czwartek, 22 marca 2012

WIELKOPOSTNE SPOTKANIA Z PISMEM ŚWIĘTYM

 PAN 
 O HIGIENIE INTYMNEJ 
 PAŃ 
 (I NIE TYLKO) 
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Kapłańska, rozdz. 15, ww. 25-30

Jeżeli kobieta
doznaje upływu krwi 
przez wiele dni 
poza czasem swojej
nieczystości miesięcznej 
albo jeżeli doznaje upływu krwi 
trwającego dłużej
niż jej nieczystość miesięczna, 
to
będzie nieczysta
przez wszystkie dni 
nieczystego upływu krwi, 
tak jak podczas 
nieczystości miesięcznej. 
Każde łóżko,
na którym się położy 
podczas swojego upływu [krwi], 
będzie dla niej takie, 
jak łóżko podczas jej
miesięcznej nieczystości. 
Każdy przedmiot,
na którym usiądzie, 
będzie nieczysty,
jak gdyby to była
nieczystość miesięczna. 
Każdy, kto dotknie się tych rzeczy,
będzie nieczysty, 
wypierze ubranie,
wykąpie się w wodzie 
i będzie nieczysty
aż do wieczora. 
Jeżeli zostanie ona oczyszczona
ze swojego upływu [krwi], 
to odliczy sobie siedem dni
i potem będzie
czysta. 
Ósmego dnia
weźmie dwie synogarlice 
albo dwa młode gołębie 
i przyniesie je do kapłana, 
przed wejście do Namiotu Spotkania. 
Kapłan złoży w ofierze
jednego jako ofiarę przebłagalną, 
drugiego jako ofiarę całopalną. 
W ten sposób kapłan dokona za nią 
przebłagania wobec Pana 
z powodu jej
nieczystego upływu [krwi].
***
Tak oto Wszechmocny Bóg, stwórca ogromnego wszechświata (200 miliardów galaktyk, zawierających po 200 miliardów gwiazd, z których miliardy posiadają planety podobne do tutejszej) był obrażony ,,nieczystością" regularnego i nieregularnego krwawienia miesięcznego kobiet, które to atrakcje sam im zafundował w ramach Ętelygentnego Projektu. I to właśnie dlatego przyjmował od nich (przez pośrednika) ofiary z palonych gołębi (co na to gołębie?), by poprawić sobie nastrój swądem spalenizny, zamiast choćby przez ułamek sekundy pomyśleć i szybko stworzyć choćby coś w rodzaju tamponów czy podpasek (choćby bez skrzydełek). Co za ludolfinaRdolony debil!

Żenujące barbarzyńsko-prymitywne cechy tego Pana są dokładnym odbiciem analogicznych cech Jego twórców - pustynnych miłośników seksu z kozami (biedne kozy!) - którzy nie mieli fioletowego pojęcia o fizjologii organizmu, pochodzeniu chorób, prawach fizyki rządzących wiatrem, deszczem, porami roku etc. Na każdym kroku więc byli zdani na łaskę i niełaskę matki-przyrody - za kamieniami, drzewami, wydmami czaiły się złe duchy...

I pomyśleć, że książka zawierająca podobne ludolfinaRdoły jest nazywana ,,objawionym Słowem Bożym" i przez intelektualnych oszustów w sutannach prezentowana wiernym, w tym - o zgrozo! - dzieciom, jako najwyższy autorytet moralny i źródło prawdy.

 JAK DŁUGO JESZCZE? 
P.S.
Ups! - o mały włos
byłbym zapomniał,
a to przecież kwestia
najwyższej wagi...
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 Stary Testament 
Ks. Kapłańska, rozdz. 20, w. 18
Jeżeli kto 
obcuje cieleśnie z kobietą
mającą miesięczne krwawienie
i
odsłoni jej nagość,
obnaża źródło jej [krwi],
a ona też odsłoni źródło swojej krwi,
to oboje 
będą wyłączeni spośród swojego ludu.
 
Na szczęście dziś nikt nie musi się przejmować chorymi i debilnymi nakazami niedouczonego Wszechwiedzącego Pana, bo wystarczy, że wygoogluje sobie ,,plusy i minusy uprawiania seksu w czasie menstruacji", a następnie POMYŚLI i podejmie racjonalną  decyzję. Co najważniejsze  - nikt takiej osoby ,,spośród swojego ludu" za to nie wyłączy. Jeśli kogoś należy spośród jakiegokolwiek ludu wyłączyć, to właśnie poludolfinaRdolonego mizogina z wizerunku powyżej, który ,,nieczystość" miesięczną wynalazł. Fuck Him! (oczywiście w nieseksualnym sensie)
 
                                                                                                 

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń