuje się w każdą ludzką myśl, prowadzi swoje ulubione drużyny piłkarskie do zwycięstwa i dba o to, by wybrańcy wychodzili cało z katastrof lotniczych.
Victor Stenger
***
Przede wszystkim jednak Wszechmogący interesuje się tymi rzeczami, bo jest On bogiem  ginekologiczno-seksuologicznym, specjalizującym się głównie w  zagadnieniach z zakresu przerywania ciąży, zapłodnienia in vitro, orientacji seksualnej, masturbacji,  używania prezerwatyw i bitej śmietany, a także prowokowania niewinnych księży przez zboczone na ich tle dzieci (tj. klerofilów) do uprawiania z nimi seksu.

                                                                                    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza