poniedziałek, 29 października 2012

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 1101

Grzech zabija duszę, bo nisz­czy w niej łaskę uświęcającą, która jest życiem duszy, wypę­dza z niej Boga, wywraca Jego ołtarz, a wznosi tron szatano­wi. Stąd słusznie grzech ciężki nazwano śmiercią duszy.

Cóż więc dziwnego, że grzech ten ściąga wszystkie kary doczesne i wieczne. On wypę­dził z nieba buntowniczych aniołów, zamknął raj, na cały ród ludzki ściągnął przekleń­stwo i zapalił piekło...
Józef Sebastian Pelczar
|||||
|||
|
***
 Katechizm Kościoła Katolickiego 
|||||
|||
|
Akt płciowy...
...powinien mieć miejsce wyłącznie w małżeństwie; 
poza nim stanowi zawsze grzech ciężki 
i wyklucza z Komunii sakramentalnej.
***
No to już oficjalnie wiadomo - pan święty biskup i Kkatechizm nie mogą się mylić: katolicy pławiący się w przed i pozamałżeńskim seksie mają przechlapane na maksa! Pan Bóg Ojciec, który ich tak miłuje, nigdy im tego nie zapomni - wszystkim załatwi śmierć duszy; przekleństwo i piekielne ciepełko na całą wieczność...
|||||
|||
|
Dlaczego jednak pomimo tej straszliwej perspektywy, mnóstwo ,,wierzących i praktykujących" katolików w najlepsze bzyka się przed ślubem i po ślubie (tyle że z cudzymi żonami i mężami), a księża i biskupi penetrują na różne sposoby swoje gosposie, ministrantów czy kleryków? Po prostu dlatego, że w odpowiednich momentach wygodnie ,,zapominają" o tym ciężkim grzechu i śmierci duszy. Oczywiście postępując w ten sposób zdradzają jednocześnie swoją głęboką wiarę i rozum. 

Otóż z jednej strony traktują oni nauki swojego świętego (jakżeby inaczej!) Kkościoła tak, jakby były daniami wybieranymi z restauracyjnego menu, a z drugiej nie mają odwagi przyznać, że ich Kkato-religia to w dużej mierze poniżające zabobony (po prostu obciach w coś takiego wierzyć!). Taka postawa jest otwartą demonstracją moralnego i intelektualnej degrengolady, opartej na monumentalnym zakłamaniu znacznej liczby członków rodzaju ludzkiego.

 HYPOCRISIS VOBISCUM 

                                                                                            

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza