niedziela, 21 lipca 2024

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 5377

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ 
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
  
czyli
   ODDALCIE SIĘ 
 W 
 PODSKOKACH! 

***
Jestem ateistką. Nie wierzę w Boga. Uważam, że okropności, które mamy na tym świecie nie mogły być stworzone przez jakiegoś kochającego Boga. Wierzę w życzliwość, wierzę w odpowiedzialność i wierzę w przyzwoite postępowanie wobec ludzi.
Ingrid Newkirk
***
Widzisz Jim, myliłeś się - ja istnieję, 
ale mimo wszystko możesz wejść.
James Lipton
(odp. na pyt.: Jeśli istnieje niebo, 
to co chciałbyś usłyszeć od Boga, 
gdy tam przybędziesz?)
***
W gruncie rzeczy jestem całkiem niewzruszony, wiecie, w tej całej kwestii Boga i wygląda na to, że sceptycy na ogół są ateistami lub kimś podobnym, z czym bardzo mocno się identyfikuję. Okazało się, że to jest ok i entuzjastycznie w takim nastawieniu trwam.
Jamie Hyneman
***
Przecież nie mamy pojęcia, czym jest jakiś drugi świat, jeśli jakiś istnieje; nie ma więc w tym sensu.
 Katharine Hepburn
***
Jestem ateistką; przypuszczam, że można mnie nazwać swego rodzaju libertariańską anarchistką. Patrzę na religię podejrzliwie i ze strachem. Nie wystarczy powiedzieć, że nie wierzę w Boga. Tak naprawdę uważam ten system za przykry: obrażają mnie pewne rzeczy z Biblii i Koranu, więc je odrzucam.
Emma Thompson
***
Mnie np. do głębi (bez cienia przesady) obraża  to, że z błogosławieństwem (zwłaszcza materialnym i finansowym!) ,,świeckiego" państwa dzieci od kołyski są bombardowane odmóżdżającymi gusłami w rodzaju tych poniżej, które pochodzą z pozornie niewinnego, słodziutko-cukiereczkowo udekorowanego zbioru intelektualnie toksycznego szajsu zwanego ,,Biblią małego dziecka" czy jakoś tak...
|||||
|||
|
Pierdoły tego rodzaju podane do wierzenia najmłodszym i systematycznie podstępnie podlewane sosem strachu przed nieznanym są dla bezbronnych umysłów potrzaskiem
|||||
|||
|
 BIBLIA TYSIĄCLECIA 
 (tj. ,,Biblia dorosłego dziecka") 
 Nowy Testament 
Ew. wg św. Jana, rozdz. 15, w. 6
Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie...
|||||
|||
|
i działają też jak twardy narkotyk, skutkując najczęściej tragicznym uzależnieniem człowieka od irracjonalnych głupot (nie tylko religijnych) na całe życie. Efekty widać gołym okiem - wystarczy przyjrzeć się ,,sfałszowanym" intelektualnie i politycznie elitom (na szczęście byłej) Rzeczpospolitej Pisdokratycznej. A to wszystko na chwałę Kkorporacji, do której - równie uprzejmie jak Pan do swoich umiłowanych pierwszych dzieci Adasia i Ewy w raju - wołam: 
 ,,Precz, precz stąd i nigdy nie wracajcie!"    
 
lub nieco bardziej naukowo,
matematycznie -
s3,14Rdalajcie stąd
do swojej 44-hektarowej ojczyzny

i nigdy nie wracajcie!

ARE YOU READY TO...
HELP THEM...
FUCK UP
THESE BEAUTIFUL MINDS?




 PODAJ DALEJ! 
                                               

sobota, 20 lipca 2024

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 5376

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 IDIOTYZM GONI IDIOTYZM 
Scjentologia - to ci dopiero bajer! Trzymasz bracie blaszane puszki, 
a facet zadaje masę pytań i jeśli zapłacisz wystarczająco dużo, to możesz przyłączyć się do rasy wyższej. Niezła religia, co?
Frank Zappa
***
Podobnie jak każda inna religia zawierająca prawdy z dupy objawione. Zawsze idiotyzm goni idiotyzm: ołtarze i lichtarze, puszki i kielichy, krzyże i konfesjonały, laski i pierścienie, taca i maca, kadzenie i zawodzenie, klękanie i padanie (na twarz), kanibalizm i wampiryzm, obrzezanie i bierzmowanie, święte księgi i cuda, hołdy i modlitwy, turbany i kirpany, zbiorowa hipnoza i histeria, rytualny ubój bydła i rozumu, władza i kasa... Czy coś pominąłem?
***
 
Joseph Smith przez całe lata bezpodstawnie utrzymywał, że potrafi za pomocą różdżki wykrywać zakopane skarby (co w 1826 r. doprowadziło do procesu, wytoczonego mu przez zawiedzionego wspólnika), zanim nie wzniósł się na wyższy poziom, twierdząc, że znalazł złote tablice, pozostawione przez anioła o imieniu Moroni, który w 1830 r. pomógł mu przetłumaczyć skądinąd niemożliwy do rozszyfrowania egipski tekst, tyle że nie na język angielski właściwy tamtym czasom, a raczej na XVII-w. angielszczyznę Biblii Króla Jakuba. Nie trzeba dodawać, że tablice następnie zniknęły i zostały przeniesione do nieba przez uczynnego anioła, zanim można było niezależnie potwierdzić ich istnienie.
 
Joseph Smith po otrzymaniu Złotych Tablic
rozmawia z aniołem Moronim w 1827 r.
 
Pośród niezwykle podejrzanych twierdzeń przetłumaczonej Księgi Mormona i ,,objawień", które się z niej wywodzą jest też to, że historycznie i antropologicznie nieudokumentowane ani nie zarejestrowane zagubione plemię Izraela w jakiś sposób dostało się w starożytności do obu Ameryk i tam się rozwinęło, i że zmartwychwstały Jezus odwiedził miejsce, w którym dziś leży stan Missouri, gdzie najwidoczniej był umiejscowiony rajski ogród, a do którego będzie on wracał w czasie swojego powtórnego przyjścia, dojeżdżając z Jerozolimy, jak tylko obowiązki mu pozwolą.
Lawrence Krauss
***
Przyjrzyjmy się cechom właściwym mormonizmowi[...]. Jak mi się zdaje, gdy spojrzeć obiektywnie, mormonizm jest odrobinę bardziej idiotyczny niż chrześcijaństwo. Musi tak być, bo jest to chrześcijaństwo z dodatkiem kilku bardzo głupich wyobrażeń.

Na przykład mormoni uważają, że Jezus powróci na ziemię i będzie pełnił swoją tysiącletnią pokojową posługę przynajmniej częściowo w stanie Missouri. Dlaczego więc, obiektywnie rzecz biorąc, mormonizm jest mniej prawdziwy niż chrześcijaństwo? Ponieważ jeśli przypisze się jakiekolwiek prawdopodobieństwo powtórnemu nadejściu Jezusa, to jeszcze mniejsze prawdopodobieństwo trzeba przypisać jego powtórnemu nadejściu i posiadaniu letniego domu w Jackson County w stanie Missouri.
Sam Harris
---
Wyobraźmy sobie świat, w którym całe pokolenia ludzi zaczęły wierzyć, że pewne filmy zostały stworzone przez Boga albo konkretne oprogramowanie zostało napisane przez niego. Wyobraźmy sobie jakąś przyszłość, w której miliony naszych potomków mordują się nawzajem z powodu konkurujących ze sobą interpretacji Wojen gwiezdnych czy Windows98. Czy coś może być bardziej idiotyczne? A jednak nie byłoby to bardziej idiotyczne niż świat, w którym obecnie żyjemy.
Sam Harris

Otóż to. Weźmy np. taką religię i wiarę sikhijską. Zabrania ona wyznawcom obcinania włosów, jako że ich włosy są świętością. Mężczyźni noszą turbany, by włosy chronić; turbany same w sobie posiadają wartość symboliczną. Sikhowie zapuszczają też brody. Zgodnie ze zwyczajem włosy, jako część boskiego dzieła stworzenia, nie powinny być zmieniane, a wielu wyznawców wierzy, że posiadanie długich włosów pozwala im odwrócić myśli od własnego wyglądu i skupić się bardziej na Bogu. Niektóre kobiety, postępując wedle artykułów wiary, nie usuwają dajmy na to owłosienia twarzy (bez względu na jego obfitość). Depilacja jest grzechem!

Oprócz długich włosów (kesh), sikhowie noszą metalowe bransoletki, drewniane grzebyki, specjalną bawełnianą bieliznę i rytualny sztylet (kirpan), który symbolizuje walkę z niesprawiedliwością...
---
Istnieje też religia, która zabrania wyznawcom poddawać się transfuzji krwi, inna zabrania jedzenia wieprzowiny, jeszcze inna wąchania pietruszki albo używania elektryczności czy podróżowania samochodami; są też takie, które, na odwrót, nakazują używania i spożywania tego wszystkiego, a na dodatek palenia odpowiednich ziół, wciągania specjalnych sproszkowanych grzybków itd. itp. 

Kkatolicyzm ze swoimi wafelkami zmieniającymi się podczas seansów saKkro-kanibalistycznych w jezusinę (tj. mięso z Jezusa) jest aż nadto dobrze znany. 

Warto jednak przeczytać, co KKK (Katechizm Kościoła Katolickiego, czyli Kupa Katolickiego Kitu) mówi o ateizmie, nazywanym też przez niektórych oszołomów religią...
|||||
|||
|
Pojęcie ,,ateizm" obejmuje bardzo zróżnicowane zjawiska. Często spotykaną postacią ateizmu jest materializm praktyczny, który ogranicza potrzeby i ambicje człowieka do przestrzeni i czasu. Humanizm ateistyczny błędnie uważa, że człowiek jest ,,sam sobie celem, sam jedynym sprawcą i demiurgiem swojej własnej historii". Inna postać współczesnego ateizmu oczekuje wyzwolenia człowieka na drodze wyzwolenia gospodarczego i społecznego, któremu - jak twierdzi - ,,religia z natury swej stoi na przeszkodzie, gdyż budząc nadzieję człowieka na przyszłe, złudne życie, odstręcza go od budowy państwa ziemskiego".
PRECZ Z...






ATEIZMEM!

OK, powiedzmy sobie wprost. Wszystkie te pokrętne określenia i klasyfikacje ateizmu są paraintelektualnymi wymiocinami, próbami demonizowania czegoś, co w istocie jest całkowicie naturalnym stanem umysłu, póki nie dobiorą się do niego religijni szarlatani wszelkiego autoramentu. 

Ateizm praktycznie obejmuje tylko jedno zjawisko. Jest nim mianowicie kompletna obojętność w stosunku do rozmaitych Zeusów, Odynów, Bogów Ojców, Hanumanów, Posejdonów, Allahów, Potworów Spaghetti, Jednorożców i Latających Świń, a w konsekwencji do cudów, mesjaszy, proroków, kółek, krzyżyków, aniołów, diabłów, magicznej bielizny, sztyletów, grzebyków, świętych ksiąg, podpasek, przepasek, opasek, napletków, turbanów, frędzelków, amuletów i całej reszty urojonych oszukańczych idiotyzmów, przyjmowanych bez dowodu i zamulających umysły tzw. ,,wiernych" (w tym małych dzieci, tak podatnych na indoktrynację). Ateizm jest po prostu wolnością od cuchnącego gówna zabobonu, stanem równowagi psychicznej, intelektualną normą!

A ponadto... 
|||||
|||
|
Nazywanie ateizmu religią to jak nazywanie łysiny kolorem włosów.
Don Hirschberg

ARE YOU READY TO...
  
(autor terminu AI - artificial intelligence - sztuczna inteligencja)
Ateista nie musi być kimś, kto sądzi, że ma dowód niemożliwości istnienia jakiegoś boga. Musi tylko być kimś, kto uważa, że dowód w kwestii istnienia boga jest na podobnym poziomie, co dowód w kwestii istnienia wilkołaka.
John McCarthy
***
 
Co można przyjąć bez dowodu, 
można odrzucić bez dowodu. 
Christopher Hitchens 

BECOME NORMAL?
 PODAJ DALEJ! 
                                                

piątek, 19 lipca 2024

ABSURDALIA RELIGIJNE - CZ. 5375

SPIESZMY SIĘ UCZYĆ LUDZI
TAK SZYBKO GŁUPIEJĄ 
RELIGIA TO NIE LUDZIE,
TO IDEOLOGIA
 
 BŁOTO I BRUD 
Jesteśmy wszyscy z błota, a owo błoto jest nie tylko na rąbku sutanny czy na podeszwach naszych butów, czy w naszych trzewikach. Jesteśmy nim wypełnieni, jesteśmy niczym, prócz błota i brudu, tak wewnątrz, jak i na zewnątrz.
Jan Kalwin
(francuski teolog, pastor w czasach protestanckiej reformacji; 
twórca nurtu teologii chrześcijańskiej zwanej kalwinizmem)
***
Jeśli pan Jan ma na myśli takich jak on, przepełnionych religijnymi ,,prawdami" rozmaitych mistyków, dogmatyków, egzorcystów, demagogów, stygmatyków, paranoików, tudzież kler z całą wierną pisdokratyczną trzodą, to trafił tym uogólnieniem w samo sedno - toż to teologiczne bingo. Brawo za wzorową autodiagnozę i zarazem poniżenie się! Pan na Wysokościach uwielbia słuchać takich kawałków (bo wywołują cudowny orgazm), zamiast uprawiania surowo zakazanej przez Siebie (Sobie chyba też?) masturbacji.

A wy PANowie
słuchajcie kumpla po fachu,
bo w duchu ekumenizmu
mówi też o was!


Ale żeby nie było tak całkiem dołująco,
to mamy tu coś dla odprężenia...
|||||
|||
|
 
Można by zresztą powyższy przykład św. pilates macabre wyeksponować w miejscach publicznych jako grawitacyjną i psychologiczną przeciwwagę dla klasycznego krzyżozwisu, który już się nieco opatrzył...
|||||
|||
|
ARE YOU READY TO...
PUT YOURSELF DOWN
OR... 
STAND UP FOR YOURSELF?
 PODAJ DALEJ!